Kolejna klapa

No i znowu przepadło. Tym razem było jakoś inaczej. Wychodowalam 3pecherzyki i z nadzieja tak jakoś trwaliśmy. Przed Świetami byłam nieznośna, aż sama siebie nie poznawałam,a dokładnie tydzień po inseminacji bolały mnie jajniki. Naczytałam się,ze to może znaczyć,ze zarodek się zagnieżdża i sobie jakoś tak fruwalam nad ziemia do wczoraj...
Nie wiem co mnie podkusiło,ale zrobiłam ciężki trening-taki na maksa,żeby po świętach chyba lepiej się poczuć (od stycznia wzięłam się za siebie i zrzucam tłuszczyk

0
Twoja ocena: Brak