Brak podziału

Dziś o 9 miał się odbyć transfer jednej , jedynej zapłodnionej komórki.Godzinę przed wizytą zadzwoniła embriolog, że komórka nie podzieliła się.Transferu nie będzie.
Serce mi pękło, pierwsza próba, pierwsze rozczarowanie,pierwsze łzy.

Ale to nie koniec drogi, nie poddamy się tak prędko.
Choć w sercu smutek,będę walczyć ze zdwojoną mocą.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika RAnna

Rozumiem cię doskonale, 4

Rozumiem cię doskonale, 4 lata temu przechodziłam to samo. Liczyłam się z tym, że może się nie udać, ale nie myślałam, że nie będzie nawet transferu. Trzymaj się, nie daj się zwariować ;)w takiej sytuacji warto po punkcji zamrozić to co udało się pobrać i zrobić kolejną stymulacje. duża oszczędność jeśli płacimy raz za zapłodnienie. Pozdrawiam

Endometrioza III stopien
niedrozny jajowód
AMH 0,3
11.2014 in vitro- 0 zapłodnnionych komorek:(
05.2015 in vitro - 0 zaplodnionych komórek.
04.2016 in vitro- 1 komórka, mrozimy i szykujemy się do kolejnej stymulacji.
05.2016 in vitro - 3 komorki,

Portret użytkownika merynos

Bardzo mi przykro. Niestety

Bardzo mi przykro. Niestety często ta pierwsza procedura jest taka "zwiadowcza". Jeśli to możliwe, zweryfikujcie protokół, leki z dobrym lekarzem i spróbujcie raz jeszcze. Wiem, że to ogrom wyrzeczeń, ale niestety tak bywa. Mnie wyszło za trzecią stymulacją.

Starania od 2010
4 IUI :(
2015 2x pełna procedura stymulacja i ICSI jednego zarodka :(
2016 trzecia stymulacja - crio - :) TP 27.12.16

Mój bocianowy blog - zapraszam: http://www.nasz-bocian.pl/blog/62353