Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

13.06.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

zachowanie: naganne

Poryczałam się dzisiaj po punkcji. Nigdy wczesniej mi się to nie zdarzyło. Poczułam złość, smutek, zazdrość, gniew i bezsilność. Poczułam się zdeptana przez niesprawiedliwość tego świata. Nie mogłam przestać płakać, cały dzień ciekły mi po policzkach łzy.
Nie jestem w stanie objąć oczami strachu to czy komórki się zapłodnią, czy będzie transfer. Przepraszam wszystkich którzy we mnie wierzą. Jestem słaba.

Komentarze

  • avatar
    Ann1984r

    13/06/2016 - 19:06

    Masz za sobą trudny dzień, odpocznij, zrobiłaś co mogłaś, reszta już nie zależy od Ciebie.

  • avatar
    marzolena

    14/06/2016 - 04:06

    Mała dasz radę,chwile zwątpienia przy procedurze są normalne. Trzymam kciuki za szczęśliwe zapłodnienie i podział komóreczek.

    10 laparotomii
    (w tym 2xresekcja jajowodów)
    BS BOCIAN dr M.
    2011r.-2016r.; 2xICSI, 1xIVF
    6 transferów, 3 x c.b. :(
    Kariotypy ok
    Histeroskopia ok
    BS ARTEMIDA prof. W.
    ICSI maj 2017r. 3ba :(
    mutacje mthfr obie hetero
    mutacja PAI1 homo
  • NaNa31

    14/06/2016 - 06:06

    Kochana moja! Jaka nagana?! Każdemu zdarzają się chwile słabości. To jest jak najbardziej zrozumiałe, zwłaszcza dla osoby, która tak dużo przeszła. Życie Cię nie oszczędza (choroba mamy, chemia pieska, niepłodność!),ale po pochmurnych, raczej burzowych, dniach w końcu wychodzi słońce. I tego Ci życzę! Jesteś silna! Podziwiam Cię! To przez co teraz przechodzisz niejednego rozłożyłoby już dawno na łopatki, a Ty? Walczysz dalej! Dzielna moja:*
    A co do tych wszystkich znaków zapytania...co dalej... ja np. skupiam się na celach krótkoterminowych (gdzieś w komentarzach dziewczyna podała przykład takiego postępowania i ma to sens!) stymulacja -> zastrzyk -> punkcja -> telefon od embriologów, a co dalej będę myśleć już po telefonie (zależy od wyniku rozmowy). Nie mam zamiaru gdybać, bo źle na tym wychodzę. Jak się nakręcę to nie ma mocnych na mnie. Przerabiałam to przed rozpoczęciem procedury. Teraz totalny chill, co ma być to będzie. Nie mamy na to wpływu.
    A i jeszcze jedno - tylko silny człowiek przyzna się do swoich słabości! ;)
    Ps. a teraz proszę wstać, otrzepać się z kurzu i do przodu!

  • avatar
    atkagfd

    14/06/2016 - 18:06

    trzymaj sie Mala !jestem myslami z Toba;)

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!
  • avatar
    Magia13

    15/06/2016 - 06:06

    Emocje są normalne. Daj znać, jak tam zarodki. I pamiętaj -wystarczy ten jeden

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.