30.12.2016 r.

Cisnienie mierzylam od polowy ciazy. Zdarzaly sie pojedyncze wyskoki, ale rzadko. W
Czwartek natomiast wydalo mi sie podejrzane iz od samego wstania bylo 130/90. Niby nie wysokie, ale jak na mnie nie pasujace. Zmierzylam kilka godzin pozniej i bylo juz 140/90. Po godzinie 150/95. Kontakt z dr i moja tesciaowa (polozna) i jedziemy do szpitala. Tam na badaniu juz 160/100. Po podaniu lekow nadal powoli rosnie. Ktg na szczescie w normie. Ordynator kaze lezec i zobaczymy co dalej. Ja ciagle tkwie w przekonaniu, ze cisnienie spadnie. To bylo wieczorem. Rano w piatek godzina 7. Decyzja o cesarskim cieciu. Wpadlam w panike nie do opanowania i szok. Przeciez jak to? Mamy prawie 3 tygodnie do terminu?? Ja chce porod silami natury! Przeciez nie przezyje kolejnego ciecia... ale co to ma do rzeczy? Przeciez najwazniejsze jest dobro Malutkiej. W godzine bylam gotowa. Zdazyl przyjechac Maz z pieluszka do pierwszego kontaktu starannie mianowana najladniejsza. Jak go zobaczylam to wpadlam w ryk. Jak jakis oszolom. Ale nic to nie zmienilo. Zostalam zaprowadzona na sale do ciec cesarskich. Uspokoil mnie widok z okna... nie pomogla obecnosc tesciowej... ale udalo sie. Znieczulili mnie. Ale uczucie podczas calej operacji zostawia kolejny slad na mojej psychice. Jednak w pewnym momencie slysze zgluszony placz. Nie wiem czy on byl zgluszony czy ja bylam gdzies ponad lozkiem. Po czym tesciowa kladzie mi na piersi krucha istotke. Ciepla, nieplaczaca. Ja nie wiem co sie dzieje. Wszystko bylo expresem. Trzeslam sie jak galareta. Nie mialam odwagi jej przyjac na chwile na swoje cialo. Wiec mama zaniosla Maluszka do Meza. Ja zostalam nadal w szoku. Czulam sie jak w filmie badz we snie.
Ale pozniej zaczelo do mnie docierac. Ze przeciez wlasnie przywitalismy na swiecie wyczekane przez tyle lat Malenstwo. 3510 gramow i 55 cm szczescia. Zywego usmiechnietego delikatnego i malutkiego szczescia.
Jest na swiecie nasza Coreczka. Jest piekna zdrowa i grzeczna. Od poczatku zapalysmy kontakt.
Wiec przywitalismy nowy rok w nowym skladzie i tak zostanie juz na zawsze. Nasz dom zostal dopelniony i wypelniony. A ja jestem spokojna. Malutka jest juz bezpieczna.

Dziekuje losowi za ten CUD.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ann1984r

Moje gratulacje :) Jak

Moje gratulacje :)
Jak dzidzia ma na imię?

Portret użytkownika AgataTofik

:)

Dziekuje :*
Anastazja.

Portret użytkownika MalaMi87

:)

UDAŁO SIĘ <3

Portret użytkownika AgataTofik

:)

Tak. Niewiarygodne.

Portret użytkownika Laura81

Serdecznie gratuluje :) Duzo

Serdecznie gratuluje :) Duzo zdrowka dla malutkiej :)

starania: prawie dwa lata
endometrioza, niedoczynosc tarczycy
Grudzien 2012 przyszedl na swiat nasz synek ♥
od listopada 2015 starania o jeszcze jeden cud ......
Styczen 2018 nasza coreczka jest z Nami ♥

Portret użytkownika hankak

gratulacje

Gratulacje :)
U mnie było identycznie, mój synek też miał się urodzić w styczniu a ze względu na moje nadciśnienie zdecydowano się na cc i wyjęcie synka 3 tygodnie wcześniej :) Teraz jest zdrowym, radosnym i pełnym energii 3-latkiem :)

Portret użytkownika kinga27.30

BRAWO!!

BRAWO!! Udało się w końcu :) spłakałam się :) cieszcie się teraz sobą :) zdrowia :)

2014.06. - start
2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 heterozygoty, NK: 24%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5
3xCLO, Ovitrelle, Doxtinex, Euthyrox
HSG - drożne
Histeroskopia z biopsją - zły obraz

Portret użytkownika atkagfd

Popłakałam się , wszystkiego

Popłakałam się , wszystkiego dobrego dla Was !!!

2 x IUI
3 IUI odowalna
pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
luty 2017 ICSI:(
czerwiec 2017 transfer:(
maj 2019- 4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!

Portret użytkownika anula70

graltulacje. poczatek roku i

graltulacje. poczatek roku i wspaniałe wieści. najpiekniejszy prezent. życze wam by ten rok był pełen takiej radości. pozdrawiam gorąco

Portret użytkownika Samotna92

GRATULUJE:)

Niech Malutka rośnie zdrowo :)

Trzymam za Was kciuki :)

Super, że się udało :)

Staramy się od 06.2015 roku
Ja-hashimoto, niedoczynność tarczycy, przeciwciała aTPO- dużo podwyższone,Mutacja w genie MTHFR - heterozygota.
04.2016- CLO+PREGNYL- 6 tc [*]
11.2016r- HSG- oba drożne :)
02.2017- CLO+PREGNYL- prawy jajnik pęcherzyk 27

Portret użytkownika boncia89

Gratulacje!

Gratuluje Tobie jak i Twojemu mężowi !
Przeszliście dużo w całym procesie starania się o dzidzie ale UDAŁO SIĘ!
Fantastycznie !

2 lata starań
01.2016 Angelius Provita
3 nieudane inseminacje
październik 2016 - laparo i histeroskopia - endometrioza 1 stopnia, jajowody drożne, zrosty na lewym jajniku usunięte
3 naturalna próba po laparo - SUKCES II kreseczki :)
9.02.17 serduszko bi

Portret użytkownika Alicjaaaaa

Super! Gratulacje!

Super! Gratulacje!

Starania od czerwca 2012 r.
Endometrioza + słabe nasienie
05. 2011 r. - laparoskopia
10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
03. 2017 r. - laparoskopia 2
05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)

Portret użytkownika AgataTofik

:*

Bardzo dziekujemy :)

Portret użytkownika najna33

Gratulacje! Ucałowania dla

Gratulacje! Ucałowania dla Księżniczki :)

Portret użytkownika bloo

gratulacje dla całej Waszej

gratulacje dla całej Waszej trójki! :*

Portret użytkownika bez radna

Taka niespodzianka

Taka niespodzianka na nowy rok:) Kochana ogromne gratulacje! Tak bardzo się ciesze a jednocześnie zazdroszczę Wam że macie to już za sobą:) nas też czeka cesarka choć to dopiero 22tc do tego same kobietki bo u nas również dwie zdrowe panienki :)
Wszystkiego co najlepsze dla Was Kochani, zdrówka i przespanych nocy :) i samych szczesliwych chwil bo zasluzylas sobie na to jak kazda z nas!
Cudownego macierzyństwa :*

12.01.2016-1IUI :(
05.04.2016-2IUI :(
27.05.2016-3IUI :(
08.2016 ICSI (mamy 2 kropeczki ;)

Mówią że nadzieja umiera ostatnia...

Portret użytkownika elda20

Gratulacje!:)

Gratulacje!:)

Portret użytkownika AgataTofik

:)

Bardzo dziekujemy :)

Portret użytkownika Tykrokylek

Brawo! Gratulacje! Rośnij

Portret użytkownika pati33

Moje gratulacje, dużo

Moje gratulacje, dużo zdrówka!!!

pati33
Aniołek, 10 tydz., 15.07.13
MTHFR A1298C, dodatni antykoagulant toczniowy, kariotypy prawidłowe
27.03.2014 2 kreski, (+) BHCG, cudzie trwaj
6.12.2014 Krzyś jest z nami
15.04.2016 5 tydz. [*]

Portret użytkownika ewuśka

gratuluję

Wielkie gratulacje :-) niech Wasze szczęście rośnie w zdrowiu ps co do cc doskonale Cię rozumiem najważniejsze że się wszystko dobrze skończyło nie idzie wszystkiego zaplanować,pozdrawiam

Portret użytkownika AgataTofik

:*

Dziekujemy :)

Portret użytkownika nynyny

:)

Jakbym czytała o sobie... Też 3 tyg przed terminem, byłam w szpitalu, rutynowe ktg i szybka decyzja: wyciągamy! Po godzinie od decyzji Kruszynka była już po tej stronie, mąż ledwo zdążył dojechać.. a samo cc? Staram się wymazać z pamięci..

2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

05.2017 r. - crio :-)
01.2018 r. urodził się Klusek :love:

Portret użytkownika AgataTofik

:*

Dokladnie!