Nasze starania sie o dziecko.

Temat: 
Ciąża po latach walki

Na początku chcę wszystkich poinformować,że w końcu się udało! Mamy swojego upragnionego dzidziusia.Urodziłam w tamtym roku w lipcu.
Aktualnie mój syn ma 15 msc. Długo czekałam na ten moment. W ciążę zaszłam przy pomocy lekarza, który badał mój cykl owulacyjny. Za pierwszym razem się udało. Ogólnie od samego początku ciąży były komplikacje i przez dłuższy czas byłam w szpitalu. Nie dawano mi szans na urodzenie dziecka,ale nie poddałam się! Od około 4msc. miałam rozwarcie macicy na 2 palce i dziecko mogło się urodzić w każdej chwili i tak też się stało. Nie donosiłam ciąży - urodziłam w 33tygodniu. Niestety taka u nas opieka lekarska,że nie mieli nawet sprzętu by uratować tak małe dziecko, przez co przewozili mnie z Wodzisławia do Bytomia "R" i tam się urodził. Lekarze mówili że musimy czekać 24h,czy dziecko przeżyje.Ja leżałam na sali pooperacyjnej ponieważ, musieli mi zrobić cesarkę. Nie było mowy o porodzie naturalnym. Także nie widziałam swojego maleństwa przez ok.3dni. Wyłam do poduszki. Podobno Szpital nazywał się "Przyjazny matki i dziecku" z czego wszystko było inaczej. Wypisali mnie po 7dniach, a moje dziecko zostało tam kolejne tydzień. To było straszne! Nie umiałam go zostawić, ale nic nie mogłam zrobić. Codziennie z mężem dojeżdżaliśmy rano z Rybnika do Bytomia, wracaliśmy jak już było ciemno. Dokarmiałam i odciągałam pokarm, aby miał tylko moje mleko. Przez co nabrał sił i szybko zaczął przybierać na wadze. Do teraz nie umie się obejść bez piersi. Chcę wszystkim podziękować za wsparcie w tak trudnych chwilach. Dziękuję i trzymam za wszystkich kciuki, bo wierzę że wszystkie się doczekamy tego wspaniałego "CUDU". Pozdrawiam Estera.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (4 votes)

Odpowiedzi

Portret użytkownika homer 87

Wciągnęła mnie ta historia

Jest naprawdę dramatyczna. Chociaż sam takich problemów nie miałem w moim małżeństwie, to jednak potrafię sobie wyobrazić przez co musiałaś przejść.

http://aw-derma.pl

Potrzebujesz wyjątkowych rozwiązań? Biuro rachunkowe Łódź w określenie rozliczeniowym na pewno jest jednym z nich.