Urodziny

Dziś kolejne urodziny. Wcale mnie nie cieszą, czuję tylko jak czas zasuwa nieubłaganie. Rok za rokiem biegnie, ani się człowiek nie obejrzy... W taki dzień jak dziś pojawiają się refleksje: za czym tak gonię? co jest naprawdę ważne? czy będę naprawdę szczęśliwa w tym, co sobie wymyśliłam? Czasem wmawiamy sobie co będzie dla nas prawdziwym szczęściem, a zapominamy o tym, co naprawdę jest ważne. I jest tak blisko... Kocham Misiaczka i wiem, jak jestem ważna dla niego. Czy to nie piękne być czegoś tak pewnym??? Śmiało mogę powiedzieć, że miłość Jego jest dla mnie jedynym pewnikiem w tym szaleństwie. Moja szklanka jest do połowy pełna. Zdecydowanie! A reszta? Będzie jak ma być. Nie wszystko, czego pragniemy musi stać się naszym udziałem... Wierzę po cichutku, że szczepienia pomogły i teraz już będzie dobrze, a w przyszłym roku moje urodziny będziemy obchodzić we trójkę. Ale, jak mówi A., nie ma przyszłości, nie ma przeszłości. Jest tylko tu i teraz. I tylko to się naprawdę liczy. Mogę cieszyć się i dziekować losowi za to wszystko, co dziś mam. A mam bardzo wiele. Najkochańszego męża i maleńkie ziarenko pod sercem.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika ropuszek

Wszystkiego czego sobie zapragniesz! Sto lat sto lat!