podobno Bóg nigdy nie mruga... ale może się uśmiecha?

Śniło mi się, że weszłam do palącego się kościoła i w tym kościele siedziała stara kobieta. Wiedziałam, że ta kobieta jest Bogiem (no tak Bóg jest kobietą - wcale mnie to nie dziwi :P). Wykrzyczałam Jej swoje żale związane z niepłodnością i spytałam kiedy wreszcie będę miała dziecko. Ona uśmiechnęła się tajemniczo i powiedziała, że za miesiąc. Obudziłam się w szoku, a serce waliło mi tak, że o mało nie wyskoczyło mi z piersi. W następnym miesiącu byłam pewna, że się uda. Zrobiłam test ciążowy - pewniaka, a tu nic... Pomyślałam, że może chodziło o datę poczęcia więc trzeba poczekać do następnego miesiąca. I znowu nic. Przyjęłam do wiadomości, że znowu Bóg o mnie zapomniał i zapomniałam o wszystkim. Ostatnio przypomniałam sobie, że mija właśnie rok od tego snu. I tak się zastanawiam, może Moje Dziecko już się urodziło i czas je zacząć szukać?

Dzisiejsza informacja o planowanym zakazie in vitro (nie ma co mydlić oczu, to jest zakaz in vitro; tak jak pisałam nie zakażą ale sprawią, że będzie niemożliwe do wykonania) przekonała mnie żeby jednak spróbować w czerwcu. To, że państwo po raz kolejny kopie mnie w tyłek, nie wierzy we mnie i chce mi odmówić prawa do leczenia wzbudziło we mnie złość. Zajdę w ciążę dzięki ivf na złość wszystkim zakłamanym katolom w tym kraju!

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos )

Odpowiedzi

Portret użytkownika NaNa31

Amen! Tak trzymaj!

Amen! Tak trzymaj!

Portret użytkownika Altair

.

Widzę, że jesteś w bojowym nastroju. Podobnie zareagowałam na to info o projekcie ustawy.

Sierpień i wrzesień 2015 2xAID - nie udało się
Luty 2016 - ICSI, podano dwie blastocysty - nie udało się
Endometrioza

Portret użytkownika AgataTofik

Moze byc

i na złość! Tego Ci życzę :*

Portret użytkownika sina

Na złość wszystkim katolom!

Na złość wszystkim katolom! Ja trzymam kciuki!

Mama 5 Aniołków
Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
https://dziedzicispolka.wordpress.com/

Portret użytkownika RAnna

A mój Bóg.

A mój Bóg. .

https://m.youtube.com/results?q=m%C3%B3j%20b%C3%B3g%20&sm=1

Endometrioza III stopien
niedrozny jajowód
AMH 0,3
11.2014 in vitro- 0 zapłodnnionych komorek:(
05.2015 in vitro - 0 zaplodnionych komórek.
04.2016 in vitro- 1 komórka, mrozimy i szykujemy się do kolejnej stymulacji.
05.2016 in vitro - 3 komorki,

Portret użytkownika RAnna

Jutro jestem świadkiem na

Jutro jestem świadkiem na bieżmowaniu- muszę iśc do komuni bo inaczej nei mogę być świadkiem.I tak sie zastanawiałam co zrobić - iśc do spowiedzi i powiedzieć wszytsko i nie dostać rozgrzeszenia?Nie mogę bo nie dostane podpisu..Iść i nie powiedziec?w koncu dla mnie to nie jest grzech..no ale dla kościola juz tak.Podzieliłam się swoimi przemyśleniamu z koleżanką i jej odp mnie robawiła:
ONA:"Anka pieprz to , Bóg i tak cie kocha:)"
JA: "Jasne Bog mi wszystko wybaczy"
ONa: "Laska niech on się modli żebyś to Ty mu wybaczyła"

I wiecie co?cos w tym jest:)Olewam to!

Endometrioza III stopien
niedrozny jajowód
AMH 0,3
11.2014 in vitro- 0 zapłodnnionych komorek:(
05.2015 in vitro - 0 zaplodnionych komórek.
04.2016 in vitro- 1 komórka, mrozimy i szykujemy się do kolejnej stymulacji.
05.2016 in vitro - 3 komorki,

Portret użytkownika MalaMi87

Problem ze spowiedzią polega

Problem ze spowiedzią polega na tym, że trzeba wyznać grzechy i za nie żałować. Nigdzie w Piśmie Świętym nie jest napisane, że ivf to grzech. Ja nie czuję, że to grzech. Nie żałuję. Skoro to nie grzech to czemu się z niego spowiadać?