Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

04.12.2018

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Inna rzeczywistość

Po tym jak moja klinika odmówiła mi wizyty kontrolnej po łyżeczkowaniu (ŻADEN lekarz nie ma terminu przed świętami), postanowiłam wybrać się do "standardowej" placówki. Powiedziałam tylko o endometriozie i histeroskopii z łyżeczkowaniem. Doktor zrobił mi usg i cytologię. Wypisał skierowanie na badanie tarczycy (nikt jej wcześniej nie badał...) i na markery z krwi, które mogą określić czy mam endometrioze, czy nie.
Czemu poprzedni lekarze nie zlecili tych badań?
Jeśli potwierdzi się endometrioza, to zaleca laparoskopię, wyciszenie całkowite na pół roku i potem silną stymulację żeby zajść w ciążę. I już nie wiem, śmiać się czy płakać? To jest tak proste, czy lekarz nie zna się na swoim fachu? Od pięciu lat jeżdżę po klinikach i nigdy nikt nie proponował mi leczenia, tylko od razu ivf. Czy kliniki zlecają od razu ivf żeby zarobić więcej kasy, czy to całe leczenie to pic na wodę i ten doktor nie wie więcej od poprzedników? Komu wierzyć na tej drodze?

Komentarze

  • hankak

    05/12/2018 - 09:12

    Każde podejście do leczenia/prowadzenia pacjenta ma swoje plusy i minusy.
    Hormonalne wyciszenie organizmu w celu wyciszenia endometriozy jest możliwe i ma sens, statystyki mówią że zwiększa się szansa na ciążę, aczkolwiek nie daje 100% gwarancji ciąży a trwa długo i tym samym traci się kolejny rok. Do tego stosowane leki, które można powiedzieć że wprowadzają w stan menopauzy mogą być stosowane max 6 miesięcy ponieważ mogą powodować osteoporozę i dodatkowo efektem ubocznym jest wszystko to co obeserwuje się się w trakcie menopauzy!!! pewnie twoja mama lub babcia ją przechodziły więc pewnie wiesz co to znaczy!!!
    Laparoskopia i usunięcie ewentualnych zmian endometrialnych też zwiększa szansę na ciążę (mi udało się zajść zupełnie naturalnie w pierwszym cyklu po laparo mimo że miałam III stopień zaawansowania endometriozy i podobno brak szans na naturalną ciążę) aczkolwiek jednocześnie laparo może powodować zmniejszenie rezerwy jajnikowej.
    Tak więc okazuje się że nie ma idealnego sposobu leczenia. Musisz znaleźć dobrego lekarza, któremu ufasz i do którego metod leczenia będziesz przekonana.
    A jeśli chodzi o badania hormonów tarczycy to faktycznie dziwne, że nikt wcześniej nie zlecił, bo to niestety częsta przyczyna niepowodzeń w zajściu w ciążę. Jeśli TSH będziesz miała powyżej 2,5 to wybierz się do endokrynologa. Normy TSH są co prawda troche wyższe ale dla kobiet starających się lub ciężarnych lepiej aby było poniżej 2,5. Powodzenia :)

  • avatar
    Alicjaaaaa

    05/12/2018 - 15:12

    Miałam zalecone identyczne leczenie na samym początku mojej drogi. U mnie nie przyniosło rezultatu, ale być może dlatego, że nie zaczęliśmy starań od razu po zakończeniu „wyciszania”, a poza tym występował jeszcze czynnik męski, o czym wtedy nie wiedzieliśmy. Po drugiej laparoskopii udało mi się zajść, ale nie było żadnego wyciszania, tylko od razu IVF. Laparoskopie niestety obniżają rezerwę jajnikową i powodują zrosty. Lekarze zawsze mi mówili, że przy mniej zaawansowanej chorobie to może pomóc, potem raczej przeszkadza. Mimo to dziwne, że nikt Ci tego wcześniej nie zaproponował. Podobnie tarczyca. To było jedno z pierwszych moich badań.

    Starania od czerwca 2012 r.
    Endometrioza + słabe nasienie
    05. 2011 r. - laparoskopia
    10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
    03. 2017 r. - laparoskopia 2
    05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)
  • avatar
    goplana89

    05/12/2018 - 17:12

    Oby ten scenariusz był owocny

  • avatar
    Laura81

    05/12/2018 - 19:12

    Ja Po laparoskopii, od razu zaszlam w ciaze,l. Rezerwa jajnikowa pozostala bez zmian.
    Powodzenia , trzymam kciuki :)

    starania: prawie dwa lata
    endometrioza, niedoczynosc tarczycy
    Grudzien 2012 przyszedl na swiat nasz synek ♥
    od listopada 2015 starania o jeszcze jeden cud ......
    Styczen 2018 nasza coreczka jest z Nami ♥
  • karbjotka

    08/12/2018 - 08:12

    Korzystałam z leczenia u dr Jakuba Tomaszewskiego,który specjalizuje się w leczeniu endometriozy na światowym poziomie (patrz opinie na "znany lekarz")