Zmiana dziennikowych planów. Kochana córeczko....

Kochana córeczko.........Wczoraj wieczorem wirtualne ciotki Jewka i zuzola uzmysłowiły mi, że moje przeczucia, iż jesteś/niedługo będziesz na świecie wcale nie sa bezpodstawne. Tak dokładnie bylo w przypadku córeczki zuzoli. Nie będe wiec pisać co miesiąc krótkiego podsumowania, tylko częściej Nie chce "przegapić" Twoich urodzin. Oczywiście pisze w domu pamiętnik, papierowy, bardzo intymny i kiedyś ci go dam. Może jak sama zosatniesz mamą? Może wtedy, gdy będziesz miała podjać jakąś ważną życiową decyzję? A może po prostu wtedy, kiedy będziesz chciała o tym przeczytać. We wtorek byliśmy z Pawełkiem, ciocią toską (z boćka a jakże) i jej Mikołajkiem w Parku Skaryszewskim. Gadałyśmy tak, że dziwne, że dzieci nie pogubiłyśmy. Oczywiście żartuję. chłopcy pięknie się bawili. Potem jeszcze byłyśmy na ciachu (Mikołaj) i lodach (Pawełek)Rozmawiałyśmy o wszystkim, ale głównie oczywiście o naszych chłopakach i dużo, dużo, dużo o Tobie. Tak nam się podobało, że wczoraj byliśmy już sami, ale za to z rowerem i caaaaały dzień. A dziś....dziś jedziemy do ZOO. Wyślę z bliska dobre fluidy na Ratuszową, gdzie pracują ciocie, które pomogą nam Cię odnaleźć. Jest taka cudowna wiosna, ciepło, słonecznie wszystko kwitnie. Mam nadzieję, ze następną wiosnę spędzimy już razem, że będę mogła pokazać Ci te wszytskie cuda przyrody i sama już nie będę mieć wątpliwości, że po każdej zimie przychodzi słoneczna wiosna.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika zuzola

Trzymam kciuki, żebyś jeszcze tej wiosny odnalazła SWOJĄ CÓRECZKĘ...
Bardzo ciepło Cię pozdrawiam...

Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)