zgoda na ciasteczka

Posłów in vitro nie interesuje

Temat: 
InVitro

Jakub Medek
2009-09-27
Zero - dokładnie tylu posłów postanowiło w sobotę pogłębiać swoją wiedzę na temat technik wspomagania rozrodu. Tego dnia, specjalnie dla parlamentarzystów, w białostockiej klinice rozrodczości zorganizowano dzień otwarty
- Wielu posłów chętnie i zdecydowanie wypowiada się w sprawie zapłodnienia in vitro. A ze słów niektórych z nich wynika, że nie mają na ten temat żadnej wiedzy. Chciałem, by mogli tę wiedzę uzupełnić - wyjaśnia profesor Sławomir Wołczyński, szef Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej w Białymstoku.

To właśnie tu przeprowadzono pierwszy w Polsce zabieg zapłodnienia pozaustrojowego. Urodzone dzięki niemu dziecko, to dzisiaj dorosła kobieta. W listopadzie kończy 22 lata.
Posłowie jednak z zaproszenia profesora i Stowarzyszenia na rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” nie skorzystali. Chociaż specjalnie dla nich klinika była w sobotę otwarta, nie przybył żaden.

- Jeden - Jarosław Matwiejuk - umówił się na inny termin. I to by było na tyle - profesor Wołczyński brakiem zainteresowania parlamentarzystów nie jest zaskoczony. Gdy kilka miesięcy temu wraz ze stowarzyszeniem „Nasz Bocian” zorganizował w Sejmie wystąpienie obywatelskie na temat zapłodnienia in vitro, wysłuchać go przyszło dwóch posłów: Izabela Jaruga-Nowacka i Marek Balicki.

- Nie umiem wytłumaczyć ani zrozumieć braku zainteresowania posłów. Przecież naszym zadaniem jest zdobywać i poszerzać wiedzę w sprawach, w których podejmujemy decyzje - komentuje zachowanie swoich kolegów z ław sejmowych poseł Matwiejuk.

- To doskonały pomysł. By debatować o bioetyce, potrzebujemy wiedzy merytorycznej - uważa szef podlaskiej PO Robert Tyszkiewicz. Z zaproszenia jednak nie skorzystał. Jak wyjaśnia, nie pozwoliły mu na to obowiązki poselskie.

Białostoccy parlamentarzyści PiS, partii, która w większości chciałaby całkowitego zakazu zapłodnienia pozaustrojowego, wczoraj byli nieuchwytni. Co ciekawe, jeden z nich - senator Jan Dobrzyński - był na terenie szpitala klinicznego dokładnie w czasie, gdy na parlamentarzystów czekał tam Wołczyński. Na oczach dziennikarzy „Gazety” wsiadał do samochodu zaparkowanego niemalże naprzeciw kliniki endokrynologii.

- Nie zamierzałem nikogo indoktrynować czy przekonywać do swoich poglądów. Chodzi mi tylko o to, żeby posłowie, głosując w sprawie ustawy regulującej kwestie dopuszczalności i refundowania zabiegów wspomagania rozrodu, wiedzieli, nad czym głosują. Żeby ich decyzja była świadoma, a nie wynikająca z dyscypliny klubowej - ubolewa nad brakiem zainteresowania reprezentantów społeczeństwa profesor Wołczyński.

In vitro budzi wiele emocji. Dzisiaj tej kwestii nie regulują w Polsce żadne przepisy. A sam zabieg - często jedyna metoda poczęcia dla par mających problem z niepłodnością - nie jest refundowany. Jego koszt wraz z niezbędną terapią farmakologiczną to co najmniej 8 tys. zł. Skuteczność - ponad 30 proc. Dzięki metodom wspomagania rozrodu rocznie w Polsce przychodzi na świat około 3 tys. dzieci.

W Sejmie leży kilka projektów ustaw regulujących tę kwestię. Od takich, które całkowicie zakażą zapłodnienia pozaustrojowego, przez takie, które dozwolą je pod licznymi warunkami, znacznie obniżającymi jego skuteczność, po takie w końcu, jakie obowiązują w większości krajów Unii Europejskiej - czyli pozwalające na zabieg i przynajmniej częściowo go refundujące.

- Osobiście znam taki przypadek: u młodej dziewczyny, od niedawna mężatki, zdiagnozowano ostrą chorobę nowotworową. Niezbędna jest chemioterapia, po której nie będzie już szans na naturalną ciążę. Jedyną metodą na to, by ta para doczekała się potomstwa, to przeprowadzić zapłodnienie pozaustrojowe teraz, a zarodek zamrozić i wszczepić dopiero po zakończeniu terapii - profesor Wołczyński nie ukrywa, że jego zdaniem ta metoda zapłodnienia powinna być dozwolona. Przypomina też o tym, że niepłodność jest chorobą dotykającą coraz większą liczbę par.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7084342,Poslow_in_vitro_nie_in...

0
Twoja ocena: Brak