Autor:

Bobetka

Data publikacji:

08.07.2011

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Urodziny zabawek

Czwartek

Godzina 13,14 – siedzę sobie w pracy, a tu dzwoni mój synuś:
- Mama przyjdź do domu, musisz iść ze mną na spacerek
- Teraz nie mogę, ale obiecuję, że jak wrócę pójdziemy na plac zabaw

Godzina 16,15 drzwi do domu otwiera mój kochaniec:
- Mam dziś są urodziny moich zabawek, musimy zrobić im przyjęcie
- Teraz zjemy i pójdziemy na dwór, bo jest piękna pogoda. Po powrocie zorganizujemy imprezę.

Godzina 16,40 mąż wyciąga z torby zeszyt i mówi do Expresika:
- W tym zeszycie będziesz pisał literki
- Nie, to będzie mój pamiętnik. Będą się w nim wpisywały dzieci, z którymi będę się bawił na placu zabaw.
Synuś biegnie po mazak i podpisuje swój pierwszy ważny notaniczek.
Z placu zabaw wracamy około 21 i na imprezowanie jest już stanowczo za późno.

Piątek

Wracam z pracy, a tu w jadalni - niespodzianka. Na krzesłach dookoła stołu siedzą pluszaki. Na stole pełno kolorowych serwetek i kubków, pamiątek po zestawach z kina oraz "parę" zabawek. Słowem stół pięknie nakryty i to od A do Z samodzielnie przez mojego Expresika :) Synek przeszczęśliwy i szczebioczący :) Naprawdę cudowny widok :)
- Mamuś musimy iść kupić tort na urodziny dla moich zabawek
- Oczywiście zjem i idziemy, szykuj się.
Odświętny nastrój udziela mi się błyskawicznie. Mkniemy do pobliskiej cukierni. Niestety tortu już nie ma. Mały bez problemu zgadza się na kawałek ciasta. Starsza Pani za ladą chyba nie do końca rozumie czyje to dziś urodziny, bo wychwala Expresso jaki śliczny, mądry, przystojny i duży. W efekcie dekoruje nam ciasto, a za ozdoby nie bierze ni grosza. Nie muszę chyba dodawać, ze cały czas towarzyszy nam uśmiech od ucha do ucha.
W domu zapalamy świeczki, a synuś w imieniu zabawek je zdmuchuje. Oczywitym życzeniem zabawek … jest, aby ich było jeszcze więcej …
Tort jest pyszny, a zabawa naprawdę przednia. Dzięki pomysłowości mego Szczęścia stres ostatniego tygodnia został złagodzony.

Dziękuje Ci syneczku. Dziś o 20,20 minęło dokładnie 6 i pól roku od chwili, w której przywieźliśmy Cię do Twojego domu :):):):)

Komentarze

  • Anonim

    09/07/2011 - 12:07

    naprawdę Ekspresso to super chłopczyk:) więc sto lat dla zabawek !

  • avatar
    Bobetka

    09/07/2011 - 15:07

    w imieniu wszystkich zabawek. Z obawy o serwer Bociana nie wymienie ich z imienia ;)

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój :love:

    :telefon: :domek: 01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć
  • avatar
    eee

    10/07/2011 - 15:07

    :)
    zabaweczki, Sto Lat!

    maj 2005 Aniołek
    luty 2006 Aniołek
    luty2008 Aniołek
    grudzień 2008 Aniołek
    Prof.Malinowski
    sierpień 2009 zielone światło
    lipiec 2010 Aniołek
    29.05.2011 Nasz Cud: HANIA
  • netka

    10/07/2011 - 19:07

    Sto lat dla zabawek!!
    U nas często są bale zabawek ;-)

    Dwoje Rozrabiaków :-)
  • avatar
    sina

    11/07/2011 - 08:07

    No to zabawki - przybywajcie ;)

    Mama 5 Aniołków
    Mama Dziedzica urodzonego 19 stycznia 2010 ;)
    Mama Spadkobierczyni urodzonej 7 stycznia 2015 ;)
    https://dziedzicispolka.wordpress.com/
  • Venona

    11/07/2011 - 21:07

    Expresik odkrył już, że w życiu nie o ilość chodzi lecz o jakość? Bo w przypadku zabawek to kosztowne odkrycie ;)
    Stu ... nowych zabawek i dobrej z nimi zabawy - również dla Mamy i Taty

  • avatar
    Tykrokylek

    12/07/2011 - 06:07

    Pieknie! Brawo!
    W końcu zabawki też powinny mieć swoje urodziny!

    Tygrysek i ...
    http://picasaweb.google.com/KwiatkowyTygrysek/Magda?authkey=Gv1sRgCOnSppWiprioHA#
    http://tykrokylek.blogspot.com/
  • avatar
    Agatka

    12/07/2011 - 06:07

    EXPRESIK jest kochanym, szanowanym i akceptowanym dzieciątkiem stąd tak fantastyczne pomysły!!
    100 lat zabaw dla Was!!


    http://www.suwaczki.com/tickers/zpdoxqpk5iifc0l8.png
    http://agatkaboj.blogspot.com/
  • avatar
    Bobetka

    12/07/2011 - 07:07

    w imieniu zabawek, Expresika i swoim. Zabawek z pewnością przybędzie, bo synuś w weekend jedzie z tatą do dziadków. Nie ulega wątpliwości, iż ich na coś naciągnie .... Ale zrobi to tam subtelnie, że i oni z tego będą mieli radość. Ja niestety zostaję w domu :( auuu

    Synku, nie mógłbyś być bardziej mój :love:

    :telefon: :domek: 01.2005

    W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć