Ja już mam

Temat: 
Ciąża po latach walki

Ja już mam dzidziusia, po pięciu latach starań. Bardzo chcieliśmy mieć dziecko , ale jakoś nie wychodziło, lekarze mówili że samo się zrobi tylko trzeba być wytrwałym itd.
Dopiero po dwóch latach trafiłam do kliniki endokrynologii w szpitalu na Karowej w Warszawie i tam spotkałam fantastyczną panią doktor, która po dokładnych badaniach przepisała mi dwa lekarstwa, i w drugim miesiącu przyjmowania udało się.Dziś jesteśmy szczęśliwymi rodzicami prawie dwuletniej Maji. Chciałabym poradzić wszystkim starającym się o dzidziusia żeby nie słuchali lekarzy rejonowych , którzy moim zdaniem nadają się do leczenia starszych pań , niech pójdą do dobrego endokrynologa . Wiem co piszę bo kilka kolężanek "starających" się tam wysłałam i już nie muszą się starać.
Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia.
szczęśliwa

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika AGA

Re: Ja już mam

Nie chciałabym zbytnio trywializować, ale.. obawiam się, że na Bocianie wiele osób to osoby już nieco wyedukowane i nikomu za bardzo nie trzeba tłumaczyć, że niepłodności nie leczy sie u lekarza rejonowego. Ja mogę jeszcze dodać, że jak wszystkie hormony są w porządku to też nie chodzi sie do endokrynologa czy super-endokrynologa, bo on niewiele może pomóc na słabe nasienie, immunologię czy brak ciąży z niewyjaśnionych powodów.

AGA

Portret użytkownika Gregoria

Re: Ja już mam

A dla mnie pomysł z endokrynologiem wydał się fantastyczny. Leczę się w Novum i mam wrażenie, że lekarze nastawieni sa na inseminacje lub IVF. Ja akurat mam problemy hormonalne (szczególnie prolaktyna). W Novum zrobiono mi tylko na poczatku badania, teraz zwiększają mi dawki i różnorodność leków - mam juz listę co, kiedy - tylko czasem nie wiem po co, gdyż podanie jednego hormonu zmniejsza działanie innego. Troche błędne koło. Mam naprawdę wieką ochotę zawitać na Karową po pomoc. Czy można prosićo konkrety, których lekarzy polecasz Azaza?

Portret użytkownika admin

Re: Ja już mam

Co to znaczy do "leczenia starszych pan". Czy starsze panie nie maja prawa do rzetelnej opieki zdrowotnej? Te starsze panie np. z chorobami nowotworowymi, powinny leczyc sie u lekarzy rejonowych, a te w wieku rozrodczym u klinicznych specjalistow?

Portret użytkownika dove

Re: Ja już mam

A ja przestrzegam, wszystkim którzy chcieliby inwazyjnie diagnozować niepłodność /mam na myśli HSG, histeroskopię albo laparoskopię/ w Klinice Endokrynologii na Karowej odradzam taki pomysł. Stałam się niejako "ofiarą" bezsensownego działania tamtejszych lekarzy, nie wspominając o tym co przeszłam żeby uzyskać podstawowe infomacje i dokumenty na temat stanu mojego zdrowia.
Jeśli ktoś chce porady endokrynologicznej, być może jest to odpowiednie miejsce, choć trzeba wiedzieć że decydując się na badania I i II fazy w tej klinice, zostanie wykonana w II fazie badań biopsja endometrium /nie jest to badanie wskazane kobietom które starają sie zajść w ciążę, tym bardziej ze wymaz z pochwy nie jest wymagany/, niezależnie od wskazania, po prostu, tak się tam praktykuje i koniec.
Dodam jeszcze że w tej chwili leczę powikłania po zabiegach, które mi tam wykonywano.

Portret użytkownika admin

Re: Ja już mam

Portret użytkownika robert7447

Re: Ja już mam

Nascar nextel cup drivers real name [jtjizqsv.org.cn] Arrow green statue [mffwds.cn] Arnette dirty harry sun glasses [cvbntd.org.cn] Bird carver foot supply wood [moabtvg.org.cn] Boyds custom stock [kxisici.com.cn]

Portret użytkownika kolki_jestemmama

Ja już mam

Bardzo się cieszę, że Wam się udało i rozumiem co przeżywałaś. Ja w czasie swojej ciąży również byłam pod stałą kontrolą endokrynologa (niedoczynność tarczycy i Hashimoto). Udało mi się trafić do dobrej lekarki, która super poprowadziła moją ciąże. Cały czas monitorowała poziom hormonów, dobierała odpowiednie dawki leku. Dzięki niej mamy córeczkę - nasz mały skarb.