nasze szczęście...ma juz 23 tygodnie...

No tak...zaniedbałam wpisy...a tymczasem nasze szczęście waży juz ponad pół kilograma!!!!! jest bardzo ruchliwe i całkiem nieźle kopie...szczególnie po obiadku i o północy, kiedy to jest czas na spanie.
Jesteśmy po prostu przeszczęsliwi...ach...czekaliśmy na ten cud tak długo...

0
Twoja ocena: Brak