Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

07.08.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

miejsce na ziemi

Niedawno podjelismy decyzje, ze sprzedajemy swoje mieszkanie i przeprowadzamy sie na wies. Jest wiele powodow tej decyzji. Jednym z nich jest moja mama, ktora nie moze juz mieszkac sama. Nasze mieszkanie w bloku kojarzy mi sie przede wszystkim ze wscibskimi sasiadami, ktorzy wprost wypytuja co chwile kiedy bede w ciazy - mlode osiedle stale ktos zachodzi w ciaze. Jestem zmeczona obserwowaniem nas i komentowaniem naszego zycia. Dodatkowo stale sie w tym mieszkaniu klocilismy. Chcemy spokoju i prywatnosci. Dzisiaj ogladalismy piekny domek. Widac, ze wlasciciele wlozyli w niego duzo serca. Pokoje na gorze ziona pustka, a wlasciciel (w naszym wieku) powiedzial, ze to za duzy dom dla nich dwoje. Czulam w tym domu te same emocje co u nas w mieszkaniu. Oni uciekaja przed nieplodnoscia do miasta... Uciekaja przed tym domowym pieklem o ktorym wiedza tylko oni. Gdzie w takim razie jest najlepsze miejsce do zamieszkania dla osob ktore nie maja dzieci? Gdzie moga sie czuc akceptowani? Tak sobie mysle i smuci mnie to bardzo, ze to pieklo i rozpacz sa w nas i przeprowadza sie z nami :(

Komentarze

  • avatar
    aranha35

    08/08/2015 - 08:08

    Bardzo Ci kibicuje:)Musi być Ci cholernie ciężko.Życzę Ci z całego serca domu tętniącego życiem i miłością,pachnącego małym, wyczekanym ciałkiem;)Mocno zaciskam kciuki!

    enjoylittlethings.pl
  • malgos30

    08/08/2015 - 11:08

    Gdzie bedzie Wam lepiej,wscibscy ludzie zawsze sie znajda,czy to w miescie czy na wsi,mysle,ze trzeba kierowac sie troche sercem,troche intuicja I szukac swego miejsca na ziemi,my z nieplodnoscia zylismy po slubie 3 Lara,mieszkalismy I w miescie I na wsi w tym czasie,moim zdaniem wieksza anonimowosc jednak zachowalam mieszkajac w miescie,zycze trafnych wyborow:)

  • avatar
    mysiuniaa86

    08/08/2015 - 19:08

    Mnie niedlugo czeka przeprowadzka na wies. Wole miasto, bo oprocz kilku ludzi nie zna sie nikogo. Na wsi znaja sie wszyscy, gapia sie i sie dopytuja co tam. Ludzie na wsiach nie maja chyba co robic i tylko pierdziela o innych takze przemysl to dobrze. Od nieplodnosci nie uciekniesz, czy to w miescie, czy to na wsi ludzie beda gadac... choc wydaje sie ze jedbak w miescie mniej. Mam nadzieje, ze dokonasz trafnego wyboru i znajdziesz spokoj :-)

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem <3
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015
    Dzis nie ma juz nas. Nastal koniec.
  • avatar
    MalaMi87

    09/08/2015 - 07:08

    Mieszkam na kameralnym, ogrodzonym osiedlu. Wszyscy sa w jednym wieku i wazyscy wszystkich znaja. Moim sasiadom nie umknie fakt, ze zrobilam zakupy w inny dzien tygodnia niz zazwyczaj. Wtracaja sie we wszystko i wypytuja. Marzy mi sie domek pod lasem,ktory ogrodze zywoplotem i ktory bedzie moim azylem.