Zuzia nie lubi korepetycji?

Moja mała nie lubi chyba korków. To zupełnie jak ja :) Ale bardziej martwi mnie to, że ona może nie lubi literatury. Za koażdym razem, jak tylko siadam z którymś z uczniów do lekcji, ona zaczyna brykać. Najgorsze, że kopie mnie po pęcherzu. Specjalnie chyba to robi? A może to jej bunt przeciwko nowej maturze? Staram sie stworzyć coś w rodzaju albumu dla niej na pamiątkę, ale moja znajomość możliwość programów do prezentacji zdjęć jest jeszcze bardzo uboga. Może tym razem to my wybierzemy się do kogoś na korepetycje? :)

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Allunia

Ja bardzo źle się czułam przez pierwsze 3 miesiące... bywały dni kiedy cały czas leżałam. Ale korki trzeba odrobic bo to w koncu dodatkowa kaska... jednak za kazdym razem gdy miałam lekcje, czułam się super, odchodziły mdłości i wszystkie bóle :-)) za to jak tylko drzwi się zamykały za uczniami, cały cyrk z ubikacją itd zaczynał się na nowo... doszłam więc do wniosku że moje Maleństwo jest bardzo wyrozmiałe!! pozwala mamie zarobic parę groszy ;-))))) ciekawe jakby było z kopniaczkami!

Okruszek - VII.04 [*]
Gabrielka - X.05
Arturek - IX.07
Basia - III.14