Do moich dzieci

Moje Kochane maluszki.
Julko- czekałam na Ciebie jako na pierwszą moją córkę, byłam młoda ale wiedziałam dobrze, że chcę Cię mieć. Miałaś być rezolutną dziewczynką z kręconymi włoskami.
Rozmawiałam z Tobą kiedy byłaś w moim brzuchu, głaskałąm. Odeszłaś 6 grudnia. Nie pożegnałam Cię, nawet nie zobaczyłam. Umarłaś. Pozwalam Ci dziś odejść, miałabyś 15 lat.
Artur- jesteś pierwszym in vitrowym dzieckiem. Płakałam kiedy widziałam Cię na monitorze od pierwszej sekundy Twojego istnienia. Miałeś być silnym, mądrym chłopcem- wsparciem dla swojego późniejszego rodzeństwa. Pozwalam Ci odejść, miałbyś 3 lata dziś.
Mateusz- chciałam abyś był typem mola książkowego, chciałam abyś po mnie miał ten "obłęd do czytania" książek. Widziałam Cię jako szczupłego przystojnego chłopca z książką w dłoniach o chudych palcach. W moich oczach masz kręcone włosy i niebieskie oczy(Twój zarodek wyglądał jak główka aniołka z takimi loczkami). Pozwalam Ci odejść. Miałbyś dziś dwa latka.
Olka- nie byłoby drzewa na które byś nie weszła. Mając Cię w brzuchu czytałam na głos od 1 dnia. Leżałam odkąd wróciliśmy z Tobą z kliniki do domu.
Byłaś w moich myślach harda- twarda baba. Pozwalam Ci odejść. Miałabyś dwa lata.
Chciałabym Was wszystkie moje maluszki- te które miałam w brzuchu i te, które nie trafiły do niego dlatego,że odeszły zbyt wcześnie mocno uściskać. Kocham Was wszystkie i kochałam od Waszych pierwszych sekund. Będę za Wami tęskniła i pozwalam Wam odejść, wierzę,że przyjdzie taki dzień kiedy wrócicie do mnie i będziemy razem.
Wasza mama.

0
Twoja ocena: Brak