Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

Temat: 
Wiadomości ze świata, prasy itp.

Rusza linia "Niechciana ciąża, oczekiwane dziecko"
Od października rusza telefon zaufania dla kobiet, wahających się, czy urodzić dziecko. Kobiety mogą liczyć na pomoc medyczną, materialną, psychologiczną i prawną.
- Jest to próba centralizacji inicjatyw, pomagających kobietom w ciąży w całym kraju - wyjaśnił dyrektor biura Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, Jacek Sapa. O telefonie zaufania będą informować media - przygotowano już specjalny dżingel, który będzie nadawać Radio Józef i wszystkie współpracujące z nim radiostacje. W akcję zaangażują się wolontariusze, rozmawiający z kobietami, a także specjaliści - lekarze, psychologowie, prawnicy.

W grudniu rozpocznie się szeroka akcja promocyjna infolinii 0 800, w dużych miastach zostaną rozstawione specjalne bilboardy. Inicjatorzy planują zamieszczania ogłoszeń o infolinii w prasie kobiecej, także kolorowych magazynach typu "Elle" czy "Twój Styl". W październiku rozpocznie też pracę Centrum Informacji domów samotnej matki z promocją telefonu, strony internetowej, zostanie też wydany informator.
Obecny na konferencji prasowej prof. Bohdan Chazan, ginekolog i położnik powiedział KAI, że organizacja kompleksowej pomocy kobietom w ciąży powinna stworzyć mocne lobby pro life w Polsce i przełamać lęk przed opowiadaniem się za życiem i bronieniem niepopularnych stanowisk. - Chcielibyśmy powiedzieć wszystkim, którzy są za życiem "Nie lękajcie się" - tak jak zachęca nas Ojciec Święty - wyjaśnił prof. Chazan.
Jacek Sapa poinformował, że fundusze na akcję będą pochodzić od samorządów lokalnych. Nie wykluczył, że w przyszłości Federacja zwróci się do instytucji Unii Europejskiej, a także innych instytucji państwowych, gdyż problem nie jest "wyznaniowy" - sytuacja demograficzna w kraju jest alarmująca.
W chwili obecnej kobiety w trudnej sytuacji mogą dzwonić na telefon (022) 628 95 24. Jest to telefon, obsługujący Mazowsze, ale będzie można uzyskać informację o placówkach także w innych częściach kraju.
KAI

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Monika

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

No nareszcie!!! Bardzo się cieszę, że rusza taka akcja. Może dzięki temu będzie mniej dzieci znajowanych na śmietnikach, w beczkach...

wdzięczna losowi za Bociana...

Portret użytkownika admin

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

Wszystko to piękne i ładne, ale czy idzie w dobrą stronę? Biedna kobieta nie czyta Elle czy Twój Styl, prędzej Naj czy Na żywo. A najlepiej dotrzeć z tą akcją do każdej parafii we wsi, wtedy powinno odnieść to jakiś skutekt. Inaczej znowu poniesie porażkę jak w akcji przeciwko przemocy w rodzinie. Przepraszam, ale czyż Polska nie śmiała się na widok hasła: "Bo zupa była za słona"?

Portret użytkownika admin

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

To prawda, że biedne nie czytają Elle, ale za to te bogatsze częściej dokonują aborcji. W Łodzi akcja AOAO "Mamo nie chcę umierać na śmietniku" wcale nie była prowadzona w "Niedzieli" ale "Życiu na gorąco".
Ale nie o to chodzi... raczej, żeby wszystkie środowiska, które mogą jakoś pomóc włączyły się do akcji. I żeby zacząć coś robić!!!

Portret użytkownika kala

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

Myślę, że taka akcja była już dawno potrzebna. Warto przecież uratować chociaż część dzieci, których los byłby smutny a nawet tragiczny. Może gdy kobiety będą wiedziły gdzie się zgłosić to nie będziemy już słuchac wiadomości: ,,znaleziono martwego noworodka"

Marzenia się spełniają: Wojtek (2002) i Inga (2004)

Portret użytkownika admin

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

mylisz sie jak kobieta nie mam warunkow na wychowanie noworodka to ze wstydu woli go wyrzucic do smietnika niz gdzies zadzwonic czy pusc

Portret użytkownika admin

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

mylisz sie jak kobieta nie mam warunkow na wychowanie noworodka to ze wstydu woli go wyrzucic do smietnika niz gdzies zadzwonic czy pusc

Portret użytkownika admin

Re: Niechciana ciążą, oczekiwane dziecko

kobieta która nie ma na wychowanien swojego dziecka napewno tez nie ma na internet dlatego uwazam ze taka kampania jest dobra ale musiala by byc rozpowszechniona w inny sposob naprzyklad plakaty a najwiecej w malych miastach i na wsiach kobieta ktora nie chce dziecka nie moze sobie rowniez poradzic z tym ze nawet jak ja nie chce tego dziecka to i tak nie bedzie go nikt wychowywal i wielu przypadkach woli je usmiercic.Dlatego tez taka akcja moze nie przynies zadnych rezultatów.