Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

04.03.2016

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

You are crazy

Po 24h drodze profesor przywital nas w progu kliniki tymi właśnie słowami. Jesteśmy już po tomokomputerze. Guz jest ale mniejszy niż za pierwszym razem. Narazie zastosujemy tylko sterydy. Być może trzeba będzie zaplanować dodatkową radioterapię ale już krótszą i na spokojnie. A może będzie nawet szansa na operację. Nie ma zagrożenia życia. Ufff!!! Wracamy jutro do domu w trójkę:D

Dzwonili z kliniki. Żaden z zarodków nie przeżył do stadium blastocysty. Czekali 6 dni ale żaden nie chciał się rozwijać. Szok, niedowierzanie... Zaproponowali nam, że możemy podejść do programu jeszcze raz w kwietniu. Nie wiem czy się zdecydujemy.

Może nie jest mi dane urodzić, ale jestem najlepszą psią mamą w Europie.

Komentarze

  • avatar
    EwkaMarchewka1985

    04/03/2016 - 17:03

    MalaMi tak mi przykro, nawet nie wiem co napisać. Jak to możliwe ?! Wytlumaczyli wam coś ? Cieszę się, że z psina nie jest tak źle.

    U mnie dobrze...
    We mnie źle.....
  • avatar
    MalaMi87

    04/03/2016 - 17:03

    Nic nie wytłumaczyli. Nie mam pojęcia czy komórki były wadliwe, czy plemniki czy ze sobą nie chciały się łączyć.
    Rozmawiałam tylko z panią z recepcji

  • avatar
    JMA

    04/03/2016 - 17:03

    Trzymajcie się, tak mi się przykro zrobiło bo mocno trzymałam kciuki i wierzyłam że w końcu Wam się uda :( może nie poddawajcie się i próbujcie jeszcze w kwietniu przecież to już tak blisko, może akurat będzie dla Was ten czas...

    Ma dusza mówi choć ciało nie chce słuchać, że muszę żyć da­lej bo mam dla kogo,muszę być sil­na i uśmie­chać się mi­mo bólu....
    A może tam w niebiosach, cze­ka na Ciebie pudełko czekoladek lecz następnym razem zostań z Nami...
  • avatar
    Magia13

    04/03/2016 - 17:03

    To nie musi być wina Waszych komórek, tylko...labu. gdyby u nas czekali do 5 doby, też pewnie nic by nie zostalo W 3 dobie mielismy 3 zarodki, mialam podany wtedy 1 wlasnie w 3 dobie. Dwa pozostale do 5 doby nie przetrwaly. Super, że masz kolejne podejście -domagaj się, żeby podali Ci jeden w 3 dobie. Wiadomo, że teraz jest taka tendecja w ivf, że podają w 5. Nie wiem też, co na ten temat jest w programie MZ, ale czasami warto zaryzykować i zobaczyć, czy w ogóle dochodzi do implantacji.
    Jesteś świetną psią mamą. Życzę Ci, żebyś została też mamą dziecięcą

    3 lata starań
    3xIUI
    XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
    04.08.2016 - Olga na świecie.
  • avatar
    atkagfd

    04/03/2016 - 17:03

    Bardzo mi przykro że nic z tego tym razem, ale masz jeszcze kolejne podejście z programu. Przemyśl to czy go wykorzystać, nie podejmuj decyzji pod wpływem smutku i żalu. Przytulam :)

    2 x IUI
    3 IUI odowalna
    pazdziernik 2016 ciąża biochemiczna, 5 tc :(
    luty 2017 ICSI:(
    czerwiec 2017 transfer:(
    4 transfer i jest serce , chwilo trwaj !!!
  • avatar
    Ann1984r

    04/03/2016 - 21:03

    Spróbuj jeszcze raz, skoro nasz taką możliwość nie odpuszczaj. Będziesz przynajmniej miała pewność że zrobiłaś wszystko co było do zdobienia. A może sie uda?

  • Wrotka80

    05/03/2016 - 07:03

    Jesteś!! I kocham Cię za to!!
    I będziesz naj mamą dwunożnego stworzenia!
    Wierzę w to całym sercem.

    ZACZYNAMY
  • avatar
    Altair

    05/03/2016 - 09:03

    Przykro mi :( Moim zdaniem powinnaś się domagać informacji, rozmowy z embriologiem albo z lekarzem. Jeśli będziesz jeszcze raz podchodzić, to na pewno istotna będzie wiedza o tym, co się dokładnie działo.
    Leczę się u konkurencji (w krakowskim Parensie) i 1 oraz 3 dnia dostałam maila z informacją o tym, co się dzieje w laboratorium z moimi komórkami i potem zarodkami.

    Dobrze przynajmniej, że z psinką Wam się udało załatwić co zaplanowaliście.

    Sierpień i wrzesień 2015 2xAID - nie udało się
    Luty 2016 - ICSI, podano dwie blastocysty - nie udało się
    Endometrioza
  • avatar
    EwkaMarchewka1985

    05/03/2016 - 13:03

    MałaMi nie mogę zapomnieć, co się u was stało. Nie rozumiem podejścia kliniki, może ja mało wiem, ale u mnie w drugiej dobie dzwoni embriolog i mówi co się dzieje z zarodkami i na tej podstawie ustala transfer. Rozmowy zawsze są prowadzone z lekarzem i embriologiem, wszystko wyjaśniają. Pomimo tego, że to był program mz, to często klinki podają zarodki wcześniej, nić w 5 dobie. Ja nie napiszę musisz spróbować, bo nic nie musisz, rób to co podpowiada serce. Stymulacje to nie bułka z masłem, tylko duże obciążenie dla organizmu, a tu by była przerwa tylko miesiąc.

    U mnie dobrze...
    We mnie źle.....
  • avatar
    bez radna

    09/03/2016 - 11:03

    kochana tak mi przykro.Tyle przeciwności ale nie możemy się poddać.Za dużo już przeszłyśmy żeby tak po prostu odpuścić!Przemyślcie decyzje o kolejnym podejściu,choćby nawet dla tego żeby potem nie męczyły Cię wyrzuty sumienia że nie wykorzystałaś tej szansy,może akurat to ona okażę się szczęśliwa,przecież w końcu musi się udać!
    Przesyłam dużo zdrówka dla Was i psinki.

    12.01.2016-1IUI :(
    05.04.2016-2IUI :(
    27.05.2016-3IUI :(
    08.2016 ICSI (mamy 2 kropeczki ;)

    Mówią że nadzieja umiera ostatnia...