Kolejny 9-ty, czyli kończy sie I-szy trymestr

No prosze i już 3 miesiące za nami. Ciąża adopcyjna tym się różni od biologicznej, że w tej pierwszej I-szy trymestr jest chyba najprzyjemniejszy (poza momentem spotkania z dzieckiem bo to jest najwaspanialsze w obydwu). Pierwsze miesiące to podecyzyjna euforia, jeszcze się nie czuje, że czeka się długo, jeszcze się wierzy, że to będzie tylko te 10-11 m-cy. No inni czekają dłuzej, ale nam się pewnie uda itp. Na razie bardzej "żyję" ciażami naszych wirtualnych rozlicznych ciotek na finiszu. W przyszłym roku o tej porze to ja będe potrzebowała ich wsparcia. Tylko, że mi będzie o niebo łatwiej, bo wsparcia będą mi udzielać też uśmiechnięte buziaki ich adoptowanych maluchów :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

0
Twoja ocena: Brak