Ciągle walczę...

Długo mnie nie było, dużo się działo.
Jesteśmy w Klinice od czerwca, przeszłam 3 stymulacje CLO - piękne owulacje, M ponowił badanie nasienia - wyniki super.
Moje endometrium stroi sobie ze mnie żarty... raz jest niejednorodne, raz za grube, za chwilę znowu jakieś inne cienie...

Niedawno przeszłam HSG (Matko, jak to bolało!) - jajowody drożne, ale macica ułożona po lewym skosie, lewy jajowód zgięty w pół (a ja się dziwię, że podczas @ zawsze mnie boli lewa strona).
Pod koniec października czeka mnie histeroskopia z biopsją endometrium - trzeba zobaczyć co się tam dzieje...

No i najlepsze na deser - postanowiłam zainteresować się immunologią: wyszły u mnie rozjechane cytokiny i wysokie NK (24%) - pierwsza wizyta u immunologa pod koniec października - kto wie, czy Maluszka nie straciłam przez te NK, kto wie, czy to nie przez to nie mogę zajść w ciążę, kto wie, ile tak naprawdę razy w ciąży już byłam, tylko mój organizm ją odrzucił...

To wszystko jest takie ciężkie.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika AgataTofik

:*

Trzymam kciuki!
Zycze Wam duzo sil do dalszej walki.

2010 r. 13 tc [*]
2011 r. 9 tc cp[*]
2013 r. 8 tc cp[*]
2015 r. IMSI :(
2016 r. IMSI :D

30.12.2016 r. Anastazja :D

Blastuś na zimowisku :)