czy marzenia się spełniają?

Nie wiem co napisać? Każda, którą dotknęła ta straszna choroba, którą jest bezpłodność wie co to znaczy nie mieć tego co jest najważniejsze w życiu...Dziecka. może przytoczę co nieco o mnie...
Jestem ,,szczęśliwą" mężatką od 3 lat. ,,Szczęśliwą" bo tylko do pełni szczęścia brakuje mi tej małej istotki. Od samego początku wiedziałam, że będziemy mieli problem z poczęciem dzieciątka. Choruje na PCOS. Kobiety, które na to chorują to wiedzą, że jest to straszna choroba. Fizycznie nie boli, ale psychicznie może nas zniszczyć. Po kilku latach starań i brania leków postanowiliśmy podejść do in vitro. Załapaliśmy się nawet na Rządowy Program. Po kilkanastu dniach robienia sobie zastrzyków i kontroli usg doczekaliśmy się punkcji. Pobrano ponad 30 komórek z tego tylko 8 nadawało się do zapłodnienia. Po miesiącu nerwów dowiedzieliśmy się, że mamy 4 piękne zarodeczki. Jaka była radość. Pierwszy transfer niestety się nie powiódł. Ujemny test-był zawód, ale wiedziałam, że czekają na mnie jeszcze trzy małe kochane aniołki. Za drugim razem się udało. Dzień, w którym się dowiedziałam, że noszę pod sercem małe cudo naszej miłości był najszczęśliwszym dniem mojego- naszego życia. Wiedziałam, że żyję. Miałam tyle radości w oczach. Nagle mogłam przenosić góry:). Kiedy na ekranie usg zobaczyliśmy małe pikające serduszko wiedziałam, ze wszystko będzie dobrze.
No właśnie dobrze... niestety w 8 tc zaczęłam plamić. Trafiłam do szpitala. Mój skarb i ja walczyliśmy,ale niestety Bóg chciał inaczej i pewnej nocy zabrał mój największy skarb. podeszłam do kolejnych transferów. Ciąża biochemiczna i ostatnia próba nieudana. Załamałam się ciągle myślałam o moim Aniołku. Dzisiaj miałby 7 miesięcy. Moje życie się zmieniło. Brak w nim jakiego sensu. Jest ciemno, szaro, zimno. Mam Męża, którego kocham, ale widzę, że się oddalamy. On oddaję się pracy, a ja siedzę i rozmyślam jakby to było gdyby...
Podjęliśmy decyzję o adopcji. Może jest nam to zapisane z góry, że mamy dać miłość i dom tym, którym to zabrano i nie było im dane być kochanym.
Chcemy się umówić na pierwsze spotkanie... Już sobie wyobrażam jak to będzie jak zamieszka u nas w domu bo w sercach już jest taki mały Aniołek...

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika MalaMi87

Życzę Ci Maluszka który

Życzę Ci Maluszka który urodził się właśnie dla Was :)

Portret użytkownika aranha35

Powodzenia!

Powodzenia!Może ten maluch gdzieś tam na Was czeka;)

enjoylittlethings.pl

Portret użytkownika justysia0301

:)

Kochana życzę Wam małego aniołka który zapełni pustkę w Waszych serduszkach :) Dużo szczęścia i wiary ;)

Pozdrawiam i czekam na wieści :)

starania od grudnia 2013...
słabe owulacje...
słabe FSH...
termin na koniec lipca 2016 !
udało się! :) trzymajcie kciuki ! :)

Portret użytkownika Karolinas86

To tak jak ja :)

My straciliśmy dwa aniołki :( które zesłały nam cudowną córcię (adopcyjną) i uwierz jesteśmy bardzo szczęśliwi :) Życzę ci szczęścia i powodzenia bo może gdzieś jest już wasze szczęście.

Portret użytkownika Aleksandra874n

Karolina86 gratuluję z całego

Karolina86 gratuluję z całego serduszka. i bardzo się cieszę z Twojego szczęścia

Portret użytkownika Aleksandra874n

Dziękuję Wam dziewczyny za

Dziękuję Wam dziewczyny za miłe słowa. Dobrze mieć kogoś kto Ciebie rozumie.

Portret użytkownika AgataTofik

:)

Życzę Wam powodzenia :)
Oby TAM czekał Maluszek, który Was pokocha całym sercem.

Portret użytkownika sina

Życzę by Nowy Rok przyniósł

Życzę by Nowy Rok przyniósł spełnienie Waszych marzeń. Życzę dużo wiary i siły. Bo marzenia się spełniają. Nie zawsze wtedy gdy tego chcemy ale się spełniają. Nie wolną wątpić. Zawsze uparcie wierzyć. Wtedy się urzeczywistniają.
Wszystkiego dobrego!

Mama 5 Aniołków
Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
https://dziedzicispolka.wordpress.com/

Portret użytkownika Bobetka

Spełnienia marzeń!

Moje się spełniło, mam jedenastoletniego syna. Jutro minie nasza kolejna rocznica pierwszego spotkania.

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój :love:

:telefon: :domek: 01.2005

W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć

Portret użytkownika Tykrokylek

Marzenia się spełniają...

Marzenia się spełniają... Nawet przerastają nasz oczekiwania!