o co chodzi???

Kochani,

Jak to jest- bo zaczynam myśleć że chyba z nami coś nie tak, dzisiaj pierwsza wizyta gdzie zaczynamy cały proces do ICSI, dzisiaj pierwsze leki.. zamiast się cieszyć jesteśmy przerażeni, zestresowani i zagubieni.Czy coś jest nie tak, powinniśmy się cieszyć, kurcze co się dzieje? tak długo na to czekaliśmy, tyle żalu i łez bo nie możemy, a teraz jest szansa i niewdzięcznie się nie cieszymy tylko jesteśmy kłębkiem nerwów? Miał ktoś tak? co co chodzi....

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Kasiula13

Myślę, że to normalne

czuć to co czujecie! Przecież nie wszystko jest biało czarne, po ciężkich przejściach nie łatwo jest już tak mocno wierzyć, że los się odmieni. Na pewno się cieszycie, tylko z obawy i lęku, to szczęście gdzieś dobrze ukryliście! Trzymam za Was kciuki, spróbujcie myśleć że się uda. Wierze w Was!

19.04.14 KD transfer 2 blastek 4AA
17.05.14 są 2 serduszka :love:
17.12.14 moje cudeńka Leo 2500g/50cm i Iguś 2960g/52cm :love: