Autor:

Alicjaaaaa

Data publikacji:

04.04.2017

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Wrażenia po...

Po drugiej laparoskopii mam dużo pozytywniejsze odczucia niż po pierwszej.
Przede wszystkim nie obudziłam się z narkozy przed czasem i nie rzygałam. Po prostu trafiłam na lepszego anestezjologa. Po drugie po wszystkim mogłam obracać się na boki do woli, a nawet wypić trochę wody (brak odleżyn- cudo!). Po trzecie na sali pooperacyjnej cały czas przebywała pielęgniarka, która była na każde moje zawołanie (za pierwszym razem pojawiła się ze dwa razy przez całą dobę, nie wiedziałam nawet, że istnieje specjalny przycisk, żeby ją wezwać, bo nikt mnie o tym nie poinformował). Po czwarte miałam prawidłowo założony cewnik, więc nie odczuwałam parcia na pęcherz (alleluja, bo ostatnio to był koszmar). No, a w ogóle, to przed operacją dostałam głupiego Jasia, więc kładłam się na stole na totalnym luzie (ostatnim razem myślałam, że umrę ze strachu).

Minusy? Kiblowałam w szpitalu o cały dzień dłużej niż to konieczne, prawdopodobnie dlatego, że szpital chciał wyciągnąć od NFZ więcej kasy. Byłam traktowana jak „jedna z wielu”, no ale trudno oczekiwać dobrego podejścia do pacjenta od państwowej służby zdrowia. No i mam endometriozę IV stopnia, tylko to już akurat niczyja wina…

Niestety, tuż po operacji pojawiła się torbiel nieznanego pochodzenia, więc z procedurą czekamy jeszcze 3 tygodnie, a ja przez ten czas łykam tabsy. Już bliżej niż dalej.

Komentarze

  • AgataTofik

    21/04/2017 - 10:04

    To dobrze, ze tym razem bylo lepiej.
    Trzymam kciuki za powodzenie!

  • avatar
    Alicjaaaaa

    21/04/2017 - 15:04

    Dziękuję bardzo :-)
    Jak się okazało, zaczynamy dzisiaj.

    Starania od czerwca 2012 r.
    Endometrioza + słabe nasienie
    05. 2011 r. - laparoskopia
    10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
    03. 2017 r. - laparoskopia 2
    05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)