Marsz Pustych Wózkow i konferencja w Sejmie RP

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian

MarszKilka migawek z wczorajszego marszu, pełniejsza relacja zapewne w dzisiejszych programach newsowych, bo mogliśmy liczyć na obecność mediów. Dziękujemy Wam za przybycie. Dziękujemy szczególnie tym, którzy przyjechali z odległych miast, zabrali ze sobą dziadków i przyjaciół, brali dni wolne od pracy, aby być dziś z nami w imieniu wszystkich starających się o dzieci i zagrożonych nowelizacją Ustawy.
Z konferencji w Sejmie będzie oddzielna relacja, możemy z dumą powiedzieć, ze nasza przewodnicząca, Marta, wypadła wspaniale!

Bezpośrednio po wczorajszym marszu poszliśmy do sejmu na konferencję "Koniec in vitro w Polsce" z udziałem m.in. polskich pionierów In Vitro, profesorów Szamatowicza, Wołczyńskiego i Kuczyńskiego, oraz z cenną obecnością profesorów Gianarolego i Tapanainena, byłych szefów ESHRE .
Prof. Luca Gianaroli opowiadał o skutkach, jakie wprowadzenie restrykcyjnego prawa przyniosło włoskim parom:
- drastyczny spadek skuteczności in vitro
- drastyczny spadek ilości narodzin
- wzrost turystyki reprodukcyjnej do krajów ościennych, bo włoscy obywatele szukali pomocy za granicami. Oczywiście tylko ci, których było na to stać
Pamiętajmy jednak, że restrykcyjne włoskie prawo zakładało obowiązek zapłodnienia maksymalnie trzech komórek jajowych. Projekt posła Klawitera zakłada... zapłodnienie jednej, jedynej komórki. To właśnie rozwiązanie jest promowane obecnie przez polityków, a dla osób niepłodnych oznacza ono odebranie możliwości zajścia w ciążę dzięki in vitro.
Wielokrotnie dziś podkreślano, ze dzieci, którym złe prawo odebrało szansę narodzin, nie urodzą się ponownie. Zostaną po nich puste wózki bez lokatorów, puste ramiona rodziców i obniżający się wskaźnik dzietności.
Marta Górna z Naszego Bociana przypomniała Wasze listy, które nadsyłaliście po ogłoszeniu przez Konstantego Radziwiłła końca programu refundacyjnego. Jolanta Drzewakowska z magazynu Chcemy być Rodzicami zauważyła, że nawet intensywna promocja adopcji jako alernatywy dla IVF nie zmieni faktu, że osób niepłodnych jest kilkunastokrotnie więcej niż dzieci przeznaczanych co roku do adopcji.
Grażyna Milewska z Naszego Bociana wskazała, ze nie tylko rodzice czekają na dzieci - często czeka na nie także starsze rodzeństwo tęskniące za młodszym bratem lub siostrą.
Co dalej zrobi rząd? Pozostaje patrzeć mu uważnie na ręce, bo zapowiadane zmiany będą miażdżące dla środowiska osób starających się o dziecko z pomocą medycyny.
Dziękujemy wszystkim osobom i rodzinom, które przybyły dziś na marsz i na konferencję na nasze zaproszenie. Czuliśmy się wyjątkowo wiedząc, że jesteście z nami.
Zdjęcia TUTAJ pokazujemy dzięki uprzejmości Gosi Bołtuć, posłanki Moniki Wielichowskiej i p. Agaty, uczestniczki wczorajszego marszu oraz TUTAJ, dzięki uprzejmości p. Joanny Kompy.

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 3 (2 votes)