Autor:

oxp23

Data publikacji:

26.03.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Wielkie oczekiwania

Udało nam się w końcu doczekać pierwszej inseminacji...Niby nic wielkiego, ale dla nas to jak wielki prezent z niespodzianką...niestety taki który można otworzyć dopiero za kilka dni...Więc teraz czekamy z niecierpliwością...
Droga, którą przeszliśmy do tej pory była bardzo kręta...być może, że to nie będzie ostatni zakręt...być może okaże się, że mamy do przebycia jeszcze kilka bardziej lub mniej krętych uliczek...Oczywiście nadzieja nas uskrzydla, ale nie chcemy dostać w pewnym momencie kijem w łeb...Wszyscy, którzy przez to przeszliście wiecie jak to boli...dlatego lepiej nie nastawiać się...uzbroić się w cierpliwość, pozbierać siły i zająć się swoimi sprawami...hmmm łatwo mówić, nawet łatwo pisać...ale nie tak łatwo zrobić...Mamy nadzieje, że nasz prezent nie będzie pusty, a w ręcz przeciwnie, że pełen szczęścia i radości...
Oj pewnie niejedna z was już to przerabiała...i pewnie czytając moje słowa, myślicie, że za pierwszym razem się nie uda...prawie nikomu się nie udaje...nie ma co robić sobie nadziei...ale tak już jesteśmy skonstruowani, że jak jest choć odrobina szansy to od razu robimy sobie nadzieje...Ale ja myślę tak...skoro jestem jedną na ileś tam tysięcy kobiet z tzw. wrogim śluzem, to przecież równie dobrze mogę być jedną na ileś tysięcy kobiet, której uda się za pierwszym razem...przecież nasze żołnierzyki był w super kondycji, u mnie było wszystko w jak najlepszym porządku to dlaczego miałoby się nie udać...wystarczyło tylko ominąć blokadę, a skoro lekarz to zrobił, to już teraz powinno być wszystko ok...
Jestem pełna nadziei i nic tego nie zmieni...nawet to, że bardzo boli mnie brzuch...będę czekać...trzymajcie kciuki...

Komentarze

  • avatar
    rybulenka

    26/03/2011 - 18:03

    trzymam kciuki, oby za kilka dni okazało się że masz swój upragniony cud :)

    długie staranka
    2008-2009 wizyty w Novum
    PCOS
    nasienie m ok
    listopad 2009 II kreski :)lipec 2010 Bartuś
    kolejne starania od listopada 2011
    marzec 2012 II krechy:)
    7.11.2012 Adaś
  • toniaczek

    26/03/2011 - 21:03

    jesli to sluz byl problemem to ineminacja moze sie okazac rozwiazaniem! powodzenia i dawaj znac za 14 dni

    Poważne PCO. całkowity brak owulacji.
    Stymulacja trzykrotna CLO - po 3 tabletki. bez zadnego efektu
    3 x stymulacja puregonem, ostatnia bez efektu
    VIII - zabieg laparoskopii
    2012 - laparoskopia nie pomogla...
  • avatar
    orotek

    26/03/2011 - 22:03

    Trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie

    12.02.2013 ZUZIA
  • Anonim

    27/03/2011 - 09:03

    ja tez dołączam się do trzymania kciuków-życzę Tobie by ta pierwsza iui była oststnią

  • avatar
    oxp23

    27/03/2011 - 14:03

    dzięki dziewczyny za to, że trzymacie kciuki, aż mi się milej zrobiło :)*
    A ból już minął....trwał 4 dni i nagle minął...teraz czekam na wyniki...

    starania 8 lat
    leczenie 5 lat
    mąż - dolna granica normy ruchliwości, pozostałe ok
    ja - PRL i przeciwciała przeciwplemnikowe
    23.03.2011 - 1 IUI - :(
    05.2011 - największa niespodzianka na świecie - zamieszkała kruszynka pod sercem moim :)
  • Marianek

    28/03/2011 - 07:03

    Trzymam kciuki za rosnącą betę!
    Fajnie, że udało się dosjść do tego etapu, to wiele nadzieji mam nadzieję że spełnionych!

  • avatar
    aprimus

    28/03/2011 - 08:03

    Kochana, to wcale tak nie jest, że za pierwszym razem się nie udaje! Podnoś statystyki, a ja trzymam kciuki!

    początek starań "od zawsze"
    8 IUI
    Aniołek w 9tyg. :(
    sierpień 2012 - nowa droga do szczęścia
    10dpt - II cudne krechy; 11dpt- 93, 15dpt- 414.
    Cudzie trwaj!!!