Złość, brak wiary i skrępowanie - jestem "pusta"

Nie chciałam pisać na forum ze podchodzę do crio ...w sumie sama nie wiem dlaczego , możne dlatego ze to już mój enty , może czuje już skrepowanie i wstyd ze znowu się nie uda, możne dlatego że jak sie nie uda nie chce współczucia i głaskania No i nie udało się po raz 7.
W następnym cyklu zabieramy ostatniego mrozaka. Nie mam już nadziei. Moze nie powinnam tak pisać ale zabieram GO tylko z obowiązku i złapałam sie na tym ze żałuję że nie wzięłam 2 zarodków bo zaoszczędziłabym sobie kolejnego stresu i faszerowania się lekami.
Po odebraniu bety nie pociekła mi już ani jedna łza. I nie wiem jak to jest możliwe ale stało się coś w mojej głowie. Poczułam że to jest koniec naszych starań o ciążę i wiem że to jest prawdziwe, nie wymuszone uczucie. Jakoś ciężko wcześniej mi było dopuścić do siebie myśl o bezdzietności . Cały czas miałam nadzieję ze moze jednak.
W poniedziałek jakby bańka pękła i poczułam niewyobrażalną ulgę .
Moj mąż już zaczął planować realizacje naszego kolejne marzenie. Chcemy kupić dom. Nawet dzis zaczął robić "rozeznanie".
Kurcze, uważam że jestem szczęściarą ,że mam tak wspaniałego człowieka obok siebie. Dobrze nam razem i niech tak zostanie.
Po wakacjach chcemy iść do OA na rozmowę. Zobaczymy co da nam los. Już nic na siłę. Postanowione. Chce w końcu zacząć żyć !!!

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos )

Odpowiedzi

Portret użytkownika aranha35

Mam tak samo

Jestem chyba w tym samym punkcie.Powoli przyzwyczajam się do myśli o bezdzietności i paradoksalnie czuję ulgę.
Mam jeszcze dwa zarodki ale nadziei we mnie nie ma.Nie jestem w stanie już uwierzyć, chociaż jeszcze niedawno wiara była ogromna!Dla mnie cena jest za duża..
Czas docenić to co się ma, a nie ciągle gonić króliczka, który wcale nie chce dać się złapać.Macierzyństwo za wszelką cenę?To nie moja droga..Los nam coś szykuje ale niekoniecznie to, co byśmy chcieli;)
Powodzenia!

enjoylittlethings.pl

Portret użytkownika kingapolak7

To prawda

Jeszcze całkiem niedawno nie potrafiłam uwierzyć w to że można być świadomie bezdzietnym. Czytałam i jakoś nie było to dla mnie realne.
Od lat powtarzałam sobie ze się nie poddam...ze wytrwałym się udaje...
poddałam się, zaakceptowałam , pogodziłam ...i poczułam ulgę.

Zyczę niespodzianki ... a jak sie nie pojawi to SPOKOJU :*

20 lat walki :bobas:
9 transferów :(

czekamy na :telefon:
który "niesie szczęśliwą nowinę"

28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
28.03.2019- Cud :testI: b

Portret użytkownika MalaMi87

Każda z nas ma swoją granicę

Każda z nas ma swoją granicę wytrzymałości po której trzeba powiedzieć STOP. W tej calej niepłodności najważniejsze jest to żebyśmy znalazły swoje szczęście i znały swoją wartość.

Portret użytkownika kingapolak7

To prawda

Ja już osiągnełam swoje ...dno...czas sie podnieść

20 lat walki :bobas:
9 transferów :(

czekamy na :telefon:
który "niesie szczęśliwą nowinę"

28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
28.03.2019- Cud :testI: b

Portret użytkownika mysiuniaa86

Co prawda mam dziecko dzieki

Co prawda mam dziecko dzieki in vitro. Ale zawsze myslalam o licznej rodzinie. Po synku dwa razy mialam transfer - obie ciaze poronilam. Plakalam, wylam, nie pogodzilam sie z tym, ze wiecej dzieci juz miec nie bede. I choc moje malzenstwo jest tylko na papierze bo te lata staran nas zniszczyly, to nie probowalabym dalej. Gdy widze kolezanke w ciazy lub z dzieckiem i serce rozpada mi sie na miliony kawalkow to nie umialabym juz probowac. Nie chce stracic wiecej dzieci bo tego nie przezyje. Wierz mi, ze wiem co czujesz.

Starania od 2008r.
Laparotomia w 2009r. - endometrioza
3 X IUI - bez skutku
IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem <3
24 lipiec 2014 - transfer
16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj [*]
07.01.2015 - transfer
23.01.2015 [*]
Dzis nie ma juz nas. Nastal koniec.

Portret użytkownika kingapolak7

rozumię

ja rozumiem wszystko i wszystkie Twoje emocje... :*

20 lat walki :bobas:
9 transferów :(

czekamy na :telefon:
który "niesie szczęśliwą nowinę"

28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
28.03.2019- Cud :testI: b

Portret użytkownika atkagfd

Wiesz może ta droga która

Wiesz może ta droga która wcześniej wydawała Ci sie nie do pomyślenia jest właśnie dla was... dużo wytwałości życzę. Może marzenia spełniają się gdy już nie oczekujemy ich od życia ? :)

2 x IUI
3 IUI odowalna
pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
luty 2017 ICSI:(
czerwiec 2017 transfer:(
maj 2019- 4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!

Portret użytkownika kingapolak7

dziękuję :*

dziękuję :*

20 lat walki :bobas:
9 transferów :(

czekamy na :telefon:
który "niesie szczęśliwą nowinę"

28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
28.03.2019- Cud :testI: b