moja walka:(

Witam was goraco.....czytam was od ponad roku,i dopiero teraz zebralam sie na podzielenie sie z WAMI moja historia....tak naprawde niewiem od czego zaczac....ponad trzy lata temu wyszlam za milosc molego zycia,cudowne wesele,najpiekniejszy dzien w moim zyciu...choc daleko od domu(mieszkam we Wloszech)moi najbliszsi byli przy mnie,czulam sie ze chodze trzy metyry nad ziemia,bo bylam dumna z nas,zrobilismy wszystko sami,dom,weseleitd.zaczelismy od zera,a jednak udalo sie,pokazalam wszystkim ze Polki dadza rade zawsze!!!!!!Po kilku miesiacach,zaczela sie gonitwa po lekarzach....u jednego mam nadzerke....operacja,u drugiego robimy podglad jajowodow...bòl kturego nigdy nie zapomne,ponad godzine...wynik-prawy jajowòd niedrozny-nadzieia jeszcze nie umarla,prubujemy z inseminacja,nieudana:((((dopiero wtedy lekarz sie zkapnal ze cos nie tak jest z nasieniem mojego M.,i zaczelo sie wizyty u androloga,operacja powròzka ktura nic nie pomogla,a raczej zaszkodzila,cierpienie bez sensu!!!!choc po kilku miesiacach CUD!!!magiczne dwie kreseczki,radosc!!!!ktura krutko trwala,20.05.2009,aniolek 6tc.,bòl ktòry rozpròwal mi serce,ale musialam sie podniesc i isc dalej....w lutym trafilam do lekarza ktòrego nazywam moim aniolem!!!!Wspanialy lekarz,ktòrywie co to znaczy pragnac dziecka,on po 10 latach zostal tatusiem,i co najpiekniejsze to poczelo sie w klinice w Polsce,tak wiec zaczelismy od zera,po pierwsze isteroskopia,penicylyna na leciutka endo,i po nie calym miesiacu stymulowanym clo-znowu piekne dwie kreseczki-dla mnie to byl cud-moj M fruwal z radosci,i znowu powturka 19.08.2010aniolek odlecial do nieba 8tc.,tym razem to bylo zbyt ciezki bo od poczatku walczylam,zastrzyki progesteronu,moje siedzenie tak strasznie bolalo,ale to nic czego bym nie zrobila.....teraz ciezko mi myslec o czym kolwiek,gdyz ratuje nas tylko in vitro,gdyz mòi M ma zbyt slabe,i nawet jak uda nam sie ponownie to nie utrzymam.....cholernie sie boje....bo w grudniu zaswiece 32 swieczki na torcie...

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika nela81

trzymam kciuki

uda się niedługo znowu zobaczysz dwie kreski i donosisz maluszka całego i zdrowego...32 lata to wcale nie dużo, na szczęście medycyna poszła krok dalej i daje się troche oszukać czas. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Portret użytkownika zabcia1

Ja trzymam z calego serca

Ja trzymam z calego serca kciuki za was, wiem co przeszlas bo i ja poronilam, to jest straszny cios dla osoby ktora tak pragnie byc matka.
Trzymajcie sie i powodzenia je teraz jestem po pierwszym in-vitro i czekam....

starania od 6 lat
2009r. poronienie moj aniolek mial 12tyg. :(
2010r. IVF - zero mrozaczkow tylko jedna szansa
22.11.2010 - transfer :(
23.03.2011 - transfer :(
30.05.2011 - transfer :(
Czeka na mnie 1 eskimosek
Naturalna ciaza =10.04.2012

Portret użytkownika _Aneta_

Ktos mòwil ze czekanie jest

Ktos mòwil ze czekanie jest skarbem...wierze ze Ci sie uda i za 9msc.bedziesz trzymala wlasny skarb w ramionach!!!!!!Powodzenia;)

dlugie starania...5dlugich lat... 3 ANOIOLKI -[*]20.05.2009 6tc. [*]19.08.2010 8tc [*]19.02.2011 5tc 06.2010 isteroskopia prawy jajowòd nie drozny:( 22.0

Portret użytkownika fenix

Trzymam kciuki za spełnienie

Trzymam kciuki za spełnienie największego z marzeń... :)

"Ucz się czekać. Albo zmienią się rzeczy albo twoje serce" -J.M. Sailer

Portret użytkownika _Aneta_

Dziekuje wam goraco,za

Dziekuje wam goraco,za cieplutkie slowa otuchy:),bardzo ich potrzebowalam jak karzda z nas!!!!!!i zyje nadzieia,ze predzej czy pozniej wszystkie pokarzemy calemu swiatu naszych brzdacòw....musimy w to wierzyc!!!gorace pozdrowienia dla wszystkich bocianowiczek:*

dlugie starania...5dlugich lat... 3 ANOIOLKI -[*]20.05.2009 6tc. [*]19.08.2010 8tc [*]19.02.2011 5tc 06.2010 isteroskopia prawy jajowòd nie drozny:( 22.0

Portret użytkownika MonikaGCK

musi się udać! pozdrawiam

musi się udać! pozdrawiam

niedrożne jajowody
I ICSI 29.01.2011.- SET- IGNAŚ :loving:

Portret użytkownika asiarem

Na pewno i Ciebie spotka to

Na pewno i Ciebie spotka to szczęście. Musisz w to wierzyć z całego serca i nigdy nie tracić nadziei.

KUBUŚ
Jesteś moim szczęściem :love:

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni....

Portret użytkownika Ines78

Kochana Jesteś silna:) to się

Kochana Jesteś silna:) to się czuje...dasz rade i uda się , Tobie, mi, nam...ja w maju skończyłam 32 lata, a za tydzień będzie rok jak odszedł Nasz aniołek, ściskam

33 lata:1.5 roku starań,
- 5 grudzień 2009 poronienie,
- III IUI: 26.VII,12.X, 8.XI...... :(
- następny krok ICSI 01.2011 :)
- 14.10 2011 Na świat przyszedł Leoś:)

Portret użytkownika _Aneta_

Dziekuje!!!

Droga Ines dziekuje za slowa otuchy,mysle ze karzda z nas potrzebuje choc jednego dobrego slowa,dzieki waszemu wsparciu,powolutku wraca mi nadzieia ze wszystko sie ulozy......dziekuje ....sciskam goraco:*

dlugie starania...5dlugich lat... 3 ANOIOLKI -[*]20.05.2009 6tc. [*]19.08.2010 8tc [*]19.02.2011 5tc 06.2010 isteroskopia prawy jajowòd nie drozny:( 22.0