utrata słuchu i inne dołki

byłyśmy na neurologii aż 2 tyg. tylko dlatego że był problem z rezonansem a ja byłam niepokorną matką która niezgodziła się na leki psychotropowe na żekome tiki bez pogłębionej diagnostyki czy to tiki czy może alergia jak twierdzi laryngologów 3. córka traci słuch już w drugim uchu nic rezonans nie wyjasnił oprócz tego że okazało się iż ma jeszcze torbiel a skąd sie wzieła nie wiem. problemy ze słuchem i wzrokiem nie pomagaja jej w funkcjonowaniu w szkole. Chciałam znaleźć fundację która by ja objeła opieką ale okazuje się że to też nie takie proste, a ja przestaję już wyrabiać finansowo, czasowo, fizycznie. Ma coraz więcej niepowodzeń szkolnych w domu wojna jak ma się uczyć, w poradni pedagogicznej zajęcia w godzinach nierealnych dla nas bo w czasie pracy i jej lekcji, więc niby jest oferta ale dla kogo ja się pytam do południa ? nie jestem specjalista w każdej dziedzinie nie wiem jak sie pracje z dzieckiem niedowidzącym i niedosłyszącym z uszkodzonym słuchem centralnym, próbuje czytam szukam ale nie umiem i nie mam już siły . Ze specjaista bysie nie kłóciła nie biła by go jak cos jej nie wyjdzie, a ja nie chcę już siniaków. Nie mam juz gdzie dorabiać na prywatne zajęcia nadal odkładam w przyszłość moje plany a nie chce już. Byal u tylu lekarzy z jej kaszlem który ma od czerwca i nikt nic nie wie rozkładaja re ce a co specjlista to inna diagnoza i jeszcze usłyszałam nie wprost zarzut że ja nic nie robię w tym kierunku a dziecko tak długo kaszle i pociąga nose i otrzymałam namiary na badania i kolejne konsultacje za min 10 tyś. a zkąd ja mam na to wziąść ? pracuje od rana do nocy czasem a właściwie pracowałam bo teraz nie idzie mi i takaich pieniędzy nigdy nie widziałam. Pani która mi zaproponowała powiedziała to w taki sposób jakby to był koszt niewielki a żałowałabym na leczenie dziecka, a ja z mężem flaki wyprówam, przypłacam zdrowiem i konfliktanmi małżeńskimi i rodzinnymi i czasem czuję żąl żę nikt mam nie pomógł a jeszcze ocenia. Ja juz chcę odpocząć iść do kina raz na jakiś czas może do fryzjera bo wyglądam jak sterana życiem stara baba, chce spokoju i czułości zamiast zmartwien i awantur chociaz czasem. MAM dosyc oszczędzania na wszystkim i wydawania na badania i konsultacje które nic nie wnoszą od 5 lati pozorów pomocy jakie stwarzaja państwowe instytucje, kolejki na WSZYSTKO potem odpowiedzi jest za stara juz sie nie kwalifikuje albo nic juz sie nie da zrobić nie daj boże. Boję sie o pracę bo jest restrukturyzacja a ja ciągle z nia na zwolnieniu jak strace pracę to juz nic nie będzie . MAM dosyć jestem juz wyczerpana. Chce odpocząć tylko jak to zrobić kiedy dziecko ciągle cos potrzebuje na wczoraj i nie są to zabawki tylko medykamenty.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika anula70

hej. o kurcze a czekałam na

hej. o kurcze a czekałam na lepsze wieści. hmmm..nawet nie wiem co ci napisac...nie znam sie by ci coś poradzić.a aparat słuchowy? w szkole napewno jej dobrze nie bedzie szło jak niedosłyszy i niedowidzi.a jej agresja-no chyba sama bym była agresywna. ku... ta nasza wspaniała służba zdrowia.
ja ze swojej strony moge próbować poszukać coś na necie.może jest jakś fundacja
a nic ci nie mówili o tej torbieli? może ona uciska i przez to ta utrata słuchu?a o oczkach nic nie mówili-co jest powodem?
a powiedz mi jeszce z jakiego regionu polski jesteście? mam w rodzinie lekarza podpytam go jutro.w sumie on kardiolog ale dość sławny i ma dużo znajomości-papytam co można zrobic. może jest jaki rzetelny lekarz w kraju co moze coś poradzic.... nic nie obiecuje ale zapytam-to nigdy nie zaszkodzi. trzyamjcie sie .tule

Portret użytkownika wiskas

jesteśmy ze śląska ale

jesteśmy ze śląska ale jeździmy w zasadzie po całym kraju i niewiele z tego wynika. Dzisia j usłyszałam że kaszel może być z wady serca o której nie wiem i nie chciałabym się dowiedzieć. Mieliśmy mieć badania genetyczne hromosomów ale zostały wstrzymane ze względu na koszty, mieła wejść w program w CZD ale na śląsku nie dotała zgody od profesora chociaz właściwe naszalekarka jej juz załatwiła miejsce, pan profesor nie podpisał dokumentów chociaz wczesniej obiecał i tak w kółko coś wychodzi fdybyś mogła podpytać byłbym wdzięczna na priv mogę podać więcej szczegółów. kardilogicznie ma anomalie ale podobno niegraźnę przynajmnie 3 lata temu tak twierdzili wypadałoby kardiloga ponownie odwiedzić. Czekamy na wizytę w instytucie patologii słuch a wypadałoby też pojechać do poznania do poradni genetycznej z powodu wzroku, a jaj już wysiadam. somo siada opsyche czasem też nie najlepiej ajeszcze konieczność zarabiania na to wszystklo itd. Mam tylko nadzieję że jak dorośnie to będzie sobie w życiu radzić i nie zakiełkue jakieś zaburzenie osobowości lub jednostka psychiatryczna. O torbieli nic nie mówili ponieważ wynik dali nam po 3 tyg, od opuszczenia szpitala bo nie mieli czasu. Ja i tak dziwię się żę ona jak na towszystko to funcjonuje w narmalnej szkole. Proponowali nam zmianę szkoły dla niedosłyszących gdzie jest kilkoro dzieci w klasie. ale nie wydaje mi sie żeby dla niej było to rozwojowe w tym momencie . jeśli straci niedaj boże słuch i nic nied asie zrobić to oczywiśćie taka zmianaa będzie konieczna ale póki co ona nie chce słyszec o innej szkole a ja myślę żę więcej sie rozwinie teraz tutaj przede wszystkim społecznie i emocjonalnie.

Portret użytkownika anula70

hejka napisałam ci na pw.

hejka
napisałam ci na pw. pozdrawiam