życie z chorym dzieckiem

Tyle czasu już minęło mała jest już jak mówi prawie dorosła bo ma przecież 10 lat. Bardzo ja kochamy, i właśnie dlatego serce mi się kraje kiedy spotyka się z 0dzuceniem ze strony rówieśników i obelgami z powodu swojej niepełnosprawności której nie widać bo przecież jest rehabilitowana. Czasem myślę że byłoby jej łatwiej gdyby była na wózku bo przynajmniej ograniczenie z tego wynikające byłyby oczywiste dla otoczenia. Niestety niedowidzenie niedosłuch adhd i inne jej dolegliwości odbierane są przez otoczenie jako złośliwości i głupotę . Dzieci się wyśmiewają a dorośli komentują często niewybrednie. Wkurz mnie to zwłaszcza jeśli chodzi o nauczycieli którzy powinni wiedzieć jak funkcjonuje dziecko z zespołem tego rodzaju wad rozwojowych. ale chyba takie nasze przeznaczenie że musimy uświadamiać otoczenie i walczyć o prawo do normalnego funkcjonowania dla niej tam gdzie się da. Dziękujemy za modlitwy młoda rozwija się już w granicach normy a ja jestem pełna podziwu za jej dażenie do normalności. Jest tak bardzo troskliwa i wrażliwa i tak wiele daje miłości, że one rekompensują te wszystkie trudne lata. wierze że teraz będzie tylko lepiej. od jakiegoś czasu bardzo chce mieć siostrę pięknie opowiada jak będzie się nią opiekować i bawić a my myślimy o tym że może to jest dla nas kierunek przecież od zawsze chciałam pracować z dziećmi kiedyś nawet myśleliśmy o rodzinnym domu dziecka . co prawda już nie damy rady prowadzić domu dziecka ale myślimy o rodzinie zastępczej dla dziewczynki niepełonosprawnej na wózku . obawiamy się jednak czy damy radę akurat nią się zająć ponieważ nigdy nie będzie chodzić, a my mamy już swoje lata i nie damy rady jej dźwigać kiedy będzie większa. Ale wiemy jedno że jeśli nasza rodzina ma się powiększyć to tak będzie. prosimy o modlitwy aby młoda nadal się rozwijała,

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 votes)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Tykrokylek

Sporo już osiągnęliście! To

Sporo już osiągnęliście! To cieszy!
Pozdrawiam!
I zaciskam kciuki za dalsze dobre postępy!

Portret użytkownika bloo

Trzymam za Was kciuki. Co do

Trzymam za Was kciuki. Co do Waszego pomysłu o specjalistycznej rodzinie zastępczej to jest ich tak mało, że właściwie każde Wasze zastrzeżenie zostanie potraktowane bardzo poważnie. Mam tu na myśli, że obecnie dla dzieci z niepełnosprawnościami, które nie mogą się wychowywać w rodzinie biologicznej, alternatywami i tak są domy dziecka, DPSy, ewentualnie adopcja zagraniczna. Specjalistycznych RZ jest mniej niż 300 na całą Polskę. Tak więc gdybyście chcieli wziąć w pieczę dziecko, które ma podobną niepełnosprawność do Waszej córki (ograniczenia ruchu, ale z widokami na wyrehabilitowanie do samodzielnego poruszania się) to prawdopodobnie jest to całkowicie realne.
O specjalistyczne RZ bardzo się dba, przynajmniej w moim powiecie, więc nie proponuje się im dzieci o takich rodzajach niepełnosprawności, na które rodzina się nie zgadza. Spośród wszystkich zawodowych rodzin zastępczych, które w teorii nie mają prawa do "wyboru" dzieci, ponieważ są zawodowe, to właśnie rodziny specjalistyczne cieszą się największymi przywilejami w zakresie wyboru. Dzieje się tak dlatego, ponieważ gotowość do opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością jest już i tak bardzo odpowiedzialnym i trudnym wyzwaniem, więc w praktyce tym rodzinom pozwala się samodzielnie określić granice ich możliwości.
Tak więc są rodziny z góry mówiące, że ich "specjalistyczność" dotyczy np. wyłącznie dzieci z zespołem Downa (zazwyczaj są to rodziny, które mają juz biologiczne dziecko z ZD) i jest to honorowane. Rodziny wychowujące dziecko/dzieci z niedosłuchem czy niedowidzeniem, często zastrzegają, ze właśnie tych rodzajów niepełnosprawności dotyczy ich gotowość, i tylko takie dzieci są do nich kierowane.
Myślę więc, że jeśli traktujecie pomysł bycia specjalistyczną rodziną zastępczą poważnie to droga jest otwarta :)

modlitwy nie zaoferuję, ponieważ jestem osobą niewierzącą, ale przesyłam moc ciepłych myśli i fluidów za poukładanie się spraw tak, jak tego chcecie.

Portret użytkownika wiskas

dziękuję za cenne informacje

dziękuję za cenne informacje pozdrawiam. Rozważamy i rozważamy...

Portret użytkownika lolitka85

Moge napisać do Ciebie

Moge napisać do Ciebie prywatną wiadomość, jeśli tak to proszę wyślij mi proszę namiary, jak to zrobić, mała korzystam z boćka i nie potrafię znaleźć możliwości wysłania do Ciebie prywatnej wiadomości.

2 lata starań, klinika, leczenie, zabiegi, IUI, (bez rezultatów)
V 2011 laparoskopia II/II stopień endomtriozy
VII 2011 starania w OAO o adopcje maluszka
VIII 2011 zamieszkało u mnie SERDUSZKO:)
V 2012 urodził się SYNUŚ:)nasz Wielki Mały CUD
XI 2013

Portret użytkownika wiskas

sama ledwo poruszam się na

sama ledwo poruszam się na boćku nie wiem jak napisać do mnie, jak mam problem to pytam syna. Nie wiem jak cię poinstruować ale chętnie pokoresponduję mam nadzieję że uda ci się napisać prywatną wiadomość.pozdrawiam i czekam na info