Tydzień Świadomości Niepłodności

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian


Moi Drodzy,
W związku ze zbliżającym się Tygodniem Świadomości Niepłodności, zastanawiamy się nad kampanią, która będzie kolejną odsłoną problemu niepłodności. Mieliśmy już „TATA najważniejsze słowo dla mężczyzny”, mieliśmy „Niepłodność boli”, „Powiedzieć i rozmawiać” – o jawności dawstwa, „1 na 5” o tym, że co piąta para w Polsce boryka się z problemem niepłodności, mieliśmy akcję „Pusty wózek pod sejmem”, mieliśmy kalendarze z dziećmi. Teraz czas na dorosłych urodzonych dzięki in vitro. To ważne, bo w powszechnym odbiorze dziecko z in vitro to albo słodki bobas na zdjęciu w klinice lub w gazecie, albo dziecko z bruzdą, deficytem, nieszczęściem wypisanym na twarzy. Jako matka dziecka z in vitro w pomyśle na hasło czy myśl przewodnią nieustannie wracam do niepłodności i jedyne co przychodzi mi do głowy, a co Wam przypisuję to hasła:

- Niepłodność moich rodziców ma na imię …… i ma lat …..
- Świadomość daje szansę na dziecko
- 19 lat temu moi rodzice borykali się z niepłodnością
Itp., itd.,

Wszystko to jest jednak widziane z naszej - rodzicielskiej perspektywy, ludzi niepłodnych, którzy szczęśliwie zostali rodzicami. W tegorocznej edycji Tygodnia Świadomości Niepłodności chcielibyśmy oddać Wam głos i przestrzeń publiczną do zagospodarowania. Może to oczywiście oznaczać, że powiecie to, co moja 14 letnia córka: „In vitro nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Każdy może być z in vitro”, albo, że w ogóle nie chce się Wam tym zajmować, albo, że macie już dość bycia dyżurnym dzieckiem z in vitro. Wszystko to może być prawdą, ale nie zmienia to faktu, że:

- Wasi rodzice mieli świadomość niepłodności
- że wciąż niepłodność jest tematem tabu
- że wciąż są wokół nas ludzie, którzy w samotności przeżywają dramat niezamierzonej bezdzietności i czują bezradność, bo nie wiedzą, co zrobić
- że głos dorosłych urodzonych dzięki in vitro jest dla wszystkich mocniejszy niż gromy z ambony
- że Wy jako jedyni możecie mówić o „dzieciach z in vitro” pełnoprawnym głosem
- i że jesteście fajnymi ludźmi

Teraz najważniejsze:

cokolwiek powiemy my, jako rodzice, nie będzie to głos Wasz. Nam się tylko może wydawać, że to powinien być głos o niepłodności, ale może Waszym zdaniem powinno to wyglądać zupełnie inaczej. Może nachodziły Was jakieś pomysły całkiem przypadkiem, np. o tym w jaki sposób chcielibyście swoim przyjaciołom powiedzieć o tym, że macie z In vitro coś wspólnego. My tego nie wiemy. Bardzo, bardzo liczymy na Waszą pomoc, na Wasze pomysły. Proponujemy najpierw przegadanie wszystkiego w sieci, może być wspólnie wszyscy na fb. Możemy mailowo, możemy też zaplanować jakieś spotkanie w miejscu Wam pasującym, najlepiej wszystkim lub większości.

Co Wy na to?

serdecznie pozdrawiam,

Barbara Szczerba
Stowarzyszenie Nasz Bocian

0
Twoja ocena: Brak