zgoda na ciasteczka

Babcie i dziadkowie dumni ze swoich wnucząt - kalendarz Naszego Bociana na 2017 rok

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian

kalendarz iPamiętacie Bocianowe kalendarze z poprzednich lat i towarzyszące im emocje i wzruszenia? W tym roku już po raz trzeci Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” wydaje kalendarz charytatywny. Poświęcony jest on upowszechnieniu w świadomości społecznej metod leczenia niepłodności oraz rodzicielstwa adopcyjnego. Dwa poprzednie wydania kalendarza (na lata 2013 oraz 2015) nawiązywały do kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” i ukazały ojcostwo jako pozytywne doświadczenie życiowe. Daliśmy głos ojcom, którzy bez leczenia niepłodności lub adopcji nie doczekaliby się swoich dzieci.

Nie tylko rodzice i dzieci

Kalendarz Stowarzyszenia Nasz Bocian na rok 2017 pokazuje problem niepłodności z innej strony.
Po raz pierwszy w Polsce zachęcono babcie i dziadków wnucząt poczętych dzięki metodzie in vitro oraz adoptowanych, do udziału w tego typu projekcie. Kampania naszego Stowarzyszenia „Jestem babcią/dziadkiem dzięki in vitro/adopcji” pozwala im wyrazić dumę z ich rodzin. Ich dzieci są teraz szczęśliwymi rodzicami, a ich wnuki wyczekanymi i kochanymi członkami rodziny. Start kampanii nastąpił w styczniu 2016 roku (z okazji Dnia Babci i Dziadka), kiedy babcie i dziadkowie pozowali do zdjęć z informacją „Jestem babcią/dziadkiem dzięki in vitro”. Odzew na nasz apel pokazał, że nie tylko osoby niepłodne, ale i ich najbliżsi dojrzeli do otwartego mówienia o niepłodności.

Dla kogo i po co jest ten kalendarz?

Niedawno byliśmy świadkami próby wprowadzenia poprawek do ustawy o leczeniu niepłodności, które zredukowałyby skuteczność metody in vitro w Polsce dziesięciokrotnie. Ten pomysł przepadł, ale obawiamy się, że nie jest to ostatnie słowo przeciwników tej metody. Pokazujemy szczęśliwe rodziny, których nie byłoby w obecnym kształcie, gdyby nie możliwość skutecznego leczenia oraz determinacja rodziców i wsparcie babć i dziadków. Od naszych forumowiczów wiemy, że na realne oparcie w rodzinie w niełatwych i długotrwałych staraniach o dziecko przy wsparciu medycyny czy w procesie adopcji, liczyć można wciąż zbyt rzadko. Tym bardziej wdzięczni jesteśmy naszym modelom za odwagę i za wsparcie okazane swym dzieciom i wnukom.
Zdjęcia autorstwa Petera Beyma pokazują uniwersalność rodzinnych relacji bez względu na wybrana drogę zbudowania rodziny. „Odczarowują” tabu narosłe wokół niepłodności i sposobów wychodzenia z niej. Niepłodność jest rosnącym problemem zdrowotnym i społecznym. Dotyka nie tylko bezpośrednio cierpiących z powodu tej choroby, ale i ich najbliższych. Bezpieczne i skuteczne sposoby wyjścia z niepłodności nie tylko tworzą, ale i uzdrawiają całe rodziny.

Nasz kalendarz trafił już m.in. do klinik leczenia niepłodności, ośrodków adopcyjnych, partnerów medialnych oraz polityków.
Realizacja kalendarza możliwa była dzięki zaangażowaniu naszych członków, hojności naszych sympatyków oraz dodatkowemu wsparciu finansowemu otrzymanemu od Klinik InviMed. Patronat honorowy nad naszym kalendarzem objęło Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, a patronat medialny magazyn "Dziecko" oraz "Chcemy Być Rodzicami". Zdjęcia są dziełem znakomitego fotografa Petera Beyma. Własnego domu na plan zdjęciowy użyczyła nasza bocianowa koleżanka Basia Szczerba, zaś o wygląd modeli na planie zadbała wizażystka Magda Tarka. Świetny projekt graficzny to dzieło Gosi Królikowskiej, a sprawny wydruk kalendarza zawdzięczamy Pracowni Poligraficznej GRAFIS.
Na "deser" chcemy podziękować naszym modelom, którzy przemierzyli nieraz długą drogę oraz uzbroili się w odwagę niezbędną, by zostać gwiazdami naszego kalendarza! Bez Was nie byłoby naszego tegorocznego kalendarza! Serdecznie dziękujemy:
Wiktorii z babcią Krysią, Filipkowi z babcią Mirosławą, Julkowi z babcią Wandą i dziadkiem Jerzym, Basi i Jankowi z babcią Marylką, Frankowi z babcią Ewą, Zosi i Julce z ciocią Basią i wujkiem Krzyśkiem, Tymkowi z babcią Elą, Kacprowi z babcią Teresą, Paulince z babcią Basią oraz Madzi z babcią Wandą i dziadkiem Wiesławem. Specjalne podziękowania należą się też rodzicom za wsparcie okazane na planie dzieciom, babciom i dziadkom.

Dziękujemy wszystkim naszym dobroczyńcom, dzięki którym niemożliwe staje się możliwe!

0
Twoja ocena: Brak