Najnowsze artykuły

  • Kolejny list do RPD w sprawie "Standardów realizacji zadań ośrodków adopcyjnych”

    Temat: 
    Adopcja Dziecka

    RPD
    Szanowny Panie Rzeczniku,

    W nawiązaniu do wcześniejszej korespondencji, dotyczącej uwag Stowarzyszenia Nasz Bocian do opracowanych z inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka “Standardów realizacji zadań ośrodków adopcyjnych” oraz wyjścia przez Pana Rzecznika z sugestią złożenia propozycji konkretnych zmian w istniejących obecnie zapisach, pragniemy przedstawić wynik naszych prac w tym zakresie. Równocześnie chcielibyśmy zastrzec, iż co do zasady odnosimy się do regulacji zawartych w głównej części “Standardów” realizacji zadań ośrodków adopcyjnych, pomijając w zdecydowanej większości przypadków załączniki. Ich treść uznajemy bowiem za wtórną w stosunku do treści zasadniczej “Standardów” i zakładamy, iż oczywistą konsekwencją ewentualnej zmiany zasad zawartych w części głównej, będzie odpowiednia zmiana treści załączników.     

    Poniżej zamieszczamy propozycje zapisów wybranych standardów, które były przedmiotem naszych konsultacji i wymagały w naszej opinii staranniejszego uwzględnienia interesu dziecka oraz perspektywy kandydatów na rodziców adopcyjnych, jako uczestników procesu adopcyjnego. Uzasadnienie naszego stanowiska w przedmiocie zasadności poniższych zmian przedstawiliśmy w piśmie z 22 lutego 2017 roku.

  • Europejski Tydzień Świadomości Niepłodności 2017

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    TSN2017Europejski​ ​ Tydzień​ ​ Świadomości​ ​ Niepłodności​ ​ zwraca​ ​ uwagę na narastający​ ​ problem​ ​ niepłodności.

    Tegoroczna kampania​ #40powodow podkreśla​ znaczenie​ płodności​ dla współczesnej​ Europy.
    6 listopada​ ​2017​ ​wystartowała​ ​kampania​ ​#40powodow,​ ​rozpoczynająca​ ​drugi​ ​Europejski​ ​Tydzień Świadomości​ ​Niepłodności.​ ​Jego​ ​celem​ ​jest​ ​zwrócenie​ ​uwagi​ ​na​ ​narastający​ ​problem niepłodności​ ​i​ ​jego​ ​wpływ​ ​na​ ​współczesną​ ​Europę.​ ​Inicjatorem​ ​kampanii​ ​jest​ ​Fertility Europe,​ ​organizacja​ ​parasolowa,​ ​zrzeszająca​ ​stowarzyszenia​ ​pacjenckie​ ​z​ ​krajów europejskich.

  • listopad 2017 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






  • Listopad 2017- pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

  • List do Ministra Zdrowia w sprawie oburząjacej kampanii medialnej

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian


    Szanowny Panie Ministrze,

    W nawiązaniu do nowej kampanii społecznej Ministra Zdrowia realizowanej w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020 (Cel operacyjny 6: Poprawa zdrowia prokreacyjnego), pragniemy przekazać opinię środowiska osób niepłodnych, które reprezentujemy.

    Panie Ministrze, osoby niepłodne czują się oburzone i obrażone kampanią zrealizowaną przez Ministerstwo Zdrowia ze środków publicznych, która sugeruje, iż problemy z płodnością wynikają z rozwiązłości seksualnej (załączamy komentarze samych pacjentów). Oddając głos bohaterom, którymi wybrany przez Pana realizator zdecydował się uczynić króliki, „Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze: dużo się ruszamy. Po drugie: zdrowo jemy. Po trzecie: nie stresujemy się, kiedy nie musimy. I po czwarte: nie używamy sobie. Więc jeśli chcesz kiedyś zostać rodzicem, weź przykład z królików”. Niestety, Panie Ministrze, stres odczuwany przez niepłodnych pacjentów znacząco wzrósł, odkąd Pańską decyzją wstrzymano Narodowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego in vitro, co dla wielu z nich oznacza wyrok bezdzietności, ponieważ nie każdy w Polsce ma zdolność kredytową, a program 500+ dedykowany jest jedynie osobom z już zrealizowaną płodnością.

  • Skarga nadzwyczajna a sytuacja rodzin adopcyjnych w Polsce

    Temat: 
    Adopcja Dziecka

    ListyWniesienie przez Prezydenta RP projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, który przewiduje wprowadzenie nadzwyczajnego środka odwoławczego od każdego prawomocnego wyroku poprzez wniesienie skargi nadzwyczajnej, poważnie zaniepokoił wielu rodziców adopcyjnych. W pełni rozumiemy i podzielamy ten niepokój i dlatego zwróciliśmy się do najważniejszych organów Rzeczypospolitej Polskiej z prośbą o zrewidowanie zapisów projektu tak, aby gwarantowały one bezpieczeństwo i stabilność rodzin adopcyjnych w naszym kraju.

  • Badania nad segregacją mejotyczną chromosomów w plemnikach nosicieli translokacji chromosomowej

    Temat: 
    Aktualności ze świata IVF

    Gyncentrum Klinika Gyncentrum rozpoczęła badania nad segregacją mejotyczną chromosomów w plemnikach nosicieli translokacji chromosomowej. Wyniki badań pozwolą ocenić zasadność stosowania procedury zapłodnienia in vitro i szanse jej powodzenia u nosicieli translokacji oraz oszacować indywidualne prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z wadami genetycznymi w przypadku konkretnej translokacji.
    Warunkiem kwalifikacji do programu jest wiek mężczyzny 20-40 lat oraz wynik kariotypu ze stwierdzoną translokacją chromosomową.

  • Październik 2017- pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności UZUPEŁNIONE

    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

  • Spotkanie dla par oczekujących dziecka oraz rodzin powiększonych dzięki leczeniu niepłodności

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    lecący bociek
    15 października w klinice Invimed Warszawa odbędzie się pierwsze spotkanie dla par oczekujących dziecka po leczeniu niepłodności i rodzin mających dzieci po doświadczeniu niepłodności.
    Jest to pierwsza inicjatywa zmierzająca do objęcia wsparciem i pomocą rodziny po leczeniu niepłodności. Zarówno przeżywanie ciąży po latach zmagania się z niepowodzeniami jak i bycie rodzicem dziecka poczętego dzięki leczeniu nie zawsze są łatwe, zwłaszcza w naszym kraju.

  • In vitro ma 40 lat

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian


    Moi Drodzy,

  • Dzień Otwarty w FertiMedica pod patronatem Naszego Bociana

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    FertiMedica dzień otwarty

    FertiMedica Centrum Płodności zaprasza osoby starające się o dziecko do uczestnictwa w Dniu Otwartym organizowanym w sobotę 23 września. Patronem akcji jest Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”.

  • Wrzesień 2017 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






Histeroskopia nr 2

W przyszłym tygodniu idę na histeroskopię nr 2. Będą szukać polipa widmo, który pojawia się i znika... :P jedni go widzą, inni nie. Podobno go w czerwcu usunęli, a On dalej jest, ale nie zawsze... No cóż nie pozostaje więc nic innego niż zajrzeć i sprawdzić. Dzięki Bogu nasz nowy lekarz nie lubi wróżyć z fusów. Pikanterii dodaje fakt, że histero będzie robiona tuż przed Świętem Zmarłych w szpitalu obok cmentarza, na którym pochowana jest cała moja rodzina (ta co już odeszła). Czuję lekki niepokój, bo w razie czego będzie blisko...

Kolejne wydarzenia

Na pewno wiecie jak to jest jak ktoś ze znajomych ogłasza ciążę, a wam serce pęka z żalu.
W tym przypadku siostra męża więc nie da się unikać.
3 tygodnie przepłakałam już.Nie idę tam bo po 1 nie potrafię a po 2 wiem że ona jest bardzo emocjonalna i nie chcę by straciła dziecko z nerwów.
Targają mną sprzeczne emocje bo ją lubię. Jak ja mam sobie z tym poradzić? Nie umiem się cieszyć jej szczęściem, kiedy jestem rozerwana na kawałki jakby mi serce wybuchło.
Nie potrafię sobie z tym poradzić w żaden sposób.
W tym miesiącu mąż nalegał by próbować znowu.Błagałam Boga o ciążę, mówiłam żeby zakończył moje męki.Prosiłam na kolanach ze łzami.Nie posłuchał.Nie wiem czy wogóle istneje, jeśli tak to dlaczego mnie tak doświadcza.Nie rozumiem dlaczego takie babska zachodzą w ciążę i usuwają by nie stracić figury, albo zabijają dziecko.
Bóg i jego sprawiedliwość!!!!
Jedyną ulgę przynoszą mi spacery w odludne miejsca i płacz, kiedy nikt nie widzi i nie słyszy.

Zmiany

Znajomi męża też nie mogli mieć dzieci z winy plemników.Para ta wróciła do pl i się udało.Doszły mnie słuchy że wiele par tak ma.Wróciliśmy do pl w sumie z innych powodów, ale byliśmy pełni nadziei. Mija 2 rok i nic.
Żyć mi się nie chce.
Życie i dom jest taki pusty.
Teraz czuję już dużą presję z powodu wieku.Myśleliśmy o adopcji ale jakoś po 1 te procedury nas przerażają, ja nie pracuję więc nie będą na to dobrze patrzeć.A to że będą ciągle nam robić inspekcje i się wtrącać też mi nie pasuje.Myślę że oni w żaden sposób nie odpuszczą i nie pozwolą nam żyć w spokoju , że na każdym kroku będą nam przypominać że to nie nasze dziecko.

Mydlenie oczu

Ludzie są wredni i wścibscy.
Pytania kiedy będzie u nas dziecko, wręcz kazania od znajomych że już czas.Stwierdzenia że byłabym super mamą,albo tekst że taka kobieta jak ja na pewno będzie miała śliczne dzieci.
Czuję się potem jakby mnie walec przejechał, w domu wpadam znowu w depresję, płaczę i kilka dni mnie trzyma taki stan.

Ludzie nie myślą że nie powinni pytać o takie rzeczy.

Zmiana trybu życia

Z czasem zaczeliśmy żyć w miarę normalnie.Praca i ćwiczenia które zaczęłam dawały mi niezły wycisk.Do tego na dobre zaczęłam dużo czytać.To wszystko odrywało moje myśli o dziecka którego dalej nie było.
Myślałam o rozwodzie, ale też o zdradzie by zajść w ciążę. Ale jestem osobą która naprawdę kocha i nie zdradza.Nie umiałabym tego zrobić mężowi.Wygląda to trochę tak że rezygnuję z dziecka dla niego.
Wierzcie mi koszmarna decyzja.
Jak wogóle mogłam o tym myśleć. ...a jednak myślę czasem do dziś.
Życie swoim normalnym rytmem i nie myślenie o ciąży obsesyjnie też nic nie dało a lata mijały.
Co jakiś czas wpadałam w doły bo dalej nic ale ćwiczenia jakoś mi pomagały w tym.Nie wiem w co ja wierzyłam, że jeden plemnik jednak dotrze tam gdzie powinien? Wierzyłam w cud? Cuda się nie zdarzają, nie mi !!!!Ja mam całe życie pod górę,w domu rodzinnym był koszmar, zawsze więc marzyłam że będę miała dzieci, rodzinę i wtedy święta będą wspaniałe, a ja będę miała dom pełen śmiechu i radości. Ktoś kto twierdzi że marzenia się spełniają jest naiwnym idiotą.

Wegetacja

W małżeństwie było źle, nie chciałam zbliżeń bo wiedziałam że to i tak nic nie da.Nie to było jednak najgorsze, bałam się liczyć na cud a potem znowu się rozczarować. Nie miałam na to wszystko siły.
Tak miną rok,potem trochę jakoś to wszystko przygasło.Chyba jestem zbyt emocjonalna i przez to traciłam czas.
Przyjaciółka która interesowała się medycyną naturalną i zdrowym żywieniem poradziła mi dla męża super zdrową dietę.Namówiłam go na nią, rzucił znowu palenie,jadł bardzo zdrowo,gotowałam mu posiłki do pracy.Dieta była trudna bo bez cukru,białej mąki, wieprzowony,a za to ryby 2 razy w tyg.
Wszystko gotowane i pieczone,0 ziemniaków czy białego ryżu.
Po roku zrobiliśmy badanie nasienia.
Minimalna poprawa ,taka że nie było warto kontynuować.
Mąż z radością rzucił się na wędliny i inne jedzenie które ograniczał.
A ja się przez ten rok diety łudziłam co miesiąc że się uda
CDN

3 transfer in vitro

Nadszedł czas na 3 transfer.
Od ostatniego mineło 1.5 roku.
Byłam silna,chciałam znów spróbować.
Tym razem było ok.Byłam spokojna, dużo odpoczywam bo hormony które promowałam tak działały, starałam się obserwować swoje ciało, ale jak tu coś wywnioskować skoro brałam tyle leków hormonalnych, zmiany były ale nie widziałam czy to ciąża czy leki.
W końcu test i znowu rozpacz.
Nie mogłam się pozbierać przez 2 lata.Miałam taką depresję że nie chciałam wychodzić z domu.Bałam się widok ciąży czy małych dzieci.Mało oglądałam tv bo tam ciągle TE reklamy.
Wszystko to pchało mnie w większy dół
Kłóciłam się z mężem o wszystko.
On mnie unikał w domu,grał w gry lub robił coś w piwnicy.

Święta

Święta to koszmar.
Najgorsze jest Boże Narodzenie,ale Wielkanoc też jest dla mnie straszna.
Płacz bo się nie udało przez ten czas, że nie mam dziecka by udawać że Mikołaj istnieje.Dom jest taki pusty.
Nic nie ma sensu.
Nie potrafię się cieszyć świętami
Też tak macie?

Cd mojej rozpaczy

Przeprowadziliśmy się.
Myśleliśmy że nareszcie jakoś się ułoży. Powoli się uspokajałam.
Poznaliśmy parę, często u nas bywali.
Któregoś dnia mój mąż im wszystko powiedział. Wystraszyli się że u nich będzie to samo i za 3 miesiące ona była w ciąży.
Wszystko wróciło, wyłam z żalu. Zerwałam znajomość mówiąc że nie dam rady udować.
Wyprowadzili się bardzo szybko, by być bliżej rodziny.
A ja zaczęłam odzyskiwać na chwilę spokój.
Cdn

2 transfer in vitro

Za drugim razem też było źle.
Mąż choć obiecywał że nie będzie się wtrącał wywierał na mnie presję że mam leżeć. Sam pracował od rana do wieczora, było mu źle bo byłam samotna.Nie było nikogo kto by ze mną posiedział i odwrócił moją uwagę.
Wybrałam się na spacer to mąż miał do mnie pretensje że nie leżę. A przecież można żyć normalnie tylko bez wysiłku.
Po tych lekach puszczały mi nerwy.
Czepiałam się o wszystko nawet o ustawienie meblii kazałam przestawiać.Głupie wiem ale wtedy już świrowałam z tego wszystkiego.
Oczywiście znowu się nie udało.

Subskrybuje zawartość