Autor:

MalaMi87

Data publikacji:

05.08.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

co dalej?

Z przeswietlenia kregoslupa wyszlo mi, ze mam zlamane zebro... Jak mozna miec zlamane zebro i o tym nie wiedziec. Przy okazji zrobilam badanie krwi - jestem zdrowa jak kon tylko nieplodna. Z nowa wiara, ze moze jednak ja tez zasluguje na szczescie czekalam na IUI w nastepnym cyklu. Dzisiaj moj M oswiadczyl mi, ze musi jechac na dwa tygodnie w delegacje w czasie mojej owulacji i od tego zalezy jego awans w firmie... Ja wszystko rozumiem, tylko, ze wczesniej nie byl dobry czas na dziecko, bo wyjechal z pracy na dwa lata na drugi koniec Polski, potem jasnie pan sie zgodzil ale sie nie trafilo... Po co nam praca i pieniadze jak ja codziennie umieram od srodka? Sprzedajemy swoje mieszkanie. W jego urzadzanie wlozylam cale serce. Pamietam jak je pierwszy raz zobaczylam i pomyslalam, ze beda w nim mieszkac szczesliwi wlasciciele. Moze ci nastepni, bo ja mam tylko wspomnienia samotnosci, klotni, smutku i widoku pustego pokoika dziecinnego. Wiekszosc kobiet pisze, ze nieplodnosc zblizyla ich z mezem. Nas bardzo od siebie oddalila. Wlasciwie mieszkam z czlowiekiem od ktorego czuje tylko chlod :(

Komentarze

  • avatar
    aranha35

    06/08/2015 - 14:08

    Uwierz mi,że większość związków przeżywa kryzysy małe lub większe w związku z niepłodnością.Związki się rozsypują jak domki z kart.Mówią,że miłość przetrwa wszystko..pewnie jak masz w kimś oparcie i zrozumienie, chociaż to też wystawiane jest na wielką próbę przez niepłodność.Pozdrawiam i ściskam:)

    enjoylittlethings.pl
  • avatar
    mysiuniaa86

    06/08/2015 - 22:08

    Moje malzenstwo tez przechodzilo kryzysow milion. Dzis nie umiem powiedziec czy sie rozwiedziemy. Teraz jest znosnie w zyciu, jakos sie znosimy, ale zaraz moze rozpetac sie pieklo. Nic tak nie niszczy malzenstwa dwoch kochajacych sie ludzi jak nieplodnosc. Ktos kogos obwinia, ktos komus dogaduje... takie zycie, czlowiek albo sie pogodzi z nieplodnoscia, albo nie. My z mezem nie umiemy sie pogodzic, dzis juz nie ma tej milosci co byla, ona nie wroci. Przykre. Los nie powinien Nas tak doswiadczac. Nie powinien....

    Starania od 2008r.
    Laparotomia w 2009r. - endometrioza
    3 X IUI - bez skutku
    IVF - 26 luty 2013 synek Nikodem <3
    24 lipiec 2014 - transfer
    16 wrzesien 2014 Aniolku czuwaj
    07.01.2015 - transfer
    23.01.2015
    Dzis nie ma juz nas. Nastal koniec.