Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

14.12.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Rozkleiłam się totalnie

Dwa tygodnie temu odebrałam wynik mamy. Leki nie działają i jest gorzej. Jest za słaba żeby dostać chemię. Nie pomaga też Jej fatalne nastawienie do leczenia. Kategorycznie odmawia pójścia do szpitala. Boję się, że w nocy się udusi. Dotarło do mnie, że Ona już nie wyzdrowieje, a ja będę patrzeć jak z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nie umiem sobie z tym poradzić.
Jutro mam zrobić betę po 3 iui. Już czuję bóle okresowe. Wolałabym zaoszczędzić sobie wstydu i po prostu odstawić duphaston i poczekać na okres. Nienawidzę patrzeć na wynik bety, który krzyczy, że nie jestem kobietą. Znacznie bardziej wolę beznadziejne cykle, gdzie wiem co mnie czeka.
Od wczoraj cały czas płaczę. Nie wiem czemu mnie to wszystko spotyka. Starałam się znieść to wszystko dzielnie ale nie daję rady. Jestem totalnie załamana.

Komentarze

  • avatar
    aranha35

    14/12/2015 - 21:12

    Bardzo mi przykro..Przepraszam, bo nawet nie wiem co napisac.Musi być Ci cholernie ciezko.Po prostu mysle o Tobie..

    enjoylittlethings.pl
  • avatar
    pati33

    14/12/2015 - 22:12

    Ściskam, nic więcej nie mogę zrobić. Nie będę głupio pocieszać. Jeśli potrzebujesz to płacz.

    pati33
    Aniołek, 10 tydz., 15.07.13
    MTHFR A1298C, dodatni antykoagulant toczniowy, kariotypy prawidłowe
    27.03.2014 2 kreski, (+) BHCG, cudzie trwaj
    6.12.2014 Krzyś jest z nami
    15.04.2016 5 tydz.
  • avatar
    justysia0301

    15/12/2015 - 07:12

    Bardzo mi przykro, że Cię to spotyka...:( Jesteś bardzo dzielną kobietą, bądź silna dla mamy i dla siebie :*

    Ściskam mocno :*

    starania od grudnia 2013...
    słabe owulacje...
    słabe FSH...
    termin na koniec lipca 2016 !
    udało się! :) trzymajcie kciuki ! :)