Inseminacja na Fundusz – doświadczenia pacjenta praktyka

do celuW ostatnim miesiącu podjęliśmy, jako Stowarzyszenie NASZ BOCIAN, wysiłek zebrania w jednym miejscu informacji dotyczących możliwości dotyczącej zabiegu refundowanej inseminacji oraz jednocześnie ustalenia, jak będzie wyglądała kwestia wykorzystania zapisów Dyrektywy Transgranicznej w przypadku inseminacji wykonywanej poza granicami Polski przez polskich pacjentów (o tym kolejny odcinek cyklu).
Będziemy Wam prezentować kolejne informacje na ten temat w cyklu artykułów objaśniających krok po kroku stan prawny i możliwości leczenia metodą inseminacji w ramach NFZ. Zaczynamy od schematu postępowania ustalonego przez naszą członkinię, dr Monikę Adamczyk Popławską, która postanowiła przejść tę ścieżkę pytając o szczegóły NFZ oraz szpitale publiczne.
Zachęcamy wszystkich pacjentów, którzy skorzystali z inseminacji w ramach NFZ do podzielenia się swoimi doświadczeniami i komentarzami pod artykułem.

Czy inseminacja jest w Polsce refundowana?

Na stronie dotyczącej porad w kwestii inseminacji czytamy:

„Zgodnie z zapisami na stronach Narodowego Funduszu Zdrowia diagnostyka i leczenie niepłodności finansowane są przez tę instytucję. (…) Refundowany jest także sam zabieg inseminacji. Aby skorzystać z dofinansowania z NFZ (…) należy zgłosić się do placówki, która ma podpisaną umowę z NFZ w tym zakresie. Najczęściej są to publiczne szpitale”.

W Koszyku Świadczeń inseminacja znajduje się pod numerem ICD 9 69:92
dowód: http://www.mz.gov.pl/__data/assets/pdf_ ... 07zal3.pdf

Odłóżcie telefony, drodzy pacjenci. Znalezienie placówki publicznej wykonującej inseminację może okazać się trudne, wręcz niemożliwe, a czas oczekiwania na zabieg niezmiernie długi. A przecież największym naszym wrogiem jest czas. 
Na czym polega inseminacja? Na podaniu odpowiednio przygotowanego, spreparowanego nasienia cewnikiem do jamy macicy. Jest to leczenie ambulatoryjne.
W prywatnych klinikach ceny są bardzo zróżnicowane i wahają się w przedziale 500-1000 zł za inseminację przy wykorzystaniu nasienia partnerskiego (tzw. inseminacja homologiczna, korzystamy z nasienia męża lub partnera). W przypadku użycia nasienia dawcy (tzw. inseminacja heterologiczna) cena wzrasta o koszt nasienia bankowanego w Banku Nasienia. Oczywiście, kliniki prywatne nastawione są na zysk, placówki publiczne raczej nie.
Co ważne, inseminacja umieszczona w Koszyku Świadczeń nie precyzuje, czy dotyczy inseminacji nasieniem partnera czy nasieniem dawcy. Z informacji uzyskanych w marcu 2015 roku od NFZu wynika, że refundacji podlegają oba rodzaje inseminacji.

Ile kosztuje podatnika inseminacja?

NFZ oszacował koszt inseminacji na 86,89 zł.
Tak drodzy Państwo, już widzę te tłumy rąk wyciąganych ze szpitali publicznych w stronę NFZ, aby podpisać z nimi kontrakt na wykonywanie zabiegu inseminacji, którego wycena została ustalona na poziomie poniżej amortyzacji kosztów szpitala. Po pierwsze aby móc wykonywać inseminację należy posiadać odpowiedni sprzęt techniczny (i najlepiej, aby sprzęt był dobrej jakości), po drugie należy posiadać wyszkolony personel i pracownię seminologiczną, a to się wiąże z określonymi inwestycjami po stronie szpitala, przy których poziom zwrotu 86,99 zł za zabieg wypada co najmniej blado. Wyjaśnia to w dużej części, dlaczego tak trudno jest znaleźć placówkę, która wykonuje inseminację w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

Gdzie wykonać inseminację na fundusz?

Postanawiam więc dowiedzieć się w NFZ gdzie można w województwie mazowieckim przeprowadzić taką refundowaną procedurę. Dzwonię do mazowieckiego oddziału, dwa razy. Nie umieją mi pomóc, nie wiedzą, które placówki wykonują ten zabieg, zapewne „jakieś ginekologiczne”. Dostaję numer do „centrali”: 22 279 79 90- nikt nie odbiera… I tyle w kwestii refundowanego na NFZ zabiegu inseminacji. Nikt nie powie, że nie refundują. Tylko gdzie? 
Wykonuję jeszcze dwa telefony bezpośrednio do szpitali: do szpitala Bielańskiego, ale tam nie działa poradnia niepłodności i do szpitala na Starynkiewicza (Lindleya). Tam można podejść do inseminacji na NFZ, ale dowiaduję się o tym nieoficjalnie bo telefon do I Kliniki ginekologii i położnictwa WUM milczy jak zaklęty. 
Zdecydowałam się napisać maila do NFZ, po kilku dniach przychodzi odpowiedź: inseminacje wykonują szpital Bielański (no nie wykonuje drogi NFZecie) oraz szpital na Lindleya…
To skandal, aby dostęp do teoretycznie refundowanego zabiegu był de facto w praktyce niemożliwy. W mazowieckim tylko jedna placówka oferuje wykonanie tego zabiegu. O ile ktoś się do niej dodzwoni.

Monika Adamczyk Popławska

A jakie Wy macie doświadczenia z inseminacją na Fundusz? Zachęcamy do dzielenia się nimi w komentarzach lub w mailach do Stowarzyszenia:
stowarzyszenie@nasz-bocian.pl
Wasze głosy są dla nas ważne. Chcemy razem z Wami stworzyć pacjenckie kompendium wiedzy o refundowanej inseminacji.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos )

Odpowiedzi

Portret użytkownika niecierpek

świetokrzyskie

Ja korzystałam z takich inseminacji w Poradni Leczenia Niepłodności przy szpitalu na ul. Prostej w Kielcach.
jeden plus to to ze nie ma tam kolejek tzn. Nie czeka się na wizytę ale ten kto zacznie się tam leczyć dosyć szybko dowiaduje sie dlaczego tak jest. Tylko ci których nie stać na prywatne leczenie i prywatne zabiegi inseminacyjne są zmuszeni tam podchodzić. Tak też było z nami. Wyczerpaliśmy już nasze oszczędnosci na prywatne zabiegi a było to łacznie 6 inseminacji kiedy dowiedziałam sie że jest mozliwość refundowania zabiegu przez NFZ. Dodzwoniłam sie szybko , wzięłam skierowanie bo takie jest potrzebne od lek ginekologa który ma umowę z NFZ i pojechaliśmy. Pierwsza wizyta: wywiad , zlecenie badań moje podstawowe hormony, usg i męża badanie nasienia. Miałam tez wynik badań droznosci jajowodów które robiłam wczesniej jeszcze prywatnie. No i na nastepnej wizycie leki do stymulacji, potem jedna wizyta podgladankowa i ustalenie zabiegu.
Tu zaczęły sie schody bo warunki gdzie jest wykonywany zabieg jak i samo oddanie nasienia okropne. Mały korytarzyk z niewyciszonymi drzwiami do kibelka o rozmiarach 1m na 1,5 m i tam przymusowo trzeba oddawać nasienie bo nie mozna przywozić go z domu. (teraz podobno sie to juz zmieniło na tyle ze można nasienie oddać w dowolnym miejscu) ale nadal o takim pokoju jakie posiadaja normalne kliniki mozna pomarzyć.
Obróbka nasienia odbywa sie w pomieszczeniu gdzie drzwi są otwarte non stop na korytarz a z drugiego pokoju pań pielęgniarek przedostaje sie dym tytoniowy bo kopci jedna z nich niemiłosiernie.
Dodatkowo zabiegi sa wykonywane tak ze podaja na fotelu nasienie jednej pacjentce a potem nie czekaja te 10 min na zamkniecie szyjki tylko od razu każą przechodzic na leżankę obok osłoniętą parawanem i wchodzi druga pacjentka. Zabieg jest wykonywany przy poprzedniej, miałam raz okazję posłuchac jak odsysaja nadmiar sluzu tej po mnie itd. Wszystko co sie wiąże z zachowaniem intymności i przede wszystkim tajemnicy lekarskiej jest tam zupełnie nie przestrzegane.
Zabiegi są wykonwane w ten sposób żeby to organizim kobiety dostosował się do godzin i dni pracy poradni, czyli soboty i niedziele odpadają, wiec pytam jaki jest sens tego że stymuluje sie kobiete tylko po to by potem zrobic zabieg za wczesnie albo za późno. Miałam tez taką sytuację ze byłam wystymulowana miałam juz spory pęcherzyk przyjechalam na wizytę aby dr ustalił termin inseminacji a tu się dowiaduję ze pani laborantka na urlopie i w tym miesiącu nic z zabiegu nie będzie. a co tam że ktoś bierze leki wcale nie obojętne dla naszego organizmu , z uśmiechem na twarzy pielęgniarka poinformowała mnie żebyśmy sie starali sami...
Wytrwaliśmy tam 3 zabiegi i uciekłam z dwóch powodów : pierwszy to ten że nie widziałam rezultatów leczenia a po drugie juz za dużo stresu nas to wszystko kosztowało. Jak w takich warunkach można cokolwiek uzyskać. Może jakimś szczęściarzom się to udało ale ja takich nie znam.
Po tym jak urodziłam dziecko po ivf i wykorzystałam wszystkie zamrozone zarodki a chcieliśmy miec kolejne dziecko wróciłam tam aby spróbowac jeszcze raz , ale niestety nic sie nie zmieniło zrobiłam tam 3 inseminacje tylko po to zebym miała dokument do kwalifikacji do refundowanego ivf. I uciekłam. teraz mam pod serduszkiem drugie bijące małe serduszko ale to nie stało sie dzięki Poradni Leczenia Niepłodnosci w Kielcach która taką jest tylko chyba z nazwy.

Jest już z nami Szymonek ur. 30.12.2010 :)
starania o rodzeństwo dla Szymonka
mamy kwalifikację i startujemy od 23 listopada
3.01.2015 transfer jednego siłacza
11dpt bHCG 71, 75 , 13dpt 199, 30, 25dpt 16640 i jest serd

Portret użytkownika Gulshen

inseminacja na NFZ

Witam
Chciałabym opisać swoje doświadczenia.

W styczniu tego roku wysłałam maila z zapytaniem do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach gdzie wykonywany jest zabieg inseminacji AID na NFZ. Po prawie 4 tygodniach otrzymałam odpowiedz, iż zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 06 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (Dz. U. 2013.1413) sztuczna inseminacja jest świadczeniem gwarantowanym – finansowanym ze środków publicznych. A także, że Śląski OW NFZ może przekazać informacje o realizacji procedury sztucznej inseminacji wyłącznie na podstawie sprawozdawczości przekazywanej do Funduszu przez podmioty lecznicze. Podano mi dane trzech świadczeniodawców, którzy w 2014 r. wykazali wykonywanie procedury 69.92 - sztuczna inseminacja. Były to: Szpital Specjalistyczny nr 2 w Bytomiu, Przychodnia nr 13 w Bytomiu oraz Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Olimed w Gliwicach. Przez kilka dni wydzwaniałam do tych placówek. W Poradni Leczenia Niepłodności w Bytomiu od pracownicy Poradni notabene zupełnie niezorientowanej w temacie niepłodności otrzymałam informację, ze trzeba przyjść na wizytę i rozmawiać z lekarzem. A przez telefon nie udzielają odpowiedzi na pytanie czy wykonują ten zabieg czy tez nie. Przyjechać, siedzieć, czekać i ???. W kolejnej w Gliwicach uzyskałam informacje, ze nie maja podpisanej umowy na NFZ i inseminacja jest płatna. W kwietniu wysłałam ponownego maila do NFZ, że dane, które podają są nieprawdziwe i niesprawdzone. Otrzymałam kolejna odpowiedz po 4 tygodniach. Narodowy Fundusz Zdrowia nie zawiera umów na określone procedury stosowane w leczeniu. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, sztuczna inseminacja jest świadczeniem gwarantowanym. Na podstawie ww. przepisu prawnego, każda poradnia ginekologiczno – położnicza może wykonywać sztuczną inseminację, jeżeli posiada sprzęt i odpowiednią kadrę medyczną. Narodowy Fundusz Zdrowia nie ustala jakie zabiegi i inne procedury diagnostyczno – lecznicze ma wykonywać konkretny świadczeniodawca. Informacje o realizacji procedury sztucznej inseminacji może przekazać wyłącznie na podstawie sprawozdawczości przekazywanej do Funduszu przez podmioty lecznicze i jest to jedyna możliwość potwierdzenia, u którego świadczeniodawcy zostały wykonane świadczenia. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje wykonane świadczenia. Podano, że w 2015 r. zrealizowanie procedury sztucznej inseminacji sprawozdał Olimed Wielospecjalistyczne Poradnie Lekarskie Sp. z o.o. w Gliwicach ul. Wielkiej Niedźwiedzicy 4, tel. 32/2706568. Nie sprawdzałam tych namiarów. Być może komuś się przyda. Ja od 2013 roku nadal leczę się prywatnie.
Nie mam już siły walczyć z wiatrakami :-(.

IX/2013 - początek leczenia
IV/2014 - azoospermia
III/2015 - I AID :-(
V/2015 - II AID :-(
VIII/15 - drożność, laparo i histero
IX/15 - III AID :-(
IX/17- przygotowania do IVF
XI/18- IVF :-)

Portret użytkownika bloo

Gulshen, Niecierpek, dzięki

Gulshen, Niecierpek, dzięki wielkie za opisanie własnych doświadczeń w tak szczegółowy sposób. To źródło pacjenckiej wiedzy z pierwszej ręki. Cieszę się, że zdecydowałyście się nimi podzielić. Jestem pewna, ze dla wielu osób rozważających IUI lub AID na Fundusz będą to bardzo pomocne (choć niestety mało optymistyczne) informacje.

Portret użytkownika martuusia23

Witam ja inseminacje miałam w

Witam ja inseminacje miałam w lipcu, sierpniu i wrześniu 2013 r w Policach w szpitalu, tam to wygląda tak, że spędza się w szpitalu ok 2- 3 dób, przyjmują przy określonych wielkościach pęcherzyków ( po stymulacju clo ) badają hormony jak dobrze pamiętam to estradiol i progesteron, jesli ich poziom jest ok i dostaje sie zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków o 18 o następnego dnia inseminacja, fakt pokój do oddawania nasienia nie jest piękny ale można wejść z mężem, potem ok 2h nasienie jest przygotowywane i przeprowadza się inseminacje, są dwa gabinety, po zabiegu leży się ok 15 min w towarzystwie męża, można sie przytulać. Wspominam miło pomimo, że bez sukcesu.

09.09.2010 Alicja- naturals :)
12.2013 IVF - 3 zarodki
19.08.2014 jest z nami Maja
sierpień 2015 crio , 10dpt beta 226;12 dpt beta 463; 14dpt 846....
[url=http://www.siepomaga.pl/f/nasz-bocian/koszyk/dodaj]SIĘ[=#40BFFF]PO[/co

Portret użytkownika Ania_B86

Żeby nie było że nie ma refundacji ;)

A co z KD?

Endometrioza II st i słaba jakość nasienia
4 podejścia, 3 różne Kliniki
14.01.16 SALVE KD transfer blastocysty 4AA
8dpt :testII:, 9dpt bHCG 212,10, 11dpt bHCG 513,60
15.02.16 widzieliśmy :love:

Nareszcie jest nasza księżniczka.. cały nasz świat
NA

Portret użytkownika MouseHouse

IUI

My mieliśmy 6 IUI w klinice na ul. polnej w Poznaniu i wszystkie na NFZ.
Niestety żadna z nich nie była choćby ma chwilę udana :(

VIII IUI 2008-2013 :(
I IVF 29.XI.13-(bez transferu) :(
II IVF 25.IX.15- Beta 0,1 :(
III IVF 14.VI.16- :(
THE END

Portret użytkownika Morusek_84

Świętokrzyskie

Potwierdzam to co napisała niecierpek.
NIestety w Kielcach poradnia leczenia niepłodności jest w opłakanym stanie.. intymności tam na pewno nie ma.. troche IUI robione są w ślepo..sama byłam przygotowywana do IUI .. i bedac w 12 dc.. przy pecherzyku 14 mm .. lekarz obliczyl ze za dwa dni mam zorbic sobie zastrzyk i po 2 dniach po zastrzyku przyjsc na IUI .. notabene ..pecherzyk w ciagu tych dwoch dni mało co urósł i inny lekarz wykluczyl podanie zastrzyku ..bo nie było sensu.
Dwa u nas niestety IUI chcieli robić mimo iz w badaniu nasienia nie bylo plemników.. tak zwodzono nas przez 9 miesiecy ..nie wiem czy bylo to nieodopatrzenie lekarza.. czy świadome poczynania..

Nie mamy wpływu na wiatr, ale możemy inaczej ustawić żagle
02-08.2014Azoospermia,- Zespół Klinefeltera 47 XXY
09.2014-03.2015 kuracja przed mTESE - nie, decyzja o AID
17.11.2015 - Histeroskopia - ok usunięcie 2 polipów.
31.12.2015 1 IUI AID - cb
24.

Portret użytkownika danusia1985

inseminacja

Ja miałam 5inseminacji w klinice i po tej dopiero poinformowano nas ze mozemy miec kolejna u nich w klinice na nfz. Mimo iz ta próba tez byla nieudana to wspominam ja pozytywnie. Niczym nie różniła się od tych za ktore płaciliśmy z własnej kieszeni. Potem podchodziłam w tej samej klinice do imsi prywatnie i z programu i w moim odczuciu zdecydowanie lepiej bylam traktowana i więcej wizyt i badan itp byli w tej prywatnej . Dodam ze kwota za inseminacje ustalona przez nfz to skandal bo pamiętam ze te za które płaciliśmy to byl koszt 800zl wtedy czyli niemal 10razy tyle!leczylam sie w Katowicach w klinice Gyncentrum. Nie wiem czy robią jeszcze na nfz inseminacje.

Portret użytkownika jacek1101

prośba

Widzę że ivf skuteczne :) moje gratulacje napisz proszę gdzie podchodziliście do ivf?

Portret użytkownika Patrycjusz

Poznań

Moja przygoda z inseminacja zaczęła się w 2013 roku w szpitalu na Polnej w Poznaniu. Za nim tam trafilam musialam odczekać swoje w prywatnej kolejce do slynnego i znanego profesora za którego słono zaplacilam. A propo. ktoś kto jest kierownikiem oddziału i który przyjmuje swoich prywatnych pacjentów na nfz powinien przyjmować na kasę chorych za darmo... Tak naprawde to nie wiem jak mozna sie dostac do szpitala na inseminacje,inna droga. Namiar i wytyczne dostalam od kolezanki a kolezanka od kolezanki. I tak wszystko poczta pantoflowa!!!Prace lekarzy oceniam prawidłowo. Zespol pielęgniarek miał dużo pracy ale starał się odpowiadać na wszystkie pytania (oczywiście nie wszystkie panie,ale to norma) które mnie dreczyly.Szpital przeprowadza monitoring cyklu w kazdy dzien tygodnia,prawdopodobnie lacznie ze swietami.W dniu owulacji mialam się stawić razem z partnerem. Najpierw została zbadana,jeżeli pęcherzyk był dojrzały maz dostawał sygnał ze może oddać nasienie. I tu był mega minus bo pomieszczenie znajdowało się w innym budynku,pokój mały z drzwiami słabo zamykajacymi sie. Za drzwiami kolejka innych partnerów,co na pewno nie dawało intymności. Drugim problem był czas...miałam wrażenie ze spreparowane nasienie zbyt długo czekało bezczynnie na to za nim nam je podano... Pobranie nasienia odbyło się kolo godz.8 a podanie miałam o 14:30. Ja przez ten czas czekalam trochę na korytarzu trochę w świetlicy natomiast mój maz w samochodzie ponieważ mężczyźni nie mogli być razem z kobietami. Nie moglam sie z tamtad ruszyc z innymi pacjentkami bo nikt nie byl w stanie powiedziec nam o ktorej dokladnie dostaniemy nasienie. Zaznaczam ze na oddziale było po kilku lekarzy.I miałam wrażenie ze nas zostawili na sam koniec. Czystość oceniam na 10!!! Wyposażenie gabinetu rowniez ok. Po trzecim razie dalismy sobie spokój...czekamy na in vitro w innej klinice.

Pata

Portret użytkownika Shiyou

Poznań

Ja również miałam robione dwie inseminacje w szpitalu na ul. Polnej w Poznaniu. Skierowania otrzymałam od lekarza, do którego chodziłam prywatnie i który jednocześnie pracuje w tym szpitali. Według niego inseminacje na NFZ były wykonywane do końca maja tego roku, natomiast w tej chwili podobno szpital przeprowadzają je tylko odpłatnie.

W kwestii samych zabiegów, w przypadku pierwszej inseminacji nasienie zostało mi podane we miarę przyzwoitym czasie po preparatyce, natomiast w przypadku drugiej, która była wykonywana na innym oddziale tego szpitala czekałam na podanie nasienia ok. 6h....nasienie w probówce przez ten czas zaczął mętnieć i również pojawił się osad. Niestety, wiem, że długi czas czekania na podanie nasienia to była bardzo częsta przypadłość tej placówki, tym samym zapewne obniżało to skuteczność przeprowadzanych zabiegów i w przypadku niektórych w ogóle sens jego wykonywania.

Następne inseminacje odbywały się już prywatnie. Żal mi było pieniążków wydanych na stymulacji, niepotrzebnego stresu i uciekającego czasu, na to by potem okazało się, że muszę znowu czekać kilka godzin z nasieniem w ręku, którego jakość w tym momencie podważa sens wykonywania IUI.

Portret użytkownika Edytasmolewska

Mazowieckie / Warszawa

Witam.

Jestem po jednej probie inseminacji na nfz. Właśnie jadę na kolejna. Inseminację miałam i będę miała robioną w szpitalu na Starynkiewicza. W tym szpitalu jest również Andrologia gdzie partner może się przebadac i ewentualnie leczycz. Czas oczekiwania na wizytę to do trzech miesięcy ale jeżeli chodzi o inseminację to od 9 do 11 dnia cyklu pani przychodzi na kontrolę owulacji, potem przychodzi przez kolejne kilka dni bądź co drugi dzień i kiedy jajeczko jest już gotowe to partner oddaje nasienie a Pani jest od razu przygotowywana do zabiegu.

Portret użytkownika Sugar 82

prośba o rady

Witam Pani Edyto,
Chciałabym spytać, czy długo czekała Pani na zabieg w Klinice na Starynkiewicza? Chciałabym jutro się tam wybrać. Miałam juz HSG w szpotalu Bielanskim, wiec wiadomo ze mam wszystko drożne. MOj mąz miał badanie nasienia na Starynkiewcza własnie. Wyszło dobbrze. Wiec chyba mamy już odtwarą drogę do zabiego inseminacji, jak Pani myśli?
Potrzebuje pewnie jeszcze znwou skierowania od lekarza ginekolpoga z NFZ czy może być też skierowanie od Ginekologa z Prywatnej Służby zdrowia Enel Medu czy Luxmedu.
do kliniki. Bardzo Proszę mi doradzić jak to wygląda i jakie dokumety musze miec ze sobą i jak długo się czeka. Dziękuje z góry za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie

Portret użytkownika Sugar 82

prośba o rady

nowy
prośba o rady
by Sugar 82 - 02/10/2017 - 16:53
Witam Pani Edyto,
Chciałabym spytać, czy długo czekała Pani na zabieg w Klinice na Starynkiewicza? Chciałabym jutro się tam wybrać. Miałam juz HSG w szpotalu Bielanskim, wiec wiadomo ze mam wszystko drożne. MOj mąz miał badanie nasienia na Starynkiewcza własnie. Wyszło dobbrze. Wiec chyba mamy już odtwarą drogę do zabiego inseminacji, jak Pani myśli?
Potrzebuje pewnie jeszcze znwou skierowania od lekarza ginekolpoga z NFZ czy może być też skierowanie od Ginekologa z Prywatnej Służby zdrowia Enel Medu czy Luxmedu.
do kliniki. Bardzo Proszę mi doradzić jak to wygląda i jakie dokumety musze miec ze sobą i jak długo się czeka. Dziękuje z góry za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie