czas rozstania

Ten weekend był różny od innych. Małpka w pierwszej chwili nie chciał kontaktu ze mną.
Bolało. Potrzebował dłuższej chwili by znowu być ze mną. Więc piątek minął nam na przekonywaniu Małpki, że nic się nie zmieniło między nami. Na szczęście w sobotę od rana było super. Małpeczka wyspany i najedzony tryskał humorem. Figlowaliśmy w łóżku, aż miło. Potem była chwila spokoju. Pierwszy raz odkąd się znamy trzymałam Go w ramionach i patrzyłam mu w oczy a On patrzył w moje. Jego oczka dokładnie lustrowały moją twarz, uśmiechał się tak słodko. Wyrwały mu się westchnienia, nie wiem czy ulgi, czy szczęścia. Byliśmy tak bardzo razem, że niemal jedno. Patrzyłam na Jego oczy, tak bardzo niezwykłe, i myślałam jak bardzo różni się od nas. Miałam też chwilę zadumy nad tym, że być może jakaś obca kobieta wcale nie tak daleko ma takie same niezwykłe oczy. Potem na zakupach nastawiał się po buziaki, też pierwszy raz. Takie niezapomniane chwile. Niestety na wieczór pojawił się kaszel, taki bardzo brzydki. Rano wstał zakatarzony i bardzo kaszlący. Bardzo ciężko oddychał. Zakropiłam nosek ale i tak nie wiele to pomogło. Tak trudno było dzisiaj pakować Małpkę z powrotem do PR. Tak boleśnie, mimo, iż wiem, że za pieć dni spotkamy się znów. Ale jak odstawić chore dziecko do opiekunki a samemu wrócić do "normalnego" życia? Mąż rzucił w przelocie hasło, że ten kaszel to może od serduszka. Bardzo się o Niego boję. Wiem, że Opiekunka nie zrobi Mu krzywdy i zadba o Niego. Ale... ja zrobiłabym to lepiej, jestem przecież Jego mamą. Jak jechaliśmy to biedak tak zaciagał powietrze, aż mięśnie miedzyzebrowe zaciagał. Bardzo, ale to bardzo się martwię, zwłaszcza, że czas mi na poligon się znowu szykować. Zdrowiej Małpeczko :-*

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Aia

Jak moja córeczka tak

Jak moja córeczka tak zaciągała żebra to zawsze było obturacyjne zapalenie oskrzeli. Bardzo współczuję Twojemu synkowi, bo wtedy nie można złapać powietrza i sie dziecko męczy. Oprócz antybiotyku moja mała dostawała leki przeciwalergiczne. Często występuje to u dzieci, które mają silną alergię lub początki astmy.
Mam nadzieję, że Opiekunka pójdzie z nim do lekarza i szybko się stan Małpki poprawi. Powodzenia.
Od początku trzymam za Was kciuki :)

Portret użytkownika Leeleeth

Dziękuję za kciuki, potrzymaj

Dziękuję za kciuki, potrzymaj jeszcze trochę. Też mam nadzieję, że to jakoś szybko się wyklaruje.
Pozdrawiam

16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
19.09.2014 Małpka jest nasz
29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
Czekamy. . .