USG serduszkowe

Przez ostatnie dwa tygodnie nieustannie myślałam o tym samym: raz miałam głębokie wewnętrzne przekonanie, że „TAK! Naprawdę jestem w ciąży! Czuję to każdą komórką mojego ciała!”, a innym razem popadałam w zwątpienie, bo przecież wszystko jest takie samo jak wcześniej i w ogóle nie czuję się wyjątkowo. Co chwilę dotykałam swoich piersi, żeby sprawdzić, czy naprawdę bolą i zastanawiałam się, czy zmęczenie i senność, którą czuję w ciągu dnia to sprawka luteiny (tak jak ostatnio), czy może jednak…

Umierałam z niecierpliwości, kiedy wreszcie nadejdzie ten wielki dzień. Dzień serduszkowego USG. Nadszedł wczoraj.
Na drżących nogach powędrowaliśmy do gabinetu gina. Po raz pierwszy badał mnie na wygodnej kozetce, a nie na fotelu ginekologicznym, miałam pełen widok na ekran. Już wcześniej sprawdziłam, jak to powinno wyglądać, więc w sumie domyśliłam się, zanim to powiedział, ale i tak spytałam, czy widzi tam jakieś serduszko, a on na to: „Nawet dwa”.

Będą bliźniaki!!! Mój mąż prawie się poryczał, ja nie mogłam przestać się śmiać, aż się bałam, że dzidziakom coś się stanie od tych wstrząsów brzusznych. Od razu zadzwoniliśmy do mam, piszczały w słuchawkę… Jestem niesamowicie szczęśliwa.

Oby ten cud trwał i obym nie dopuszczała do siebie czarnych myśli. Trzeba wierzyć, że po 5 latach burz, wreszcie wyszło słońce i teraz już wszystko będzie dobrze.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika nynyny

:-)

Ha ha ha, wiedziałam!! Taka piękna beta musiała dobrze wróżyć! Gratulacje! Życzę spokojnej ciąży :-)

2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

05.2017 r. - crio :-)
01.2018 r. urodził się Klusek :love:

Portret użytkownika Alicjaaaaa

Dziękuję bardzo :-)

Dziękuję bardzo :-)

Starania od czerwca 2012 r.
Endometrioza + słabe nasienie
05. 2011 r. - laparoskopia
10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
03. 2017 r. - laparoskopia 2
05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)