Najnowsze artykuły

To już niedługo, zaraz, za chwilę

Badania porobione, od 10dni wcinam encorton, zarodek czeka na nas grzecznie, za niecały miesiąc transfer!!!
Wiem, że się uda i że urodzi się zdrowy chłopczyk. Po prostu to wiem i czuję.
W moim sercu powoli rodzi się piękna miłość <3

Czekam

Jak byliśmy w trakcie kursu ktoś mi powiedział,że najgorsze przed nami. teraz już wiem co miał na myśli-czekanie. Czekam dopiero kilka tygodni(od zakończenia kursu) ale tak naprawdę to czekam dłużej- czekam juz lata.
Ostatnimi czasy mam problem ze spaniem- nie mogę spać. Co zamknę oczy widzę dzieci. Takie kilkulatki jak latają po chałupie.Nie widzę twarzy, nawet nie umiem powiedzieć jakiej są płci.Tylko biegają, jest ich kilka.
Uciekają wkoło stołu i krzyczą radośnie.Tak w ogóle to jest fajna wizualizacja ale taka "nieuchwytna". Nie mam na nią wpływu.

Proszę o informacje

Witam!
Chciałabym zapytać Was o klinikę leczenia niepłodności Gyncentrum Katowice.
Może któraś z Was się tam leczyła, miała kontakt, udało się lub po prostu coś słyszała na jej temat.
Będę wdzięczna za każdą informację.

Idą Święta

Minął kolejny rok. Rok pełen nowych wyzwań, poznanych nowych wspaniałych ludzi, odwiedzonych pięknych miejsc i spełnionych wielu marzeń. Rok wyjazdów krótszych i dłuższych, takich we dwoje i takich że znajomymi. Setki pysznych posiłków zjedzonych w miłym towarzystwie i odkrytych kilku pysznych knajpek. Rok ciekawych książek i zaskakujących filmów i seriali. Rok śmiechu i miłości i kłótni o głupoty. Rok zakupów i oszczędzania. Ale także rok łez, momentów samotności, bólu i zwątpienia. Życie ciągle uczy nas cierpliwości i pokory.

Święta

Z OKAZJI ŚWIĄT ŻYCZĘ SOBIE I WAM BY NASTĘPNY ROK przyniósł nam same dobre rzeczy , by spełniło się nasze marzenie o pełnej rodzinie. By następne święta były wesołe, abyśmy się mogły cieszyć naszymi dziećmi, a w kolejnych latach z całą pompą odbiły sobie te złe święta. Abyśmy mogły w domu budować magię świat i ściemniać dziecim że Mikołaj istnieje.
Życzę wam i sobie by to były ostanie takie święta, kiedy czujemy pustkę w sercu.

Klinika - stracony cykl

Kiedy byłam ostatnio u lekarza ustaliliśmy kiedy zaczynam brać leki przed AID itp.
Mówił,że w terminie usg klinika będzie zamknięta, ale nie wpadł na to by mi powiedzieć że w dniu zabiegu pewnie też. Zadzwoniłam do nich z innym pytaniem,a dowiedziałam się że na cały tydzień zamykają klinikę.
To nie w porządku że nie zostałam uprzedza o tym ani przez lekarza ani przez panie w recepcji.
Jestem zła, bo moje super pozytywne nastawienie szlak trafił.
Ja rozumiem że wolne w święta, ale np zabieg na 31 grudnia jest niemożliwy.
Mogli otworzyć choć na 2h na planowane zabiegi.Ciekawe ile kobiet w tym cyklu straci przez to swoje szanse.

Refleksja

Cześć!
Co prawda jestem dzisiaj po 24 godzinnym dyżurze, więc to co piszę może nie do końca trzymać się kupy, ale mam nadzieję ,że wybaczycie.

Stanowisko rodzin dzieci urodzonych w wyniku in vitro w sprawie odwołania Mikołaja Pawlaka ze stanowiska RPD

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian

RPD

My, rodziny dzieci, które przyszły na świat dzięki metodzie in vitro, a także wszyscy, którym bliska jest dbałość o prawa i godność każdego człowieka, żądamy natychmiastowego odwołania Pana Mikołaja Pawlaka ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka.
LINK DO PETYCJI

Ta zaszczytna funkcja z definicji musi być wolna od jakiejkolwiek ideologii, sympatii politycznych czy religijnych. To rzecznik wszystkich polskich dzieci stojący na straży ich praw i godności.

Niedługo poród

Jesteśmy już w 33 tc <3 Bedzie córeczka Blanka. Jesteśmy szczęśliwi.
O tych latach walki zapomnieliśmy. Cieszymy sie tym co mamy :) Do porodu jakieś półtorej miesiąca. Boja się jak cholera ale dla niej jestemw stanie znieść wszystko :)

Dziecko w klinice niepłodności

Siedzę w klinice kilka dni temu, a tu wchodzi para z malutkim dzieckiem, wszyscy z poczekalni oczy w podłogę, ja w książkę którą czytałam ale ciężko mi się było skupić. Z jednej strony ok daja świadectwo że się udało i przyszli po rodzeństwo, a z drugiej strony to taki nietakt. Tym bardziej że oni taką popisowkę robili.Przekazywali sobie to dziecko cały czas, mimo że było spokojne wszystko pokazywali, gaworzyli do niego i pokazywali bajki w telefonie.Ogólnie dziecko było spokojne a rdzice starali się skupiać na sobie uwagę. Złapałam wzrok jednej dziewczyny z poczekalni i miała łzy w oczach,kurczowo trzymała rękę męża który gapił się w podłogę. Powinni pomyśleć też o innych i skoro sami przez to przechodzili wiedzą jakie uczucia mamy my którym jeszcze się nie udało i że jesteśmy na karuzeli gdzie w jednej chwili chce się przutulac niemowlaka a w drugiej jak się go widzi albo kobietę w ciąży popadamy w rozpacz. Ludzie czasem serio nie myślą

Subskrybuje zawartość