narada rodzinna i zasady

Wczoraj po trudnym powrocie z placu zabaw i okładaniu mnie pięściami zebrałam rodzinę bez małej i poprosiłam o pomysły na poradzenie sobie z atakami wściekłości córki i umówiłam się że dzisiaj już w czwórkę ustalimy ponownie zasady takie jak wszystkim pasują. Poświęciłam czas synowi na wyjaśnienie ponowne przyczyn zachowania córki i dałam przestrzeń na zrozumienie jego reakcji na ataki jego siostry. Cieszę się ponieważ wysłuchał i dzisiaj z własnej inicjatywy zadzwonił żeby zapytać kiedy będzie zebranie rodzinne i bez nerwów czekał na nasz powrót, a wróciliśmy godzine wcześniej. ustaliliśmy wszyscy zasady a młoda była dzisiaj jak złotko jak zwykle po "występie". w pewnym momencie śmiać mi się chciało bo po ustaleniu że w domu rządzą rodzice zaczęła zgłaszać się jak w przedszkolu i grzecznie czekała na udzielenie głosu a przed spaniem jeszcze jak zwykle pytania dlaczego rodzice rządzą. Bardzo była dumna kiedy stawiała sobie plusy za właściwe zachowania . My z niej też byliśmy dumni i mam nadzieję że już tylko do przodu i że zawsze będziemy się wzajemnie wspierać cokolwiek będzie się działo. moje dzieci to dla mnie wszystko co najlepszego mogło mnie spotkać i zawsze będę robić co tylko mogę dla ich szczęścia.

0
Twoja ocena: Brak