Ależ się to wszystko już kręci :-)))

Przed nami już trzecie zajęcia na warsztatach "Rodzina" w naszym oao. Pierwsze spotkanie było - można by powiedzieć - troszkę trudne, sztywne, inne :-)) Ale już następne wniosło wiele interesującego w nasze życie. Powoli poznajemy się wszyscy wzajemnie, a jest nas troszkę - 8 par. Kiedy jechaliśmy tam pierwszy raz nogi miałam jak z waty, kolana trzęsly mi się jak babcince - hihi. Nie wiedzialam, czy będzie mnie stać na wydobycie z siebie choćby słowa. Ale... w miarę jak upływały minuty na spotkaniu, złapałam się na tym, że muszę hamowac swój język, aby za dużo nie powiedzieć :-)) Duży wpływ na nasze (powinnam napisać "moje" - pani psycholog mówi, ze zawsze powinniśmy wyrażać się w swoim imieniu :-) ) zachowanie miała nasza grupa - to bardzo ciepli i otwarci ludzie. Gdybyśmy wszyscy siedzieli ja te mumie, to nie udzieliłaby mi się ta ochota do gadania:-))
Drugie zajęcia to już swobodna rozmowa - nie ma jakiś oporów przed wyrażaniem swoich opinii. Rozmawialiśmy o rodzinach biologicznych naszych Dzieci. Na początku bardzo buntowałam się przed tym, ze Moje Dziecko będzie miało inną Matkę niż ja, ale po wysłuchaniu i "skomentowaniu" tego co usłyszeliśmy jakoś łatwiej było mi to zaakceptować. Nasze Dziecko będzie miało swoje korzenie i nic tego już nie zmieni. A to wcale nieprawda, że większość Dzieciaczków pochodzi z patologicznych Rodzin - jakież bzdurne są te przekazywane przez pokolenia opinie - wrrrr. Nie miałam pojęcia, że większość niemowląt oddawanych do adopcji to Dzieciaczki bardzo młodych rodziców, którym albo brak doświadczenia życiowego, albo dojrzałości emocjonalnej, albo po prostu (to może głupio brzmi) mają inne plany zyciowe. Okrutne, no ale cóż i tak bywa. Dziękuję im, że są bo inaczej nigdy nie znalazłabym mojego Dzieciątka!!!!
Cóż - czekam już na jutrzejsze spotkanie z niecierpliwości nie mniejsza niż będę oczekiwać na TEN telefon :-))

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika alis

gagulko- życzę Ci powodzenia!!!.
Bardzo mi się podobało to, co napisałaś o biologicznych rodzicach Waszej dzidzi- że jesteś im wdzięczna za to, że dzięki nim będziesz ją mieć. To dowodzi, że jesteś naprawdę dojrzałą osobą i dziecko będzie miało wielkie szczęście, że do Was zawita:)

2 Aniołki:
10 tc (Marysia)- IV 2005
8 tc (Antek)- III 2006

Portret użytkownika Magdi

Cześć Gagula,
wstydzę się że nie pisałam ale widzę że Ty też zrobiłaś sobie leką przerwę:-). Super że zdecydowaliście się na adopcję. U nas nerwowo spoglądamy na telefon nie ten w sprawie dzidzi jeszzce ale w sprawie testów z psychologiem bo jestesmy już po szkoleniu wywiadzie i teraz testy i kwalifikacja mamy nadzieję.
Pozdrawiam
Magdi

Córcia to najwspanialszy SKARB!!!