narodzony-nienarodzony czlowiek

Kiedy człowiek czeka na dziecka od lat, przechodzi nie jedno invitro, kiedy w końcu AZ daje upragnione szczęście w postaci dziecka.. a potem to brutalnie zabiera. I to w momencie kiedy człowiek juz zaczyna wierzyć że bedzie dobrze, że najgorsze minęło,kiedy wierzy, ze może w końcu do mnie uśmiechnął sie los. Dlaczego akurat wtedy?
Jak dalej żyć, jak wstać rano, uśmiechnąć się, iść do pracy? Kiedy jedyne o czym można mysleć, to nieruchome dziecko na ekranie, z nie bijącym już sercem. A może gorszym widokiem jest pokazana na ekranie pustka, że "nic już nie ma"? A może moment kiedy człowiek trzyma w dłoniach swoje narodzone-nienarodzone dziecko?
Jak nie zastanawiać się kim by było, jak by wyglądało, które bajki by lubiło, kiedy nauczyłoby się jezdzić na rowerze? Dla innych to poronienie.. dla mnie pustka w sercu, która zostanie na zawsze. Powrót do normalnego życia wydaje się taki niemożliwy, nieosiągalny. Bez Ciebie nie chce wracać.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika magda2828

:(

Bardzo Ci współczuję... Wiedz, że wspieram Cię i duzo siły życzę
Przytulam :(

Portret użytkownika anula70

tule cie mocno. :(

tule cie mocno. :(

Portret użytkownika adelajda16

Tulę

Smutne, że to o czym napisałaś to moje słowa sprzed prawie 4 tygodni. Nasza Dziewczynka odeszła w 11 tc. Kto, prócz nas rodziców, o tych Ktosiach pamięta? Świat gna dalej, gdy my jesteśmy rozerwani na strzępy...nawet świeci słońce.

Tulę Cię bardzo serdecznie.

12/2014: ciąża naturalna (8 tc*);
Mutacja MTHFR, kariotypy ok, pwcj, niedoczynność tarczycy;
2016 r. SALVE KD: 2*IVF - beta: 0;
leczenie immuno;
08/2017: ciąża naturalna (11 tc*) - trisomia chromosmu 9;

Portret użytkownika madlen00

dziekuje

Tak, jak ten świat śmie dalej gnać..jak inni moga zapominać.. Dziekuje Ci za zrozumienie, nikt inny nie zrozumie.

Tez tulę

08.2016 - I invitro ( 2AA,1AB)
02.2017 -II invitro(1BB)
07.2017 -III ICSI (brak zarodków)
09.2017 AZ (3AA) 9t4d [*]
20.01.18 AZ- 4AA/3AA. 6dpt:72; 9 dpt:275; 11 dpt:840; 23dpt: 2 serca<3<3

Portret użytkownika kinga27.30

Bardzo

Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty... Niestety nikt nie zrozumie tego lepiej niż my same - Mamusie naszych kochanych Aniołków.
Ja w tym roku już drugi raz zapaliłam znicz przy grobie Dzieci Nienarodzonych...
Tak ciężko...

2014.06. - start
2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 heterozygoty, NK: 24%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5
3xCLO, Ovitrelle, Doxtinex, Euthyrox
HSG - drożne
Histeroskopia z biopsją - zły obraz

Portret użytkownika AgataTofik

:(

Bardzo mi przykro, ze i tak Cie to spotkalo.
Tule mocno

2010 r. 13 tc [*]
2011 r. 9 tc cp[*]
2013 r. 8 tc cp[*]
2015 r. IMSI :(
2016 r. IMSI :D

30.12.2016 r. Anastazja :D

Blastuś na zimowisku :)