Mama dwojki dzieci.....

Mama dwojki dzieci...... Jeju jak to super brzmi :) tak jestem mama dwoch CUDOW.
Gdyby ktos rowno 8 lat temu mi to powiedzial, kazalabym mu sie puknac w czolo! Wtedy bylam u kresu zalamania bo pierwsze ICSI sie nie powiodlo. Bylismy z M. zalamani ale gotowi na podejscie do nastepnego ICSI.
No i w pazdzierniku 2005 roku zostalismy rodzicami CUDU o imieniu Maximilian, ktory urodzil sie w 38 tc. Zycie toczylo sie dalej, caly swiat krecil sie wokol naszego synka, no i tak minelo 6 lat..... niestety nie wydarzyl nam sie zaden naturalny cud. A ja "dojrzalam" wkoncu do decyzji, ze podchodzimy znowu do programu in vitro. Balam sie strasznie ale nie mialam juz takiego parcia, obiecalismy sobie tylko jedna probe......
Rowno rok temu zaczelam brac zastrzyki hormonalne..... a 9 miesiecy pozniej to znaczy znowu w pazdzierniku tym razem 2012 tez w 38 tc przyszedl na swiat nasz drugi CUD o imieniu Maja :)

Dla niektorych dziewczyn, ktore czytaly moje wczesniejsze wpisy moge sie powtarzac, ale piszac to chce pokazac bocianowiczkom, ze nasza walka trwa czasami bardzo dlugo ale nie wolno tracic nadzieji. Ja i inne moje "starsze stazem" bocianowe kolezanki sa tego przykladem. Dziewczyny czasami kiedy nie ma sie juz sily na dalsza walke pomyslcie tylko, ze nasz trud zostanie kiedys wynagrodzony!!!!

Mi sie udalo i to podwojnie!!!!! Chociaz po narodzinach Maximiliana powiedzialam ze nie chce juz prosic o nic wiecej, jeden Cud nam wystarczy, ale po czasie stwierdzilismy z M. ze nie chcielibysmy zeby Maxi byl sam. Teraz mamy piekna "parke", madrego synka i sliczna pszczolke Maje. Na koncie mamy 17 letni staz malzenski, 3 proby ICSI z tego dwie donoszone ciaze.
Po 10 latach walki starania o potomstwo zakonczone :)

Pozdrawiam Wszystkie Bocianowki i tym wpisem zamykam mojego bloga :)

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika martencja

:)))))))))))

Rety tyle lat można ująć w jednym wpisie...lat nie łatwych,ale jakże cudownie zakończonych...łezka się w oku kręci.Wszystkiego dobrego spełniona mamo!!!!

Serduszko-13.06.05r [*]7/8t Kruszynka- 07.04.06r[*] 7/8t Słoneczko-09.04.09[*]9/10t
moją drogę oświetlają 3 gwiazdy
Karolinka ur. 22.12.2006 27tc,
Agatka ur.11.04.2011 39tc
jak dobrze,że są...moje dwa serduszka

Portret użytkownika broszka1976

No coś Ty.. nie zamykaj..

No coś Ty.. nie zamykaj.. Kurcze, jakas epidemia na uciekanie z bociana szczęśliwych mam;) a ja tak lubie czasem poczytać co u tych koleżanek z którymi razem płakałam, trzymałam kciuki czy liczyłam kopniaczki..Napisz czasem jak wam leci, szczęśliwa mamo dwójki cudów. Pozdrawiam serdecznie

Portret użytkownika maniura

Nadszedl juz czas......

Chyba juz nadszedl ten czas, zeby "zamknac" pewien etap w bocianowym zyciu :) zagladac bede napewno bo NB to uzaleznienie ale pisac bloga juz nie chce.
Przed chwila dokopalam sie do wpisow "starej gwardi". Oj... oj....Zakrecila mi sie lezka w oku! Gdzies po drodze odeszly Porcelanka, Fenix, Didi82, Monafish1, Pati78 i wiele innych kolezanek. Pozdrawiam nasza stara brygade i ciesze, ze kazdej z nas udalo sie wygrac te walke.
Buziole dziewczynki!

Portret użytkownika Miniula

wielkie gratulacje :) to

wielkie gratulacje :) to bardzo budujące, że tak właśnie może wyglądać życie - pięknie :)

Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
Miniek już Miniulowy :love:
[b]Nela8

Portret użytkownika Agatka

coś się kończy, coś zaczyna

ot życie. Teraz inne wyzwania i priorytety :-)
Bądźcie szczęśliwi bez stawiania sobie warunków.

Portret użytkownika eee

Maniuro... tyle lat z

Maniuro... tyle lat z bocianem...aż nie do wiary, że to tyle trwało...dziś kiedy jest dobrze trudno uwierzyć przez co przeszłas, jak dużo bólu i cierpienia było. Gratuluję Ci jeszcze raz wspaniałej parki, cieszę się Twoim szczęściem. Cieszę się, że byłas tu z nami tyle lat. Najserdeczniej pozdrawiam.

maj 2005 Aniołek
luty 2006 Aniołek
luty2008 Aniołek
grudzień 2008 Aniołek
Prof.Malinowski
sierpień 2009 zielone światło
lipiec 2010 Aniołek
29.05.2011 Nasz Cud: HANIA

Portret użytkownika eee

no własnie, tyle dziewczyn

no własnie, tyle dziewczyn odeszło, jeszcze elewina, mama_Aniołka, i wiele innych, ciekawe jak im zycie się potoczylo. prawda, aż łza się w oku kreci, byłyśmy z sobą w najintymniejszych i jednoczesnie najtrudniejszych momentach życia. dziękuję.
szkoda, że nigdy nie spotakmy się na żywo...

maj 2005 Aniołek
luty 2006 Aniołek
luty2008 Aniołek
grudzień 2008 Aniołek
Prof.Malinowski
sierpień 2009 zielone światło
lipiec 2010 Aniołek
29.05.2011 Nasz Cud: HANIA