Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

25.05.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Witamy w Nowej Polsce

Obudziłam się dzisiaj w Nowej Polsce. Czy będzie tu dla mnie miejsce?

Razem z mężem pracujemy po 10 godzin dziennie i uczciwie odprowadzamy podatki. Na dziecko zdecydowaliśmy się dopiero wtedy, kiedy było nas stać na jego utrzymanie. Co miesiąc zostawiamy ogromne sumy w klinice leczenia niepłodności. Nie uskarżam się, nie chcę nic od Państwa, nie mam żalu, że muszę się leczyć prywatnie. Czasami złoszczę się jak szef nie chce mnie puścić wcześniej z pracy i mam problem jak zdążyć na wizytę u ginekologa. Marzę o dziecku...

Jestem trochę próżna i samolubna - chciałabym urodzić dziecko. Podobne do mnie i do mojego męża. Po moim mężu miałoby uśmiech w którym się zakochałam i szeroki nosek :) Do tego cierpliwość i dobre serce <3 Po mnie oczy i talent matematyczny oraz empatię (mąż zaraz powie, że to On lepiej liczy - ale to nieprawda). Nawet mogłoby się czasem trochę nadąsać, tak jak moja teściowa ma w zwyczaju :P Po cioci byłoby przebojowe i wszyscy by je lubili.
Jestem też zazdrosna - zazdroszczę swoim znajomym, które mają dzieci, też bym chciała.
Czasami załamana i płaczliwa - szczególnie jak wiem, że znowu zbliża się okres. Co miesiąc obchodzę żałobę :(
Mimo wielu przeżyć nadal trochę ufna i łatwowierna - wierzę, że Bóg mnie kocha i pomaga przezwyciężyć przeciwności losu. Dał lekarzom wolną wolę i wiedzę, żeby mogli mi pomóc i spełnić moje marzenie o dziecku.

Panie Duda z całych sił chciałabym wierzyć, że będzie Pan Prezydentem wszystkich Polaków. Nawet takich niedoskonałych jak ja.