Najnowsze artykuły

Europejski Tydzień Świadomości Niepłodności 2018

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian

Efw2018Tydzień Świadomości Niepłodności - Nasz Bocian i Fertility Europe wzywają do działania!

Już po raz trzeci Nasz Bocian wspólnie z 24 organizacjami pacjenckimi zrzeszonymi w Fertility Europe organizuje Tydzień Świadomości Niepłodności. W tym roku odbędzie się on w dniach 5-11 listopada. W związku z 40. urodzinami Louise Brown, pierwszego dziecka urodzonego dzięki in vitro, tegoroczna kampania prowadzona będzie pod hasłem #HappyBirthday. Naszą intencją jest zwrócenie uwagi, że wiele osób doświadczających niepłodności nie ma możliwości

Leczenie estrofemem

Od tygodnia czekam na miesiączkę. Większość z Was traktuje miesiączkę jak znak, że znowu się nie udało. Dla mnie jej brak to znak, że nie może się udać. W poprzednią niedzielę skończyłam estrofem. Tego dnia pojawiły się dwie krople krwi. Ucieszyłam się, że to początek miesiączki ale od tego czasu nie stało się nic więcej....czy tak że mną źle, że nawet po lekach nie miesiączkuję? Jak nie ma miesiączki to i owulacji. A jak nie ma owulacji to i szansy na noworoda...płakać mi sìę chce.....

Ignorancia ludzi

Słyszał ktoś z was od znajomych lub bliskich że in vitro lub inseminacja jest czymś złym?
To może powiedzieć tylko ktoś kto tak naprawdę niewiele o tym wie,a do tego nigdy nie musiał stanąć przed taką decyzją i przez to przechodzić.
Dla mnie to była bardzo trudna decyzja, długo do niej dojrzewałam. Wykorzystałam wszystkie mrożaczki.
Nie było to nic przyjemnego,brać zastrzyki z hormonami.Źle się po nich czułam, do tego stres uda się czy nie.
Uważam że dzieci które urodzą się dzięki tym metodom są bardzo kochane i wyczekane.
Nie umniejszam tu innym , bo nie o to chodzi , ale uważam że dziecko z kliniki jest bardzo świadomą decyzją, okupioną bólem, łzami, nadziejami i porażkami.
Nikt nie ma prawa nas osądzać.
Nie przejmujcie się opiniami innych i waczcie o swoje marzenie.

Jak trwoga to do Boga?

Jak trwoga to do Boga?
Otóż nie bo to nie ma sensu.
Czyli co....po tych latach starań mam pogodzić się z faktem że niby Bóg ma dla mnie inną drogę czy inny plan?Mam siedzieć z pokorą starać się przyjąć do wiadomości to że nie będę mamą bo Bóg tak chce? Mam się poddać? Ooo nie!!!! Ja walczę dalej , choć często mam wątpliwości czy się uda, innym razem wstaję i mówię sobie że dopnę swego.

Pytania bez odpowiedzi

Coraz częściej myślę co zrobię gdy nigdy nie będę mamą.
Nie wyobrażam sobie tego. Mam wrażenie że zwariuję prędzej niż nauczę się żyć z tą świadomością.
Nie umiem tego zaakceptować. Nie ma takiej rzeczy na świecie która mi to zastąpi czy odwróci moją uwagę.
Nie mam wyjścia , walczę dalej

Smutny dzień

Dziś 1 listopada
Opłakuję dziś moich zmarłych i dzieci których nie mam.Może to dziwne ale tak jest. Może już wariuje z tego wszystkiego. Na cmentarzu naszły mnie refleksje że wolałabym tam leżeć niż przechodzić to wszystko.
Nie umiem się też już modlić.
Zamiast modlitwy wspomiałam moich bliskich.

Nie poddaję się

Nowe plany są takie że szykujemy się na AID.
Pierwsza wizyta w klinice za 2 tyg. Ja zaczęłam porządną suplementacje (moim zdaniem )przydałoby się odrobinę też przytyć.
Staram się myśleć pozytywnie,a z drugiej jednak strony się boję, bo jak nie wyjdzie to znowu będzie bardzo bolało.To takie trudne i skrajne emocje. Jednak ja zamierzam dalej walczyć o marzenia i małego człowieczka do kochania.

Uczę się

Każdego dnia uczę się, uczę się pokory, tego jak cieszyć się każdą małą rzeczą na nowo, jak być szczęśliwą bez dzieci, uczę się że posiadanie dzieci nie jest gwarancją szczęścia. Uczę się że bezdzietna też mogę być spełniona, chcę w to wierzyć...to jest taki pierwszy krok do przodu. Być moze jutro będą dwa do tyłu ale będzie łatwiej. Nie muszę mieć dzieci, bez nich też mogę być radosna, mogę żyć pełnią życia, mogę tworzyć rodzinę, mogę...

AID-co zrobić by się udało

Decyzja podjęta, robimy AID.
To była bardzo trudna decyzja.
Nie wiem co poza tym co radzi klinika mogę zrobić by się udało.
Bardzo was proszę o rady.
Wiadomo że trzeba brać witaminy itp ale ja obawiam się stresu.
Pomóżcie mi w tym.
Czy są jakieś witaminy które możecie polecić albo zioła?
Bardzo proszę o porady.

Choroba

Nie napisałam też że straciłam 2 lata ponieważ byłam chora.Brałam silne leki.Byłabym egoístką starając się wtedy o dziecko.Prawie na pewno było by w jakimś stopniu upośledzone.
Walczyłam o siebie a teraz znowu mogę walczyć o małą upragnioną istotę.
Z tego wszystkiego nazbierało się wiele lat , przez tak wiele rzeczy nie jestem mamą.
Teraz się otrząsnełam ze złych rzeczy.
Muszę jeszcze sobie trochę w głowie poukładać i szykować się na koleją walkę

Subskrybuje zawartość