mama wyjezdza do niemiec ...na stałe

3 listopada rodze a moja mama w pazdzierniku wyjezdza na stale do niemiec.......zabiera najmlodsza siostre i jada do taty ..taka zapadla decyzja..smutno mi..myslalam ze w takiej chwili bedzie ze mna....ale nie...bedzie ze mna tesciowa tesc....maz a rodzicow nie bedzie..bardzo to smutne...przygnebiajace ....ale trudno to ich zycie skoro uwazaja ze tak musi byc.....przyjada pewnie na boze narodzenie dopiero...coz...musze teraz myslec o wlasnej rodzinie..bo teraz bedziemy z mezem i dzidzia rodzina odrebna w pelnym tego slowa znaczeniu ..chyba tak ostro musze to odczuc ....choc jako corka chcialam aby mam byla blisko tak chciala byc babcia...

0
Twoja ocena: Brak