33 tydzień...

No cóż...czas sobie płynie swoim tempem. maluszek rośnie i jest bardzo ruchliwy, rozpycha się coraz mocniej- czasem dośc boleśnie...ale kto by tam pamiętaał o takim slodkim bólu. Kompletujemy wyprawkę, szykujemy pokoik i przepełnia nas ogromna miłośc do tego malego skrzacika, ktory już niedługo calkiem zmieni nasze zyciep

0
Twoja ocena: Brak