List do premiera RP Donalda Tuska i ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza

Temat: 
Nasze historie

matka z dzieckiemPanie Premierze, Panie Ministrze Zdrowia!

Przekazujemy informację zwrotną od pacjentki, która w lutym 2013 roku napisała do Stowarzyszenia list z prośbą o przekazanie go Premierowi RP i Ministrowi Zdrowia. Uczyniliśmy to podczas sejmowego spotkania „o niepłodności przy okrągłym stole” w marcu 2013 roku, podczas którego minister Bartosz Arłukowicz publicznie oznajmił podpisanie rozporządzenia o refundacji in vitro.
Dziś nadesłała do nas drugi list, który zgodnie z Jej życzeniem publikujemy przekazując podziękowania dla premiera RP Donalda Tuska i ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza:
dzięki temu programowi dzieci naprawdę się rodzą, a ludzkie szczęście zwiększa.
My również dziękujemy, że po ćwierćwieczu znów stało się to w Polsce możliwe.

„Witam
Pani Aniu piszę po długiej przerwie ale dużo się działo...
Ostatnio pisałyśmy do siebie chyba na etapie ustalania przez rząd szczegółów dot. wprowadzenia programu refundacji IVF.
Dzisiaj mam prawie 4 miesięczną córeczkę, dzięki programowi... udało się, wreszcie po 13 latach się udało, ciąża donoszona szczęśliwie, dziewczyna urodziła się duża, zdrowa i tak dalej nam trwa ta dobra passa :-)
Pisałam do premiera z prośbą o program to chyba powinnam teraz napisać i podziękować... ;-)
Siedzę sobie na chmurce szczęścia i oby to trwało jak najdłużej. Codziennie jestem obdarowywana uśmiechami mojego dziecka, nie ma kolek, poznałyśmy się już trochę i  muszę przyznać, że jest cudownie ( boję się  bo zwykle jak coś pochwalę to się pierniczy...). Ech cudzie trwaj nadal :-)
Dziękuję Wam wszystkim za to , że jesteście, że pomagacie takim jak ja. Gdyby nie program i ta szansa to nie wiem co by ze mną było....
Wiem, że rozpoczął się najcudowniejszy etap mojego życia i mimo, że tak całkiem łatwo to na pewno nie będzie jestem wreszcie szczęśliwa :-) Inne problemy to zwykłe problemy.
 
Pozdrawiam i wielkie dzięki dla Was wszystkich!”

3.666665
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.7 (3 votes)

Odpowiedzi

Portret użytkownika nynyny

wspaniałe wieści! gratulacje

wspaniałe wieści!
gratulacje dla mamy!

również uważam, że bardzo ważne, by do opinii publicznej docierały informacje jak powszechne jest in vitro. wiele ludzi podchodzi do programu w tajemnicy przed najbliższymi, bojąc się potępienia, komentarzy itp. dopiero gdy przekraczamy próg kliniki i spotykamy tam koleżankę ze szkolnej ławki, kolegę z pracy czy sprzedawczynię z warzywniaka okazuje się, jak wiele jest osób z takim problemem jak nasz.

trzymam kciuki za wszystkich, którzy starają się o potomstwo.

2014-2015 -> 3 pełne procedury, 5 x ET, 7 zarodków, aż w końcu...
02.2016 r. urodziła się nasza Kruszynka :love:

05.2017 r. - crio :-)
01.2018 r. urodził się Klusek :love:

Portret użytkownika ilonandrzej

Ja nie mam za co dziękować

A ja niestety nie mam za co dziękować, ponieważ mnie program ministerialny brutalnie zepchnął na margines. Korzystamy z nasienia dawcy i nas nie obejmuje dofinansowanie. Liczę na zmianę w programie, chociaż mam wrażenie, że grupa niepłodnych par korzystająca z dawców jest tak mała, że ma nikłą siłę przebicia.
Także ja NIE DZIĘKUJĘ licząc jednocześnie na to, że będę miała okazję jednak podziękować.

starania od 2009
Ciężka oligoasthenoteratozoospermia
ICSI 04.2013 :(
Mąż: Kariotyp- aberracja chromosomu, ale AZF ok
4AID:(
novum.
07.07 ICSI :(
2016 TPD PIERWSZA WIZYTA
15.02.2018 kwalifikacja
Jeszcze Cię nie znamy a już Cię kochamy

Portret użytkownika bloo

Grupa par korzystających z

Grupa par korzystających z dawstwa nie jest mała, natomiast nie robi nic w sensie działań publicznych i społecznych na swoją rzecz. Ta strategia siłą rzeczy nie może doprowadzić do żadnych satysfakcjonujących rozwiązań.

Portret użytkownika ilonandrzej

Usprawiedliwienie

Korzystanie z dawstwa to bardzo specyficzne położenie. Na pewno będzie źle odebrane w naszym społeczeństwie, gdzie dopiero co "przełknięto" in vitro. Dajemy sobie czas na zebranie odwagi, chociaż upływ czasu działa na niekorzyść... Wiem, nasza bierność nie pomaga. Widzę ankietę, którą przygotował Nasz Bocian.28% nie kwalifikuje się do programu (ile par zamierzało skorzystać z dawstwa?) Mam nadzieję, że ktoś będzie miał śmiałość podjąć temat publicznie, ale musi liczyć się z szeroko zakrojoną krytyką. I w ogóle jak podejść do dawstwa? Tylko novum zorganizowało warsztaty (super zresztą). Gameta ostatnio odwołała... dzwonili i przepraszali. Pary chcące skorzystać z dawstwa są pogubione, bo to trudna decyzja, do której trzeba się przygotować przecież. To kosztuje... i nawet nie chodzi o pieniądze, ale o emocje. Biorąc pod uwagę powyższe może dlatego siedzimy jak myszki pod miotłą i nie upominamy się o ... sprawiedliwość.

starania od 2009
Ciężka oligoasthenoteratozoospermia
ICSI 04.2013 :(
Mąż: Kariotyp- aberracja chromosomu, ale AZF ok
4AID:(
novum.
07.07 ICSI :(
2016 TPD PIERWSZA WIZYTA
15.02.2018 kwalifikacja
Jeszcze Cię nie znamy a już Cię kochamy

Portret użytkownika bloo

no Novum już tych warsztatów

no Novum już tych warsztatów nie organizuje... Moim zdaniem wielka szkoda, nie wiem czy pacjenci się o nie upominali? A powinni.

Portret użytkownika ilonandrzej

NIestety nie :(

Ja się próbowałam zapisać i mimo tego, że novum umieściło informację o warsztatach na stronie pani z recepcji nic nie wiedziała...

starania od 2009
Ciężka oligoasthenoteratozoospermia
ICSI 04.2013 :(
Mąż: Kariotyp- aberracja chromosomu, ale AZF ok
4AID:(
novum.
07.07 ICSI :(
2016 TPD PIERWSZA WIZYTA
15.02.2018 kwalifikacja
Jeszcze Cię nie znamy a już Cię kochamy