Najnowsze artykuły

In vitro

Tyle lat staran o dziecko.
Tyle wzlotow i upadkow.
Tyle strat i zniszczonych nadzieji.
Tyle zniszczonej samooceny.

W koncu sukces. Jest Maluch.

Czy to mozliwe, ze te wszystkie lata i przezycia zmienily nas na tyle, ze jestesmy sobie obcy?
Czy to mozliwe, ze teraz gdy powolalismy na swiat te Mala Istotke ona dozna krzywdy?
Czy to mozliwe, ze jak patrze na mojego meza to widze kogos innego? Czuje do niego nic innego jak tylko nienawisc.

A moze te lata zamglily mi oczy? Moze moim celem bylo dziecko bez wzgledu na wszystko?
A moze nie chcialam widziec tego jak bylo na prawde?

TATA- najważniejsze słowo dla mężczyzny 2017

Jak co roku w czerwcu z okazji Dnia Ojca przypadającego 23 czerwca przypominamy o naszej kampanii „TATA- najważniejsze słowo dla mężczyzny”, którą Stowarzyszenie NASZ BOCIAN zainicjowało w roku 2010:

http://www.nasz-bocian.pl/tata_glowna

Zgodnie z coroczną tradycją poprosiliśmy polskie ośrodki leczenia niepłodności o przygotowanie na ten miesiąc specjalnej puli darmowych badań nasienia dla wszystkich przyszłych tatusiów :) W tym roku mamy ich dla Was aż 945!

W Dzień Matki...

Dziś oba maluchy trafiły do mojego brzucha. 26 maja, w Dzień Matki.
Może to będzie dobry znak?

Wiem, że każda kobieta przeżywa to wszystko inaczej, ale nie rozumiem tych, które zamiast spokojnie czekać na betę, robią miliony testów ciążowych przed czasem. Po co? Żeby się niepotrzebnie denerwować albo karmić fałszywą nadzieją? Ja aż do 7 czerwca nawet nie tknę testu. Będę żyła nadzieją, że tym razem się udało.

Matka??

Na początku wiersz:
"Niewidzialne dzieci"

Tulimy Was do siebie,
a odcisk waszych główek
zostaje na zawsze w naszej pamięci.

Tylko my słyszymy
bicie waszych serduszek,
choć wasz puls jest już tylko
niesłyszalnym echem.

Dorastacie w naszych snach,
po raz pierwszy
uśmiechając się,
stawiając pierwsze kroki,
biegnąc z wyciągniętymi ku nam
rączkami umazanymi czekoladą...

Nie widzi Was nikt,
a my nosimy w pustych ramionach
tylko ulotne, niewidzialne,
wspomnienia,
marzenia.

My - matki??

Wiersz powstał 20. 05. na myśl, że już za tydzień Dzień Matki.

Dyskryminacja

Przez wiele lat leczenia, wielokrotnie spotkałam się z dyskryminacją Niepłodnych. Przykładów mogę mnożyć ale napiszę o ostatnim który miał miejsce.

3dpt

Jesteśmy po transferze. Nasz jedyny zarodek rozmroził się prawidłowo a moje endometrium wystrzeliło do 10mm :) dziś pierwsza weryfikacja - zarówno progesteron jak i estradiol spadły więc zwiekszyli mi dawki leków. Martwię się bo nie wiem czy to bardzo źle... leki mam zwiekszone estrofem z 3×1 na 3×2, lutinus 3×1 na 3×2 i luteine podjezykowo z 3×2 na 3×3. W poniedziałek druga weryfikacja. Z jednej strony cieszę się że sprawdzają wszystko szczegolowo i od razu reagują, ale wkradl sie niepokój...

TRZY LATA

Wczoraj minęło trzy lata odkąd założyłam konto na naszym-bocianie.. Jak ten czas zleciał i ileż się zmieniło.

Pamiętam jak dziś, to było kilka dni po tym, jak mój M. powiedział mi o bardzo słabych wynikach nasienia.. chyba jeszcze przed wizytą w klinice niepłodności. On był załamany, ja nie miałam siły pocieszać.

Uparliśmy się, że się nie poddamy. Nie wyobrażaliśmy sobie życia bez dzieci. Nie bez dziecka, ale bez dzieci.

Strach

Jestem po punkcji. Pobrano 2 komórki jajowe.

Tylko tyle było. 5 pęcherzyków, 2 komórki. W dodatku tylko w jednym jajniku. Drugi zdechł. Albo nie wiem, co się z nim stało. Lekarze też nie wiedzą. To był ten jajnik, do którego ostatnio nie mogli się dostać. Wtedy znajdowały się w nim pęcherzyki, tylko ich nie pobrali. Teraz nie było nic. NIC. Mimo dawek Menopuru - 450 jednostek każdego dnia. A przecież właśnie po to robili drugą laparo, żeby uwolnić ten jajnik. Żeby było lepiej. Zamiast tego jest gorzej.

Gorszy dzień

Ja mam pytanie ...Jak sobie radzić ??? Do około tyle ciąż. NIKT ze znajomych nie korzysta z kliniki... to już nie chodzi o to ze my korzystamy ale o to ze nic z tego nie ma zadnych rezultatów. Wiem ze czasem na rezultat trzeba poczekać . Ale ja już tyle czekam i przeżyłam tyle strat. Staram się myśleć pozytywnie ale przychodzą takie dni jak dzisiaj i nie mam siły , nie chce oglądać na ulicy ciążowych brzuchów i odwracam głowę. W hipermarkecie dział niemowlęcy omijam z daleka. Trochę udaje nawet bardzo. I ja się pytam ile jeszcze dam radę ?

DRUGA CIĄŻA?

Od tygodnia jestem tak jakby w ciąży. Tak jakby, bo na razie potwierdzona tylko prawidłowo przyrastającą bHCG, bo jest bardzo wcześnie, bo jeszcze to do mnie nie dociera.

Co się zmieniło?
Z dnia na dzień odrzuciło mnie od kawy i słodyczy, nawet mi się to podoba, mogłoby się utrzymać do końca ciąży, a nawet i dłużej ;-)
Sny - znowu śnią mi się intensywnie i realistycznie: dziś mi się śniło, że będą bliźniaki jednojajowe.. ;-)

Subskrybuje zawartość