Autor:

kapie8

Data publikacji:

31.03.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Ironia losu........

Jutro wracam do pracy.....
Po serii upokorzeń przez szefostwo i długim błaganiu....po wysłuchaniu tego że lepiej mam siedzieć jeszcze w domu z dziećmi...
I ironio losu:jeden od wtorku ma zapalenie ucha środkowego a drugi super okaz natury ma ODRĘ!której podobno się nie spotyka...co do pierwszego to istnieje możliwość że to ucho to skutek odry poronnej bo miał katar i zap.spojówek jakiś tydzień temu i to mogło być to...W okresie największego zarażania zwiedziliśmy kilka żłobków w poszukiwaniu najlepszego i mały pewnie przekazał dalej....
I znów mnie nachodzi- po co szczepienie!?
Musze iść do pracy by nie usłyszeć a nie mówiłam?
Musze zostawić chorego :(((((
Jak wezmę opiekę to mi zarzucą że sama specjalnie dzieci zaraziłam i kombinuję-to ostatnie to ulubione określenie do pracowników szefowej( ona to wie bo sama cału czas kombinowała i myśli że inni też tak mają)
I kochaj tu swoją pracę i chciej wrócić....
Nie wiem czy ktoś kto ma 37 lat był szczepiony na odrę???bo chorować to nie chorowałam......