ZAPŁODNIENIE POZAUSTROJOWE

Temat: 
InVitro

ZAPŁODNIENIE POZAUSTROJOWE - Definicja według Instytutu Badań nad Rodziną*
*Instytut Studiów nad Rodziną UKSW jest jednostką naukową, która od 1975 roku prowadzi interdyscyplinarną działalność badawczą i dydaktyczną w zakresie problematyki rodzinnej. Instytut przyjmuje kandydatów na kierunek nauki o rodzinie w trybie stacjonarnym i zaocznym oraz na studium podyplomowe
więcej podobnych "definicji" znajdziesz na stronach http://www.isr.org.pl/
ZAPŁODNIENIE POZAUSTROJOWE

Przez zapłodnienie pozaustrojowe (sztuczne zapłodnienie) rozumie się zastosowanie metod technicznych dla uzyskania poczęcia ludzkiego. Prawem natury poczęcie odbywa się poprzez akt osobowy małżonków podczas współżycia małżeńskiego, które jest wyrazem ich zjednoczenia w miłości: „oddając się sobie całkowicie, przekazują życie” (Jan Paweł II, 16 I 1980). Pierwszego zapłodnienia pozaustrojowego dokonano w Anglii w 1978 r. Metoda miała posłużyć zapobieganiu bezpłodności, która sprawia wiele cierpień małżeństwom pragnącym potomstwa. Metoda ta tworzyła drogę dla licznych eksperymentów na embrionach ludzkich, co przekroczyło założenia lecznicze niepłodności małżonków.
Zapłodnienie pozaustrojowe polega na operacyjnym pobraniu komórki jajowej z organizmu kobiety i połączeniu jej z plemnikiem męskim. Jeśli nastąpi zapłodnienie i dojdzie do podziałów komórki, to wówczas tak powstałą zygotę przenosi się do macicy matki (tzn. kobiety, której komórka jajowa została użyta do zapłodnienia).
Tego typu działanie, w przypadku człowieka, narusza etyczne normy przekazywania życia ludzkiego, zawartego w rodzicielstwie ludzkim, w którym uszanowana jest godność osoby dziecka, mającego prawo do miłości rodzicielskiej od chwili poczęcia. „W biologię rodzenia wpisana jest genealogia osoby” (EV 43).
Sztuczne zapłodnienie w tzw. probówce, wymaga utworzenia niezliczonej liczby embrionów ludzkich, te „nadliczbowe embriony” niszczy się, lub zamraża, co w rezultacie prowadzi także do zniszczenia.
W związku z tą biotechnologią powstały nowe terminy, takie jak: 1) FIVET - czyli zapłodnienie w „probówce” i przeniesienie embrionu; 2) FIVET homologiczny - technika podjęta dla uzyskania poczęcia ludzkiego poprzez połączenie w probówce gamet małżonków związanych węzłem małżeńskim. 3) FIVET heterologiczny - technika podjęta dla uzyskania poczęcia ludzkiego poprzez połączenie w probówce gamet pobranych przynajmniej od jednego dawcy różnego niż małżonek; 4) Inseminacja sztuczna homologiczna - technika podjęta dla uzyskania poczęcia ludzkiego poprzez przeniesienie spermy małżonka wcześniej pobranej do narządów rodnych żony; 5) Inseminacja sztuczna heterologiczna - technika podjęta dla uzyskania poczęcia ludzkiego przez przeniesienie w narządy rodne kobiety spermy wcześniej pobranej od dawcy różnego niż małżonek.
Kościół jako instytucja, broniąca praw ludzkich w oparciu o prawo naturalne, wypowiada się jednoznacznie na temat sztucznego zapłodnienia heterologicznego, jak i FIVET-u heterologicznego.
Kongregacja Nauki Wiary w 1987 r., wydała: Instrukcję Donum vitae o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania. Odpowiedzi na niektóre aktualne zagadnienia. Stwierdza ona:
„Tak w FIVET, jak i w sztucznym zapłodnieniu heterologicznym, poczęcie ludzkie następuje poprzez połączenie gamet, przynajmniej jednego dawcy różnego od partnerów, którzy są złączeni małżeństwem. Sztuczne zapłodnienie heterologiczne sprzeciwia się jedności małżeńskiej, godności małżonków, właściwemu powołaniu rodziców oraz prawu dziecka do poczęcia i urodzenia się w małżeństwie i z małżeństwa.
Sztuczne zapłodnienie heterologiczne narusza prawa dziecka, pozbawia go synowskiej relacji do rodzinnego pochodzenia i może utrudnić kształtowanie się jego tożsamości osobowej. (...) Sprawia i ujawnia rozdział pomiędzy pokrewieństwem genetycznym, pokrewieństwem wynikającym z ciąży a odpowiedzialnością wychowawczą”.
„FIVET homologiczny dokonuje się poza ciałem małżonków, za pomocą działania osób trzecich, których kompetencja i działanie techniczne sprawia powodzenie zabiegu. FIVET powierza więc życie i tożsamość embrionów w ręce władzy lekarzy i biologów i ustala panowanie techniki nad pochodzeniem i przeznaczeniem osoby ludzkiej. Tego rodzaju relacja panowania sama w sobie sprzeciwia się godności i równości, które powinny być wspólne rodzicom i dzieciom.
Poczęcie w probówce jest wynikiem czynności technicznej, która kieruje zapłodnieniem: nie jest ono ani faktycznie uzyskane, ani pozytywnie chciane jako wyraz i owoc właściwego aktu jedności małżeńskiej. Dlatego w FIVET homologicznym, chociaż dokonuje się ono w kontekście stosunków małżeńskich, które faktycznie istnieją, zrodzenie osoby ludzkiej jest obiektywnie pozbawione swej właściwej doskonałości, a mianowicie bycia kresem i owocem aktu małżeńskiego, poprzez który małżonkowie mogą stać się «współpracownikami Boga w przekazywaniu daru życia nowej osobie».
Pragnienie dziecka - lub przynajmniej możliwość przekazania życia - jest koniecznym warunkiem, z punktu widzenia moralnego, dla rodzicielstwa ludzkiego. Jednakże dobra intencja nie wystarcza, aby dać pozytywną ocenę moralną zapłodnienia w probówce nawet między gametami małżonków. Technika FIVET-u powinna być osądzona sama w sobie i nie może ulec zmianie jej ostateczna kwalifikacja moralna w zależności od całości życia małżeńskiego, w które ta technika się wpisuje, ani od aktów małżeńskich, które mogą tę technikę wyprzedzać lub po niej następować.
Racje te pozwalają rozumieć, dlaczego akt miłości małżeńskiej jest uważany w nauczaniu Kościoła za jedyne miejsce godne ludzkiego rodzicielstwa. Z tych samych racji, tak zwany «przypadek prosty», to jest technika FIVET-u homologicznego, która będąc wolną od jakiegokolwiek kompromisu z praktyką niszczenia embrionów, czyli przerywania ciąży, i z masturbacją, pozostaje jednak techniką moralnie niegodziwą, ponieważ pozbawia rodzicielstwo ludzkie tej godności, która jest mu właściwą i naturalną.
Z pewnością FIVET homologiczny nie jest obciążony wszystkimi przeciwwskazaniami etycznymi, które spotyka się w przekazywaniu życia poza małżeństwem; rodzina i małżeństwo pozostają miejscem narodzenia i wychowania dzieci. Jednakże, zgodnie z tradycyjną nauką, dotyczącą dóbr małżeństwa i godności osoby, Kościół jest przeciwny, z punktu widzenia moralnego, sztucznemu zapłodnieniu homologicznemu w probówce. Jest ono bowiem samo w sobie niegodziwe i sprzeczne z godnością rodzicielstwa oraz jednością małżeńską, nawet wówczas, gdyby zrobiło się wszystko dla uniknięcia śmierci embrionu ludzkiego”.
Wypowiedzi Kościoła chronią człowieka, który jest coraz bardziej zagrożony w samych podstawach swojej osobowej niepowtarzalności.
Techniki sztucznego zapłodnienia otwierają drogę do zapłodnienia między gametami ludzkimi lub zwierzęcymi, do reprodukcji pozapłciowej istot ludzkich za pośrednictwem podziału bliźniaczego, klonowania, innych technik (por. DV s. 20).
P. Singer, D. Wells, Dzieci z probówki. Etyka i praktyka sztucznej prokreacji, Warszawa 1988; A. Marcol, Etyka życia seksualnego, Opole 1995.
MW

 

0
Twoja ocena: Brak